Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

[Tekst]Hajda™ vs Plesniawek#


Hajda™

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ja biorę. Co Ty na to, że piszemy trzy szesnastki tak jak kawałki Soboty: Przed, W trakcie, Po. Zobacz sobie je i powiedz czy się na to zgadzasz :) Na ten temat 3 osobne 16, mam nadzieję, że zrozumiale to napisałem

 

 

Jak Ci się nie podoba, to może zrobimy tak jak w Żywym Rapie. Ktoś nam daję 8 słów i piszemy szesnastkę na obojętnie jaki temat, ale przynajmniej 4 słowa z tych ośmiu muszą w niej być. Jakieś urozmaicenie będzie

Opublikowano

Przed:



Na początku banał, łatwy plan by się wydawał,

Z teorii do praktyki i już nic się nie układa.

A co jak mnie złapią? Zwiną mnie za posiadanie ?

To przecież nie moje! Ja tylko dostarczałem.

Multum takich myśli, ale już odwrotu nie ma,

Podjąłem się misji, nie mam nic do powiedzenia.

Ale dużo do stracenia, kilka lat życia w plecy,

To jeszcze nie wszystko, spieprzone papiery.

Gdzie wtedy mnie zatrudnią? Co ja wtedy zrobię?

Przyjmę coś na brudno, reszta życia na budowie.

Nic mi nie pomoże, w sumie takie pierdolenie,

Jedyne co zrobię, będę liczył na szczęście.

Zaczynam się przygotowywać, powoli do tego,

Nie ma nic za darmo, robię coś ryzykownego.

A co jak spanikuję? Spierdolę całą sprawę?

Albo wpadnie głupia myśl, żeby uciec z towarem.



W trakcie:




Już się uspokoiłem, ubiorę się w coś i idę,

Na twarzy strach, choć jeszcze nic nie zrobiłem.

Wyszedłem z klatki, plecak warty kilka kafli,

Chyba wiesz co w nim jest, na pewno nie zabawki.

Towar wyższa liga, a co jak mi go ukradną,

Muszę przestać tyle myśleć, emocje nie pomagają.

Wsiadam do taksówy, drżącym głosem podaję adres,

Chcę już wracać, chociaż nawet nie dojechałem.

Dziesięć Polskich złotych, zapłaciłem za dowóz,

O swojej nowej pracy, nie mówiłem jeszcze nikomu.

Nikt nie może wiedzieć, co ja właśnie robię,

Niech Cie nie interere, Ty sobie idź z Bogiem.

Już widzę to miejsce, dzieli mnie kilka metrów,

Podejdę zostawię paczkę i uwolniony od problemu.

Zostawiłem w plecaku, nie jest mi potrzebny

Cały zalany potem, wiem, że droga nie tędy.



Po:



Ukojenie, hajs w rękach, czuję się panem świata,

W godzinę tyle kasy, strach już nie wraca.

Na jakiś czas mam spokój, oby jak najdłużej,

Z wielką niechęcią, taki interes powtórzę.

No racja kasy dużo, ale ryzyka jeszcze więcej,

Chuj już wbijać w to, udało się na szczęście.

Chuj już wbijać w to, teraz tylko się nachlać,

Ciekawe co by powiedziała, na to moja matka.

Skąd taki przypływ gotówki, na pewno się zapyta

Się robi to się ma, niestety zawodowa tajemnica.

Niestety nic powiem, to jest mój mały sekret,

Nikt się nie dowie, kim tak na prawdę jestem.

Wszystkie kluby moje, dupy w sumie tak samo,

Mam hajs na melanż, wszystkie się przypierdalają.

Mam hajs na teraz, mam wszystko co mi potrzeba,

W uczciwej legalnej pracy, chyba nikt tak nie ma.



Zamierzasz napisać tekst ?



Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...