Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

[Dyskusja] Jaka była najbardziej epicka walka jaką stoczyłeś?


szczur236

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Rozegrałem sobie raz, właściwie nic nadzwyczajnego. Grałem Volibear'em dla funu, przegrałem topa vs Elise i trochę sfeedowałem. Team oczywiście również feedował, gierka wyglądała na przegraną. Decydujący TF przegraliśmy i oni zaczęli pushować tak, że zostawili samego nexusa i dla frajdy wbili na naszego spawna od tak. Na ich nieszczęście ja się w tym czasie zrespawniłem, włączyłem ulta i trafiłem jednego z nich. Piorun z ulta dotknął prawie każdego po kolei praktycznie nic im nie robiąc, ale laser z spawna dokończył sprawę i zdobyłem quadrę (jeden typek uciekł). Kupiłem kilka itemków i zrobiłem drugą quadrę - tym razem bez pomocy lasera, i wycarrowałem grę.

 

/ofc pod koniec gry enemy przyznali się że są premade Polakami ^^

Opublikowano

Mi się kiedyś zdażyło przegrać grę, przeciwnicy w 30 minucie byli oblegani pod wieżą, a w 50 nie mieli NIC tylko nexusa :D Bronili dłuuuuuuuuuuuuuuuugo, i wygrali bo my zwaliliśmy :( Grałem hecarimem

Nie bądź żyd daj warna

Jak pomogłem daj like

Jak nie to i tak daj

Opublikowano

Epickie gry mam zazwyczaj gdy gram 3 lub 4 vs5 . Wtedy mozna podziwiac jak idealnie maszyna dobrala sojusznikow. Swietne zgranie i podobne techniki gry pozwalaja wygrywac takie mecze mimo ze przeciwnik nie jest slaby.

u1lc.png
Opublikowano

Przeciwnicy robią barona po zabiciu 3 od nas. Przeżyłem ja mf z kumplem masterem. Stwierdziliśmy, ze spróbujemy zabrać im go. Ustawili się pięknie w miejscu barona, chcieli go skończyć, odpaliłem ulta, kumpel alfa Strike, zabrany baron + quadra dla mnie, ostatniego dogonił kolega i skończyliśmy to.

Opublikowano

Najbardziej epicka walka - ranked EUNE 5vs5, Master Yi (ja ofc) - 20/3/4, powstrzymywałem ich od flame w early, zrobiłem dwie quadry, solo barona i wygraliśmy.

 

 

Opublikowano

loose.png

Epicki mecz każdy biega solo ja się staram trzymać team razem, prośby, wskazówki nić nie dawały.

 

Oczywiście xin zhao supportował bo kim innym spece 21/9 runy ad. Nikt nie potrafił zainicjować Tf'a wszyscy AFRAID!.

Opublikowano

Było niedzielne popołudnie, wiał mocny wiatr i wszystko zanosiło się bym zagrał w lola a więc posłuchałem nadludzkich znaków i zagrałem. Wyobraźcie sobie, że grałem 5vs5 i to na dodatek każdy z 5 osób miał wybraną jakąś postać. Może to się wydawać nie wiarygodne ale tak było ! Później okazało się, że te postacie mogą nawet bić ! A więc zacząłem testować co potrafi moja o dziwo sam jej nie wybrałem tylko od razu mi ją tak jakby dali nazywała się "Jezus". Przy próbie umiejętności rozwaliłem całą mapę jak i wszystkich zawodników także moich. Potem 1 dnia stworzyłem niebo 2 dnia wody 3 dnia ziemie 4 dnia jungle 5 dnia wieże, inhibitory i nexusy 6 dnia na nowo postacie a 7 dnia odpocząłem. Tak właśnie było ... Pozdrawiam z nadzieją nawrócenia autora tego bezsensownego tematu.

KONIEC CZĘŚCI 1

Opublikowano

1. Graj termosem, mam 300 hp i nadchodzi dziki jarosław. Z przestraszenia zesrałem się grzybem, a on w niego wszedł. Blindłem go i jebutnąłem 3 AA, on stracił 3 połowy połowy. Dzięki wardowi dobiłem go. To było moje największe przeżycie na botach.

KomaNdoRamBoo_eune_64_3_logo.png

 

 

Jestę w brązię i się nię wstydzę.

Opublikowano

Gralem Rengaren, zostal im tylko nexus, uzylem ulti i ide przy tych scianach od bazy chcialem uzyc flash przez sciane nie udalo sie i wzdluz sciany sie teleportowalem ale jakos udalo sie go zniszczyc i gg

Opublikowano

5vs5.
Katarina, czyli ja buszujący w jungli podczas kiedy enemy team wparowuje midem na ostatnią wieżę, z nadzieją na jej roz.. i wjazd na inhibitor. Nagle zza fioletowych wilczków wychodzę ja , 2 enemy zobaczywszy mnie rzuciło się na mnie by zrobić mi kuku, niestety kombinacja E,Q,W skończyła się dla nich śmiercią, pozostała trójka oponentów w najlepsze pushowała mida na 50% hip gdyż mój team obił ich ponosząc za to stratę w życiach. Ja mądry po udanym double killu wskoczyłem na pierwszego lepszego przeciwnika i widząc, że nie mają aktywnych Stunów, i slowów użyłem szczęśliwie mojego ulti, dwóch tankowatych kolegów Jarvan i Xin chciało mi uciec, ale po zabiciu ich koleżanki MF wskoczyłem na nich z E i W kończąc ich żywot Pentakillem.
Enemy team bez chwili zastanowienia, po tej epickiej pencie 1vs5 postanowił się poddać w stosunku 5:0 votes.
A o to screen potwierdzający tą historię, co by nie była mało wiarygodna dla forumowiczów.

03o2.jpg

szafanaciuchy_eune_91_3_nozg.png

Są brązy i głupie brązy, ale żeby do Hogwardu sie nie dostać?

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...