Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 16.09.2023 w Odpowiedzi

  1. Dzieki wszystkim za opinie, co do prądu mam dobra fotovoltaike i z tym byłby akurat mały problem.
    1 punkt
  2. ADAXEXTREME

    Postać na Alphie

    Ostatnio bardzo dużo gram w starsze wersje minecrafta, tak jak za dawnych lat i mam tą swoją energie do tych starszych wersji ok. 2 miesiące, przez ten czas grałem w Bety, alphy i różne. Ostatnio przeszedłem na Alphe 1.2.0_02 i wszystko było dobrze, do czasu. Po zespawnowaniu się od razu ujrzałem górę, była wręcz idealna na wybudowanie domku, jak tam szedłem to przy okazji postawiałem iść tam i oznaczać je drewnianymi deskami, żeby jak bym zginą w nocy, to bym wiedział w jaką stronę iść. Przeszła 1 godz, już miałem powoli 20 żelaza, połowę już bloków, bo reszta poszła na budowę domu, no nie powiem, dom był większy, musiałem też poświęcić 20 min na wyrównanie terenu i było gotowe, tylko dachu jeszcze nie było do połowy zrobiony, zapomniałem dodać że bardzo nie lubię walczyć z mobami, więc postanowiłem ustawić mój świat na Peaceful i na pewno był wtedy ustawiony, zrobiłem schody do piwnicy w domku jak dokopałem się dla mnie do odpowiedniej kratki postanowiłem zakończyć prace, wyszedłem z dziury i kierowałem się do drzwi, żeby wyjść i popatrzyć się na mój dom, jak się wychodzi, to po lewej strony jest no nie powiem jest trochę gęsty lasek zasadzony prze zemnie i nagle w głębi liści i pni karłowatych drzew ujrzałem nogi steva, nie wiedziałem sylwetki, tylko te jedne nogi, to na pewno nie był zombie, strasznie się przeraziłem, autentycznie widziałem te niebieskie nogi, bardzo się wystraszyłem, widziałem go przez 1 sekund max i znikną, po prostu się rozpłyną w powietrzu, nerwowo poszedłem tam, przypominam nie było wtedy sprinta, wiec dojście tam zajęło mi 4 sekundy, szybko spojrzałem tam, ale nic tam nie widziałem. Więc od razu wyszedłem ze świata. Obiecuje sobie że już nigdy nie wejdę na ten świat i nigdy już w życiu nie zagram w Alphe/Betę, ta chwila we mnie pozostanie do końca moich dni... ~Adam
    1 punkt
  3. Trzeba mieć talent żeby napisać taka ilość treści jednocześnie nie pisząc nic konkretnego xD
    1 punkt
  4. Nigdy nie dostaniesz do domu takiego netu jak mają centra danych. Wynika to z wielu rzeczy, mniej lub bardziej technicznych, rzutujących bezpośrednio na wydajność łącza, których już nawet nie chce mi się opisywać po kolei. Serwer jako taki oczywiście postawić możesz, z definicji jest to sprzęt który działa całą dobę. Ale dostawcy netu domowego zazwyczaj nie pozwalają stawiać serwerów na takich łączach i generować zbyt wielkiej liczby połączeń lub ruchu. Ponadto nie będą cię ani chronić przed atakami ani nie pozwolą, żeby ich infrastruktura ucierpiała i w razie czego od razu cię odetną. Oczywiście możesz zarejestować firmę w domu i wtedy zamówić sobie łącze firmowe, które działa na trochę innych zasadach, ale kosztuje np. 5, 10 albo 50x więcej co miesiąc. Korzystniej wyjdzie, jak zostało wspomniane, dzierżawić miejsce w szafie serwerowej (nie całą szafę bo to są tysiące euro miesięcznie) w jednym z centrów danych (kraj lub zachód). No ale to z kolei wymaga zakupu typowo serwerowego sprzętu bo do data centra nie możesz wstawić zwykłego PC. W szafie dostajesz miejsce określane jako U1, czasem U2 - serwer musi tam pasować, mówiąc łopatologicznie, a także spełniać rygorystyczne normy m.in. poboru mocy, itp. Także tu jest problem bo taki serwer słono kosztuje, choć można oczywiście nabyć używany. Kolejny problem jaki napotkasz to ew. kłopoty w pracy zdalnej, jakaś awaria, itp. w wyniku której będziesz zmuszony albo osobiście pojechać do DC i zająć się tym albo zapłacić za pracę techników, a to już kosztuje słono, np. 200zł za 15 min. pracy technika i nie jest ważne czy on tylko podłącza nowy kabelek czy coś tam modyfikuje w systemie. Krótko mówiąc, oba rozwiązania są raczej słabe dla twoich zastosowań i zamiast oszczędności czekają cię ogromne wydatki. Lepiej będzie jednak dzierżawić jakiegoś dedyka z data centra lub porządnego vps'a na początek. Jak już się rozkręcisz z projektem i ustabilizujesz dochody to możesz rozważyć jakąś optymalizację kosztów, aczkolwiek będzie to miało sens tylko wtedy, gdy te koszty wzrosną, a to czeka cię dopiero gdy osiągniesz wielki sukces i zgromadzisz tysiące regularnych graczy. Czego ci życzę oczywiście.
    1 punkt
  5. Trzymanie maszyny w domu jest bardzo nieopłacalne. Aby na dłuższy okres wyszło taniej niż wynajęcie dedyka to powinieneś wynająć szafę w jakimś centrum danych i do niej wsadzić swój serwer. Nie robiłem researchu na temat europejskich centrów, więc aktualnie nic nie mogę ci polecić. Jeśli nie będzie w środku warunków jak w piekarniku to nic się nie stanie. Ważne, żeby był stabilny, symetryczny i nie wolniejszy niż 0,5 gbps, a także oferował statyczny adres ip i wysoki uptime. Centrum danych najczęściej jest pośrednikiem między tobą a dostawcą sieci. Jeśli nie będziesz chciał przez dłuższy czas go wymieniać to warto wziąć Ryzena 9 5950x, jest wolniejszy od siódmej generacji ale bierze też mniej prądu i nie wymaga droższego ramu ddr5. Jeśli planujesz często ulepszać procka i cię stać to 7950x też jest dobrą opcją. Trzeba też pamiętać, że mało które centrum danych oferuje filtry na warstwie aplikacyjnej, a niska półka zaczyna się tu od kilkuset zł/msc. Porządne hostingi oferują je w cenie, więc warto wszystko sobie porządnie przeliczyć przed podjęciem decyzji. Korzystanie z własnych maszyn staje się opłacalne dopiero wtedy gdy jesteś pewny że będziesz aktywnie z nich korzystał przez wiele lat oraz przy większej skali.
    1 punkt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...