No przecież po samej cenie widać, że to QLC, po co wałkować ten temat bez końca. Jest za to tani jak barszcz, zaskakująco szybki w dodatku i jak ktoś potrzebuje do względnie niewielkich obciążeń to spokojnie mu taki wystarczy. Nie demonizujmy aż tak QLC. Gdybym przerabiał chmury punktów albo zajmował się edycją video - no czemu nie wziąć takiego dysku w super cenie? Z góry zakładam, że padnie, wręcz starałbym się go dobić w okresie gwarancyjnym. Wiadomo, że tak czy siak bez backupów nie da się żyć z tego typu dyskami i nie ważne czy to jest PX600 czy KC3000.
Nie zawsze jest sens mieć wszystko najdroższe i ogólnie naj. A wręcz nie da się. Tak samo jestem świadomy, że jest coś lepszego niż KC3000 ale mnie już te parametry i gwarancja stykają, nie chcę więcej wydawać na dysk, wolałem dołożyć do prostego magazynu na Exosie 2x12TB (raid oczywiście). I wierzę, że przetrwam na takim setupie do dnia w którym za podobne pieniądze zrobię upgrade na NVMe 8TB i HDD 32TB. To już za jakieś 3 lata jak sądzę, szybko zleci. A za ciekawy insight - oczywiście dzięki.