Dokładnie. Mam identyczne zdanie na ten temat, nawet chwilę temu coś pisałem o tym braku możliwości efektywnego dzielenia się wiedzą bo na discordzie nawet zakładek nie ma, żeby sobie daną wypowiedź podpiąć. Wyszukiwanie to też jakiś kwaśny żart. Identycznie z FB. Obie te formuły to jakaś papka dla mózgu i nic więcej. Jest to ewidentnie rodzaj inżynierii społecznej i przeraża mnie, że tyle ludzi dało się w to wkręcić. Choć nie dziwi.
A przy okazji, nie mogę przeboleć likwidacji Naszej Klasy. To była jedna z rzeczy, które upadły pierwsze. Bezcenne wspomnienia i kontakty, piękna baza wiedzy, kawał życia. Znalazłem tam ludzi, których znałem od wczesnego dzieciństwa, dotarłem do wielu ciekawostek z minionych lat, wszystko szlag trafił, nie ma niczego. Zastanawiam się po czasie czy ten upadek to wina FB czy może jednak zaplanowana akcja i początek przemian oraz wyniszczania netu jaki znamy z dawnych lat.