Normalnie cały dzień sobie jeżdżą po mojej zjebanej wiosce jbani rajdowcy, normalnie jakby była to już ich własna, prywatna miejscowość; nie wiem, kto im na to pozwolił, podobno zapłacili na gminie, więc wygląda na to, że wójt nie licząc się z tym, że mieszkają tu jeszcze inni ludzie im pozwolił urządzać sobie rajdy po centrum wcale nie małej miejscowości - ale na litość boską, do kurwy nędzy, przecież tu są jeszcze inni mieszkańcy, płacący podatki, dzieci, starcy, inni użytkownicy ruchu, jadący z pracy, do pracy, itd, tu się odbywa normalne codzienne życie - ale nie nie ma to znaczenia, prawda, bo przecież rajdowca w tym kraju jest świętą krową nie do ruszenia i doprawdy śmieszy mnie, ten absurd, że wydaje im się, że są taaaaacy "zajebiści", bo kupili sobię rajdówki i jeżdżą nimi 200/h, oczywiście, ze specjalnym nagłośnieniem, żeby wszyscy we wsi, czy tego chcą, czy nie: koniecznie słyszeli, że Oni są tacy "zaaajebiści", bo mają auto i nim jadą, buhahahahahaha, tak jakbyśmy my mieszkańcy nie mieli swojego własnego życia, mamy w dupie ich rajdóweczki i to, że nimi cały dzień jeżdżą - nie imponuje mi to!!! Każdy głupi, nawet idiota bez mózgu może jeździć autem, i co to za filozofia nacisnąć pedał gazu do oporu!!!!???? Sztuka, Nauka, Filozofia, rozpoznawanie ukrytych pojęć w ontologii, ukrytych mechanizmów, które konstytuują zachowania - to jest prawdziwa jazda bez trzymanki, ale do tego trzeba mieć jeszcze mózg bando jebanej hołoty rajdowców, wypierdalać ze wsi!!!! I ja też mam swoje pasje, ale nikomu się kurwa z nią nie narzucam, ciekawe, co jeden z drugim rajdowiec, powiedziałby, gdybym mu się zwalił do domu ze swoją pasją, i nie miałbym spokoju, a tak to właśnie wygląda kiedy organizująsobie całodzienne rajdy po centrum miejscowości, bo w ogóle nie słyszę swoich własnych myśli....
post.scriptum:na chuj mi poprzednie blogi usuneli
#pozdro#rogo