W sumie siema, dawno nic tu nie pisałem a trenować trenowałem codziennie jak i trenuję.
Dziś pokaże wam moją niedzielną wyprawę na Babią Górę, w sumie górę mam 9km od domu tak więc
codziennie mogę tam łazić.
Zaczynamy !
Wchodzimy sobie od przełęczy Krowiarki
Dużo znaków bla bla itd.
Idziemy sobie idziemy na polance
I tak dalej zajebiste widoki
Jakiś szlak na Słowację ale my idziemy po stronie Polskiej dalej w górę
w sumie tu idzie się non stop przez las więc nie ma czego pokazywać
Już od 1300m zaczynają się ładne widoczki
Idemy, idemy w sumie miałem biegnąć na szczyt ale zmęczenie mi nie pozwalało na to
w końcu dochodzimy na coś " górskiego " mianowicie klamry.
W sumie nic trudnego, idziemy dalej.
Przepięknie prawda ( prawie 11km w nogach )
Mogę takie widoki obserwować całymi dniami
Przepięknie ? Prawda
Idziemy, idziemy aż w końcu jesteśmy
Słowacki znaczek
Polski znaczek też jest
Troszkę widoków na koniecccc
W sumie było zajebiście, zaczęły się wakacje więc trzeba trenować jeszcze więcej.
Łydy rosną forma jest.
Zdobyliśmy szczyt 1725m.n.p.m
Możemy się wracać, jolo.