Typowi userzy mpc odpowiadajacy na ssy z napisem "Przegrana" tudzież "Defeat":
"Masz 20/5/10 (to, że wbijałeś kille na swojej linii gdy team był 2 linie dalej nic nie znaczy, mogles dac im te kille) jestes chujowy i nie wiesz co to teamplay, naucz sie pomagac druzynie"
"Masz 0/5/50 jesteś chujowym feederem, skoro team nie potrafil wykorzystac feeda to bylo sie samemu nafeedowac i wycarry'owac, chuj tam ze grasz supportem"
"Masz 10/5/10, 500 farmy w 40 min i nie wycarry'owales noobow z 0/10/3? Jesteś taki kurwa noob, grasz jak gówno i wypierdalaj z forum, chuj tam, ze nie wycarry'owales gdy enemy miało 14/3/30"
"Masz 500/50/0 jesteś noobem bo nie pomagales teamowi, nie oddawales im killi. Chuj tam ze enemy wbijalo sie w ciebie jak twoj team byl 3000000000000 kilometrow dalej, chuj tam ze zabijales ich 1 v 3 ale juz tych 2 nie dawales rady, chuj tam ze twoj team nie potrafil wykorzystac przewagi 2 v 4, chuj tam ze twoj team nie pushowal ani pomagal, co najlepsze takze nie defowal"
"Masz 0/10/0 i 50000000000000000000000000000000000 farmy w 50 minucie, jestes chujowym bobem i nie pomagales teamowi, chuj tam ze twoja pomoc chuja dawala i ojebywales wszystkie tf'y"
"Masz 0/20/0 jestes jebanym feederem, chuj tam ze enemy nafeedowali sie na twoim teamie wiec chuja robiles i nie mogles zrobic, atakując enemy traciłes 20x tyle hp, jestes noobem niezasługującym na wyzsza dywizje"
"EloHell nie istnieje, to ze w kazdej grze masz 4 afki (feedowali do 20 min a potem wyszli ze statami 0/20) nic nie znaczy, jakbys byl dobry to bys wygral gre 1 v 5 (chuj tam ze miales staty 10/10/0 bo team feedował i zdobywales 1 killa za kazdym razem jak wbijali się 1 v 5, chuj tam ze nie mozesz byc w kilkunastu miejscach jednoczesnie, to ze nie wygrales to tylko twoja wina i chuj ci w dupe brązie)"