Zapomniałem w poprzednim komencie dodać coś...
Wspomniano tu o niepełnosprawnych... Sam jestem taki od urodzenia, ale to długa historia i nie mam zamiaru jej rozpowiadać publicznie... Anyway... Ludziom się wydaje, że tacy ludzie jak ja chcą litości, a to gówno prawda za przeproszeniem! Jedynie czego ja chcę, to godnie żyć... To że mnie ludzie poniżają to nie robi na mnie żadnego wrażenia, bo zdążyłem przywyknąć do tego... Ja tylko chcę, by móc godnie żyć... By dano mi możliwość normalnego życia, jak mają inni zdrowi ludzie...
Ludziom się wydaje, że tacy jak ja są niezrównoważeni psychicznie, a to prawdą nie jest... Jestem jak każdy inny zrównoważony, tylko co? Wolniej myślę i ogarniam wolniej też pewne sprawy, to czyni zemnie jakiegoś psychola? Nie... Jestem takim samym człowiekiem jak każdy inny... Jak każdy ma swe uczucia, swe poczucie humoru itp itd... Nie domagam się jakiś mega praw typu... Pracy dla takich jak ja... Tylko żebym mógł godnie żyć... Bo niestety teraz wygląda to tak, że większość takich jak ja, musi gnić w domu... Dlaczego? Chore przepisy w tym kraju... Owszem mógłbym iść pracować na czarno, ale co będzie jak będę miał wypadek? Narobię sobie biedy tylko...
Nie oczekuje litości, bo jej nie chcę... Tylko zrozumienia...
Mam nadzieje, że da to komuś do myślenia... Jak nie... Trudno i żyje się dalej.