Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 02.07.2011 w Wpisy na blogu

  1. x070x

    x070x ~ jak to się zaczeło

    Od razu uprzedzam, że 60% tego wpisu jest o metinie Cała moja przygoda z metinem rozpoczeła się mniej więcej w pazdzierniku 2008 roku. Wtedy to kolega z podstawówki(byłem wtedy w 1 gimnazjum) dał mi link do pobrania tejże gry. Niestety posiadałem wtedy neta 1mb/s no i na samą myśl, że klient waży 500mb robiło mi się niedobrze. Wreszcie pewnie dnia pobrałem, założyłem konto i zainstalowałem gre. Tak grałem na Polskim metinie do grudnia 2008 roku. Zaraz po nowym roku odkryłem nowego priva o nazwie "newlongju". Był to jeden z pierwszych prywatnych serwerów metina. Jak to każdy byłem noobem, w ogóle nie znałem sie na grze. Po drodze do forum były jeszcze tylko serwery chińskie. Wcześniej nie wiedziałem nic o istnieniu MPCforum.. Aż pewnego dnia, dokładnie nie pamiętam, ale wreszcie założyłem konto o nazwie "070". Zaczęło się wszystko pod koniec sierpnia 2009 roku. Miesiąc po zarejestrowaniu ktoś wynalazł pliki serwerowe bodajże Rain'a. Udostępnił je na MPCforum i zaczęła się fala serwerów prywatnych. Po tygodniu męczenia się z odpaleniem serwera wreszcie udało mi się go zrobić Była podnieta. http://www.mpcforum.pl/topic/70164-070mt2-nowy-priv-hamachi/ Kolejne dwa tygodnie poswiecilem na ulepszaniu serwera, aż w końcu mi sie znudził i znowu zacząłem grać na chińskich prywatnych serwerach metin2. Raz na jakiś czas wchodziłem na forum, żeby napisać jakiegoś posta, ale najczęściej kończyło się to ostrzeżeniem w postaci jeszcze wtedy 10% Pierwszego warna załapałem od mounthainsa 26 września 2009 roku. Potem już sporadycznie co miesiąc po 10% i nagle naszedł wrzesień 2010. Dokładnie 13 września za tego posta dostałem ostatnie ostrzeżenie = 100% http://www.mpcforum.pl/topic/207224-tutorialcnnew-private-server-xinyt2/page__p__1398708#entry1398708 Byłem wkurwiony, ale już na następny dzień założyłem to konto x070x. Wiele pytań czemu taki nick, ale ja sam nie wiem. Od początku założyłem sobie, że kiedyś napiszę aplikacje na kidmoderatora metina, nie będę spamował, jedynie pomagał. 24 padziernika zostałem nagrodzony warnem w postaci 10% od Joaquina Phoenixa ; ) za spam ; > http://www.mpcforum.pl/topic/227735-aoede-pl/page__view__findpost__p__1546149 .Nadszedł listopad, dokładnie 8 albo 9. Ze swoimi posadami pożegnali się BlueBlueSky i andrzejt17. Ówcześni moderatorzy metina ogłosili nabór na kidmoderatorów działu. Było ich bodajże 4 + Merkon(GM). W mojej aplikacji jako pierwszy pozytywnie wypowiedział się Strepsils, dzięki któremu w dużej mierze dostałem szansę zostania kidmoderatorem 12 listopada. Kiedyś miałem z nim małą sprzeczkę na PW ; ) Strepsils to FapMan, fapie na brazzersie, więc o konta pisać do niego. Nie znałem żadnej osoby z wyższą rangą niż moderator. Z moderacji poznałem jedynie moderację metina. Po równym miesięcu kidmoderowania miałem coś koło 2000 akcji, ale nie one były najważniejsze.Pewnego dnia, zaraz po szkole dokładnie około 15 wbiłem na moje konto, dokładnie na stronę główną. Ku mojemu zdziwieniu zamiast działu dla kidmoderatorów, moim oczom ukazały się dodatkowe 3. Byłem zdziwiony, ale wtedy pomyślałem, że dodali kolejny dział Następnie wszedłem na mój profil i w komentarzach zobaczyłem ludzi, którzy mi gratulują No to już wiedziałem, że po 31 dniach zostałem moderatorem metin2. W tym samym dniu wyleciał P4W3L ówczesny mod metina i 4story. Było mi go szkoda bo to on przez miesiąc dawał mi wskazówki i po dużej częsci dzięki niemu jestem gdzie jestem. 21 stycznia złożyłem rezygnacje z posady moderatora działu, ale po kilku godzinach "cieszenia" się exmodem Mou pisze " Ten Pan nigdzie nie idzie ". No to "wróciłem". W między czasie wychowałem dwóch moderatorów MisterKenedi'ego i SPAT'a. Było też duży projekt, który jednak okazał się niewypałem. Miał to być MPC Metin2 Support czy coś takiego ; > Na początku lutego złożyłem aplikacje na recenzenta MMT ; przyjęto mnie. Mijały tygodnie i zostałem moderatorem 4story. Wiele nauczył mnie Mounthains, dudsonowa i jeszcze ówczesny GM Lord Makin. Zawsze można było z nimi normalnie porozmawiać, jak równy z równym. Już 5-6 kwietnia Global Moderatorem MPCforum. W tym momencie większą uwagę przywiązuje do Metina,4story i Minecrafta. Tam najczęściej mozna mnie spotkać Każdy ma szansę na tak wysoką rangę na takim forum. Trzeba do niej jedynie dojrzeć bo sami widzicie, że dwa lata temu byłem jebanym noobem, który spamował i utrudniał pracę moderatorom. Tutaj chciałem poruszyć sprawę tzw. "odpierdalanie władzy do łba". Niektórzy błędnie to interpretują bo według nich odpierdalanie władzy do łba jest dawaniem większej ilości warnów. Inni patrzą na skargi userów, ale nie wnikają w to, że skarga jest bezpodstawna. W 95% te skargi są bezpodstawne, a to że użytkownik nie potrafi tego pojąć to już nie nasza wina. Ja pozostałem tym samym x070x co za czasów usera,kidmoda, moderatora. gg : 12909676 Mam nadzieję, że Was nie zanudziłem.
    1 punkt
  2. Witam wszystkich. Na wstępie chciałbym zakomunikować, że ten tekst może się nie spodobać zwolennikom obecnego rządu. Część pierwsza, czyli garstka informacji i trochę narzekania na telewizję. Od kilku tygodni większość, ba, nawet wszystkie, mają jakąś wzmiankę o prezydencji, no ale wczoraj to już przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Mianowicie nie można było oglądnąć ŻADNEGO programu informacyjnego, bo połowa albo i więcej programu była poświęcona była nie samej prezydencji, ale imprezy powitalnej. Pokazano też planowane statystyki(coś takiego jak planowane statystyki może w ogóle istnieć?)naszego przewodnictwa. 1400 urzędasów, 300 spotkań aka okazji do nachlania ryja, które odbędą się w 5 miastach. Część druga, czyli liczenie kosztów w wersji bardzo optymistycznej. 1400 urzędasów * 5000zł(baaaaaaaaardzo optymistyczna wersja pensji takiego urzędasa) = 7000000 zł, słownie 7 milionów złotych miesięcznie, co pomnożone przez 6 miesięcy daje 35 milionów złotych. Do tego dochodzi organizacja 300 spotkań, czyli około 2 spotkań dziennie. Na tych spotkaniach mają się spotykać przedstawiciele wszystkich krajów Europy, no i bez jedzenia raczej gadać nie będą. Moim zdaniem jedno takie spotkanie(sama sala + catering) będzie ciężko zamknąć w 25 tys złotych. Policzmy zatem wersję optymistyczną, czyli wspomniane 25 tysiące złotych za spotkanie. 300 spotkań * 25000 zł/spotkanie = 7500000 zł, słownie 7,5 miliona złotych(myślałem, że wyjdzie więcej, bo liczę na bieżąco podczas pisania). No ale tym wszystkim VIPom trzeba zapewnić miejsce w hotelu, dojazd rządowymi limuzynami. Wynajęcie rządowej limuzyny to minimum 50 tyś zł 1) no i miejsca w najlepszych hotelach, co daje kolejne 1000zł/dzień1)na jednego uczestnika. To daje 51 tyś zł na jedno spotkanie jednego urzędnika, bez kosztów samego spotkania. Przeliczmy to razy 50 osób, to daje Nam równe 2550000, słownie 2 miliony 550 tysięcy złotych, co po dodaniu do kosztu wszystkich spotkań, daje Nam 10050000, czyli 10 milionów z małym hakiem. Do kosztów doliczmy te pensje urzędasów, czyli 7mln, co daje 17050000 zł, czyli trochę ponad 17 mln złotych, które idą z kieszenie podatników. Nie chcę nawet liczyć premii i dodatków jakie dostaną nasi ministrowie i premier za samo bycie na takim spotkaniu. Istny horror. Część trzecia, czyli co Unia daje Polsce i odwrotnie. We wspomnianych w części pierwszej programach, mówiono to tym co Unia daje Nam, a co My dla Unii. Z ich bełkotu nic nie zrozumiałem. Nie wiem, może jestem za głupi na te ich gadki, które udowadniają, ze jesteśmy jedną z najlepszych gospodarek w Unii. Pomijając połowę członków Unii jest to prawda. Podczas oglądania i słuchania tego ich bełkotu, wziąłem tą kwestie na chłopski rozum. Unia daje Nam dotacje dla rolników. Polska natomiast daje więcej! Tania siłę roboczą, bo płace w zachodniej Europie są mniejsze dla przyjezdnego, niż dla miejscowych, jednak jest to i tak lepiej niż w Polsce, gdzie niezależnie skąd jesteś, wypłata jest jednakowo niska. Dodatkowo Polska jest takim utylizatorem samochodów z zachodniej granicy. Taki 10 letni Mercedes w dość dobrym stanie u nas kosztuje około 15 tysięcy złotych, gdzie w takich Niemczech ten sam samochód kosztuje nie więcej niż 2 tysiące Euro. Polska będąc utylizatorem daje zachodnim sąsiadom czystsze powietrze. Część czwarta, czyli czym jest prezydencja dla Polski Według ankiety wykonanej przez Homo Homini, blisko 20% ankietowanych uznało, że prezydencja to realna władza. Chcę wszystkim uświadomić, że przed Nami, prezydencje w Unii miały Węgry, mimo to wszystkie decyzje podejmowane były w Brukseli, przez co łatwo wywnioskować, że ta prezydencja, to bardziej kwestia prestiżu, niż realna władza w Unii. Jak dla Mnie wydanie planowanych 340 mln złotych za półroczny prestiż, który tak naprawdę nic nie znaczy, to stanowczo za duża cena. Część piąta, czyli słowo kończące Podsumowując cały ten długi wpis, uznałem, że ta cała prezydencja, którą jarają się media to takie mydlenie oczu i próba odzyskania prestiżu, który niestety utraciliśmy wskutek komunizmu. Idea tej prezydencji jest dobra, ale wykonanie leży. Gdyby była to realna władza, mogłoby to coś znaczyć. W obecnej formie jest to tylko rozrzucanie pieniędzy podatników. Pozdrawiam, Asparte.
    0 punktów
×
×
  • Dodaj nową pozycję...