Pazerność przedsiębiorców, czyli świąteczne "promocje"
Pjonteczka.
Mamy 1 grudzień, czyli początek okresu, w którym zarówno producenci jak i sklepy mają najwyższe obroty. Powiecie: No co? Tak działa rynek. I to stwierdzenie ma sens tylko w przypadku czystej konkurencyjności. Anyway, do rzeczy. Dzisiaj wpadła mi w ręce świąteczna gazetka Media Expertu. Rzuciłem na nią pobieżnie okiem i odłożyłem ją na bok. Jednak po pewnym czasie jednego z domowników zainteresowała oferta znajdująca się w owej gazetce. Dotyczyła ona telewizora matki Thomson(w spoilerze dorzucę zdjęcie owej oferty wraz z modelem). W gazetce pięknie ładnie - full hd, mega contrast(cytat prosto z gazetki), tryb eco i jeszcze jakieś super hiper pierdółki i to w cenie 1099złotych. Coś Mnie jednak tchnęło i wrzuciłem nazwę wraz z modelem do wyszukiwarki, żeby sprawdzić dokładniejsze dane techniczne, co jak się okazało było słuszne. Mianowicie opisywany boski telewizor obsługuje tylko HD Ready, czyli o wiele niższy niż opisywany. Ta sytuacja przypomina mi expose premiera Kaczyńskiego i słynne: "Nas nie przekonają, że białe jest białe, a czarne jest czarne". Szczerze mówiąc po samej gazetce byłem gotów iść do sklepu i brać, bo mój ponad 20-letni telewizor od kilku tygodni domaga się emerytury.
Reasumując: Nie dajcie się zwariować świątecznym gazetkom. Lepiej 3 razy sprawdzić dany produkt niż skorzystamy z promocji serwowanych nam przez przeróżne sklepy.
Pozdrawiam, Ł.
I obiecane zdjęcie tej oferty. Model telewizora to 32-HT5453(na zdjęciu jest troszkę nieczytelny, bo nie chciało Mi się wyciągać cyfrówki).
[

6 komentarzy
Rekomendowane komentarze
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się