Znacie to uczucie, gdy nagle znikąd, z absolutnie nielogicznej przyczyny nagle nachodzi was ochota na zrobienie czegoś i przechodzi tak samo szybko jak przyszła? Zmuszenie się do tej czynności po tej krótkiej chwili jest naprawdę cholernie trudne, jeśli nie czasem niemożliwe.
I miałem tak ostatnio z pisaniem, oglądanie klasyki filmowej, czytanie dobrych książek i studiowanie biografii pisarzy uświadomiło mi, że mam w sobie coś z autora - coś kompletnie amatorskiego i pewnie przesadzonego w i