Aktualnie nie ma kozackich gier mmorpg, w ktore moznaby pograc dluzej niz 15m. Kiedys gralem w Aiona, spedzilem w nim naprawde sporo, bo pare lat. NCsoft z nowymi patchami zamiast wprowadzic cos ciekawego to spartaczyli sytuacje na calej linii. Cukierkowy koreanski swiat-rzygac mozna. PvP nie istnieje etc etc. Na EU gdzie Gamefail rzadzil tez sie nie popisal, wiec teraz sytuacja wyglada, jak wyglada ODPADA
Gralem w GW2, z poczatku bylo "wow, kozak" Znudzila mi sie bardzo szybko (moze 2tydzie pogralem, gdzie na L4 bylem) Gra raczej nie oferuje tez nic ciekawego. Jesli chodzi o pvp, to bardzo cienki poziom grywalnosci. PvE takie "weee, weeee"
Blade&Soul to juz kompletne dno. Za wiele sie nie rozni od Aiona, wprowadzili chyba tylko pare zmian i sobie grajcie. Ludzie, ktorzy chca czegos od gry mmorpg z pewnoscia uciekli w poplochu jak ja.
Metin2 Gralem za czasow gimnazjum i byla to druga gra (przy aionie), ktora najbardziej mnie wciagnela. Moze grafika i grywalnosc nie jest jakas super wow, ale fajnie sie farmi, expi. Wiadomo kazdy ma inny gust. Jednemu sie spodoba, innemu nie. Gralbym pewnie dalej, ale moj lapek jest zbyt dobry na ta gre i nie dziala tak jak powinna
Moglbym tu sie rozpisac o innych grach mmorpg, ale przyznac trzeba, ze zadna aktualna gra MMORPG nie ma takiego poziomu, aby zostac na dluzej i przy okazji czerpac z tego przyjemnosc
Niecaly miesiac temu zaczalem swoja przygode z Wow'em. Zaczalem od priva (Circle) szybko skonczylem, ale wina ruskow . Teraz siedze na ATlantiss i calkiem fajnie mi sie gra, ale pogram moze 2-3h w ciagu 3 dni. Jednakze grajac w wowa zrozumialem czemu inne gry sa tzw. "kopia wow'a"