Dzwony biją, uśmiercam kolejną dawkę padła
zastanawiasz się czy eutanazja jest legalna.
Nawijka marna, teksty i flow na poziomie zera
zmywam twoją mordą kibel, taka rola frajera.
Wygrane zbieram, napinaj hamulcowe linki
a za nić dentystyczną służą twojej starszej stringi.
Ja zapiszę zeszyt rymów, ty nie ugrasz nawet strony
ja zasilę pierwszą ligę, ty zasilisz ławkę rezerwowych.
Kolejny nokdaun, obawiam się że już nie wstaniesz
wróć na kolejny diss jak skleisz choć jedno dobre zdanie.
Wygrana w twoim planie? Nie zasłużyłeś na nią pizdo
prawda jest taka, że mój nick mówi o tobie wszystko.
Robię swój rap, nie marną prowokację, cipko
To był diss czy psalm, wpadniesz w oko kilku emerytkom.
A.N.A.L wprowadza w obieg, nową ewangelie
tymi panczami został uśmiercony kolejny hejter.
Można głosować.