Team NitroxPompa, darcie japy i spory oparte na jak największej ilości wulgaryzmów i ofensywie - tylko to mi się kojarzy z większością polskich graczy.
Nie wiem z czego to wynika, pewnie z niedojrzałości i maniery jakiej uczy gimnazjalna dżungla(w końcu większość graczy to przedział wiekowy gimbaza-szkoła średnia), gdzie albo są samcami alfa albo przegrywawmi i niezależnie od śmiesznej i niesprawiedliwej 'przynależności', w grach, gdzie pozostają anonimowi zachowują się jak Ci pierwsi. Dlatego, że są przegrywami i chcą odreagować, albo dlatego, że czują się samcami alfa, ponieważ okrzyknął ich nimi bezmyślny, zbuntowany, gimnazjalny tłum.
Ja jestem z ludzi ugodowych i raczej mniej pewnych siebie, kiedy widzę kogoś kto słabiej gra, to uważam, że niewłaściwe i niekulturalne jest mu to wytknąć, czasem się zaśmieję, ale nadając sytuacji humorystyczny akcent, ale nie złośliwie ani z agresją. Najczęściej grywam w cs:go i kiedy gram z polakami w 70% meczy się po prostu nie odzywam i nie ujawniam, że jestem z polski, bo mnie rodacy swoim chamskim zachowaniem zawstydzają i onieśmielają. Przeraża mnie brak oporu przed powiedzeniem wprost "grasz chujowo", albo "co ty odjebałeś" po gorszej zagrywce która może zdarzyć się każdemu. Nie tylko to, bo nawet kiedy tego nie robią - nie mówią wprost, że coś im w tobie nie pasuje, to ich sposób bycia jest odpychający, krępujący i tłamszący. Nigdy natomiast nie miałem oporu rozmawiać grając z zagranicznymi playerami(nawet niektórymi rosjanami...) - z nimi można normalnie porozmawiać, nie są toksyczni, nie denerwują się kiedy coś nie wyjdzie, a nawet jeżeli, to nie są tak bezczelni i aroganccy by kogoś za to otwarcie skrytykować, a już na pewno nie w obraźliwy sposób, prędzej budujący.