Komputer dobra rzecz, jeżeli jest używany z umiarem. Osobiście nie gram w gry, bo mi przebrzydły (co nie znaczy, że nie pójdę ponapieprzać się z kumplem w Tekkena). Gry są dobre na odreagowanie, lecz zamiast tego polecam sobie pobiegać. Co do kontaktów z ludźmi, no..., jeżeli twoje ograniczają się do szkoła-dom, to nie dziw się, że masz słabe relację.
Teraz, dziś, za 50 lat... zawsze coś się znajdzie, gdyby nie był to komputer, to zawsze będzie to coś. Kto wie? Może uzależnimy się wszyscy od wpierdalania nalesników?