Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

[Q] Artyleria


Perex

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

Działa samobieżne

 

Działa samobieżne, potocznie zwane artylerią, pozwalają prowadzić ostrzał sił przeciwnika będąc schowanym daleko za linią frontu. W większości wypadków losowanie sprawia, że na polu walki pojawia się tylko kilka sztuk tych pojazdów – trzeba jednak wziąć pod uwagę, że wystarczy nawet jedna maszyna aby zmienić całkowicie losy starcia.

861217093.jpg

Radziecki S–51 wyszukuje kolejnego celu. Pojazd ten nie musi trafić w cel: eksplozja pocisku jest w stanie zniszczyć niektóre lżejsze maszyny.

 

Pierwszą i najważniejszą cechą artylerii jest możliwość strzelania ponad głowami swoich kolegów, trafiając przeciwników ukrytych daleko za pagórkami czy ruinami. W celu oddania takiego strzału wystarczy włączyć tryb snajperski (domyślnie klawisz SHIFT), dzięki czemu zobaczymy całe pole walki z „oczu ptaka”. Tryb ten (zwany też artyleryjskim) pozwala nam ostrzeliwać przeciwnika gdziekolwiek by nie znajdował się na polu walki. Dodatkowo dostajemy nowy wskaźnik ułatwiający nam grę celowanie – jest to linia biegnąca od naszego czołgu do środka celownika. Zależnie od jej aktualnego koloru będziemy wiedzieli, kiedy nasz strzał jest zablokowany (kolor czerwony) bądź kiedy jesteśmy w stanie trafić bezpośrednio w przeciwnika (kolor zielony). Warto zapamiętać jeszcze jedną zależność: zmianę kształtu celownika wraz z rosnącą odległością do naszego celu. Jeśli jest on podłużny oznacza to, ze przeciwnik jest dosyć blisko i mamy największą szansę na trafienie go. Celownik okrągły mówi nam, że jesteśmy prawie u kresu naszego zasięgu i pociski mogą spadać po obu stronach pojazdu wroga, spłaszczony zaś symbolizuje maksymalny zasięg, na jaki możemy oddać strzał. Z tego też powodu pomimo możliwości krycia całego pola walki z miejsca startu czasami warto zmienić pozycje na bardziej wysuniętą, aby zwiększyć nasze szanse na trafienie.

861217109.jpg

 

 

 

 

 

Celownik artyleryjski w zależności od dystansu: krótki, średni, maksymalny. Ostatnie zdjęcie pokazuje wpływ przeszkód terenowych na celność ostrzału.

 

Do dział samobieżnych należy kilka ważnych zadań podczas bitwy. Po pierwsze muszą skupić się na uszkadzaniu bądź niszczeniu najciężej opancerzonych czołgów wroga. Nawet najlepiej broniona pozycja może zostać zdobyta po uprzednim zmiękczeniu jej ogniem artyleryjskim. Z drugiej strony zmasowany defensywny ostrzał dział samobieżnych jest w stanie przełamać każdą ofensywę i zmusić atakujących do odwrotu. Drugim równie ważnym zadaniem jest niszczenie stanowisk wrogiej artylerii. Są na to dwa sposoby. Pierwszy a zarazem łatwiejszy polega na śledzeniu naszego zwiadowcy i zaatakowaniu wykrytych dział samobieżnych. Niestety nie zawsze nasz lekki czołg ma możliwość przedrzeć się na tyły wroga. Wtedy trzeba zastosować trudniejszą metodę zwaną kontr–ostrzałem (counter–artillery/counter–arty). W tym przypadku przydaje się doskonała znajomość mapy na jakiej znamy i wiedza, gdzie najczęściej przebywa wroga artyleria. Następnie włączamy tryb snajperski, nakierowujemy celownik na okolicę, gdzie przebywa wroga artyleria i… czekamy. Gdy zobaczymy ślad po pocisku wroga, ustawiamy nasz celownik na jego końcówkę i naciskamy spust. Przy odrobinie szczęścia po kilku sekundach dostaniemy potwierdzenie trafienia wrogiego pojazdu i zobaczymy płonący wrak. Musimy oczywiście pamiętać, że przeciwnik nie będzie nam dłużny i też będzie polował na naszą artylerię. Jest jedna dosyć prosta metoda na uniknięcie kontr–ostrzału: od razu po otworzeniu ognia musimy pojechać kilka metrów do przodu lub do tyłu, gdyż niewykryta, mobilna artyleria jest bardzo trudnym celem do trafienia.

861217125.jpg

 

 

 

 

 

Krótka historia obrazkowa z cyklu kontr–ostrzał: po wykryciu śladu pocisku przeciwnika posyłamy w jego kierunku prezent kalibru 155mm. Morał z tej bajki jest taki: zawsze zmieniaj pozycję po oddaniu strzału.

 

Działa samobieżne są najważniejszymi pojazdami w zespole, stąd ochranianie ich oraz detekcja i niszczenie wrogich stanowisk artyleryjskich powinno być priorytetem w każdym starciu. Wielu graczy uważa iż gra artylerią jest nie fair, bądź jest bardzo prosta – nie mogliby on mylić się bardziej. Używanie artylerii jest dosyć bezpieczne, gdyż chroni nas zazwyczaj cały zespół, ale różnica między początkującym graczem a doświadczonym dowódcą jest kolosalna. Początkujący gracze zazwyczaj wybierają najłatwiejsze cele do zniszczenia i pomimo zdobycia kilku zabić przegrywają gry. Doświadczeni pancerniacy celują nie w najłatwiejsze cele a w najbardziej wartościowe: uszkodzenie czołgu PzKpfw VI Tiger jest znacznie ważniejsze niż zniszczenie chociażby PzKpfw IV. Niestety nie da się przewidzieć każdej sytuacji, jaka może wydarzyć się podczas gry, stąd też niemożliwe jest stworzenie listy kolejnych pojazdów do zniszczenia. W tym miejscu mogę jedynie podać ogólną wskazówkę: zawsze w pierwszej kolejności niszczymy wrogą artylerię, później niszczyciele czołgów a następnie czołgi ciężkie, średnie i lekkie.

Opublikowano

I tutaj treść uważam za jak najbardziej poprawną, ale kolor czcionki bym również rozjaśnił

 

Coś ode mnie: Przy taktyce unikania artylerii od VII tieru artylerii radzę odchodzić od cofania, bo splash artylerii VII i VIII tieru może nas mimo wszystko zniszczyć (albo jakiś zabłąkany strzał, bo celność te artylerie również mają słabszą). Co lepiej robić - zamiast jazdy w tył jedziemy do przodu ok 6m i poźniej lekko skręcamy nie zwalniając (dla "sprytnych" artylerzystów, którzy mogą przewidzieć gdzie się znajdziemy jeśli pojedziemy tylko prosto). Również radze unikać znajdywania miejsc, gdzie jedyną metodą ucieczki jest jazda do przodu (bo np. jesteśmy przyklejeni do końca mapy). W tej sytuacji wroga artyleria może strzelić trochę do przodu, gdyż ma pewność, że do tyłu nie pojedziemy, bo się nie da. Osobiście nie używam taktyki kontrowania artylerii wysokiego tieru (chyba, że jest ich 4+ i mi się nudzi ;d), bo więcej możemy zdziałać niszcząc HT i TD wroga (xp i kasy również więcej dostaniemy).

signature@501527218-Arthei@eu@106@0@1101garage@501527218@eu@0@321000@-1.png

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

UWAGA!

TO JEST PLAGIAT

 

Wystarczy, że pierwsze 3 zdania wpiszecie w google i wyskoczy wam 1 opcja, zjedźcie na dół i macie

wszystko skopiowane.

b_560_95_1.png

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...