Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Różniaste Dowcipy Part 2


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Listonosz odchodzi na emeryturę. Mieszkańcy jego rewiru postanowili go pożegnać, każdy ma swój własny pomysł.

Przychodzi do pierwszego domu, a tam otwiera facet, który bierze listy i wręcza mu czek na 200zł. W drugim domu dostaje pudelko kubańskich cygar, w trzecim butelkę dobrej whisky.

Przychodzi do czwartego, otwiera mu odziana skąpo, ponętna blondynka.

Patrzy na niego kocim wzrokiem i zaciąga do sypialni. Jeden, dwa; pięć orgazmów. Po wszystkim kobieta przygotowuje mu wspaniałe danie. Na sam koniec podaje mu kawę i banknot dziesięciozłotowy. Facet z lekka zblazowany drapie się po głowie.

To co pani dla mnie zrobiła było wspaniałe, ale po co mi te dziesięć złotych?

- Zastanawiałam się co panu dać w związku z odejściem na emeryture. W końcu mąż mi doradził: Pierdol go - daj mu dychę! A kawę sama wymyśliłam.

 

 

 

Przychodzi pedał do lekarza. Lekarz patrzy na kartę i strapiony mówi

- Przykro mi ma pan AIDS

- O nie! Tylko nie to! Panie doktorze niech mi pan jakoś pomoże, błagam!

Lekarz popatrzył krytycznie i zaczął skrobać na recepcie. Skrobie i skrobie, w końcu daje receptę pedałowi i zaleca zażywać wg wskazań.

Pedla czyta: mleko 500ml 2x dziennie, śledzie 100g 2x dziennie, 4kg kartofli gotowanych codziennie, 2l coli codziennie, surowe jajko 4x dziennie, wody jak najwięcej...

- Panie doktorze to mi na pewno pomoże?

- Nie. Ale nauczy pana do czego służy dupa.

 

 

 

Kierownik sklepu uczy młodych sprzedawców jak powinno się

obsługiwać klientów.

- Patrzcie i uczcie się ode mnie

Wchodzi klientka: Poproszę proszek do prania firan.

- Proszę bardzo, ale doradzam pani również kupić płyn do mycia

okien. Skoro pierze pani firany może pani umyć okna.

- Widzisz Jasiu - tak musi pracować sprzedawca,teraz twoja kolej

- mówi szef - widząc następną klientkę.

Poproszę podpaski

- Proszę bardzo, ale doradzam pani również kupić płyn do mycia

okien.

- Co proszę?

- Skoro nie może pani dawać dupy - to niech pani chociaż okna

umyje

 

 

 

W piątkowy wieczór poszedł wojak do knajpy, aby napić się piwka. Gdy zaczął sączyć browar, do knajpy wpadł zziajany mężczyzna i z przerażeniem w głosie zawołał:

-Spierdalamy!!! Czarny Rycerz się zbliża!!!

Wszyscy ludzie uciekli z baru. "Nasz" wojak też uciekł. Poszedł do drugiego baru i zamówił kolejne piwko. Sytuacja się jednak powtórzyła. Do knajpy wpada zdyszany gostek i krzyczy:

-Ludzie, spierdalać! Idzie tu Czarny Rycerz!

Ludziska znów zmykają. Wojak wkurwiony coraz bardziej też opuścił lokal. Poszedł to następnego. Probuje pić kolejne piwko, a tu wpada jakiś gostek i znów ostrzega przed Czarnym Rycerzem.

-O, nie! - myśli wojak - Jest piątek wieczór, chcę wypocząć, pierdolę... zostaję!

Wszyscy ludzie zwiali, a facet został w barze sam. Nagle wpada potężny, 2-metrowy Murzyn w skórach i z wielkim pejczem i mówi:

-Nawet się kur** nie namyślaj tylko rób mi laskę!!!

Koleś wystraszony obrabia Murzynowi pałe, a ten napierdaaala go pejczem po plecach i popędza.

-Kurwa robie Ci pałę, a Ty mnie jeszcze po plecach napierdalasz, o co Ci chodzi? - pyta facet.

-Szybciej, kurwa, szybciej chuju, bo Czarny Rycerz się zbliża! - odpowiada Murzyn.

 

 

 

Przy skrzyżowaniu siedzi na koniu Strażnik Miejski.

Z naprzeciwka w jego kierunku jedzie na rowerku mały chłopiec.

Strażnik woła go do siebie.

- E, mały chodź no tu.

Chłopczyk podjeżdza, a strażnik pyta:

- Święty Mikołaj przyniósł ci ten rower?

- Tak.- Odpowiada chłopczyk.

- To napisz mu, żeby w tym roku przyniósł ci lampkę do tego roweru. I zadowolony z siebie ukarał młodego mandatem za 50 złotych.

- A pan to od Mikołaja dostał tego konika? - pyta dziecko.

- Tak. - Odpowiada Strażnik Miejski.

- To niech pan napisze Mikołajowi w tym roku, żeby kutasa montował

konikowi między nogami, a nie na grzbiecie

 

 

 

Chłopak odprowadza swoja dziewczynę do domu po imprezie.

Kiedy dochodzą do klatki, facet czuje się na wygranej pozycji, podpiera się dłonią o ścianę i mówi do dziewczyny:

- Kochanie, a gdybyś mi tak zrobiła laseczkę...

- Tutaj? Jesteś nienormalny?

- O tak szybciutko, nic się nie stanie.

- Nie! A jak wyjdzie ktoś z rodziny wyrzucić śmieci albo jakiś sąsiad i mnie rozpozna?

- Ale to tylko laska, nic więcej. Kobieto...

- Nie, a jak ktoś będzie wychodził?

- No dawaj, nie bądź taka.

- Powiedziałam Ci, że nie i koniec!

- No weź, tu się schylisz i nikt cię nie zobaczy, głupia.

- Nie!

W tym momencie pojawia się siostra dziewczyny w koszuli nocnej, rozczochrana i mówi:

- Tata mówi, że już wyrzuciliśmy śmieci i masz mu zrobić tą laskę do cholery, a jak nie to ja mu zrobię. A jak nie, to tata mówi ze zejdzie i mu zrobi, tylko niech zdejmie rękę z tego kurewskiego domofonu bo jest 3 w nocy do cholery.

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...