Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

[Zakończony][Tekst] niedokładny vs Niewyspany


niedokladny

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wyzywający : niedokladny

wyzwany : (?)

głosowanie do : 3 dni

prace do : 3 dni

temat : bez

notka : zapraszam

 

@ edit.

 

2x16 wersów, bez lub z ref. jak chcesz.

Kiedyś było ważne jakim jesteś ziomkiem

dzisiaj patrzą na mnie krzywo, jak wyciągam drobne

to może kwestia tego kto jak bogatą ma rodzinę

choć nie miałem wcale gorzej to nie patrzę kto ma ile

Opublikowano

Jakikolwiek temat ?

 

Okej, biorę.

Ten rap to inny wymiar, z kosmosu biorę każdy panczlajn,
Ciebie podobno nic nie zatrzyma? #Grawitacja
Naginam prawa, rządzę fizyką, istny Newton w wersach,
bo zostawiam Cię na glebie suko.. w cząsteczkach.

Opublikowano

tak, co chcesz.

Kiedyś było ważne jakim jesteś ziomkiem

dzisiaj patrzą na mnie krzywo, jak wyciągam drobne

to może kwestia tego kto jak bogatą ma rodzinę

choć nie miałem wcale gorzej to nie patrzę kto ma ile

Opublikowano

Chciałbym dostać jakiś znak, nie oczekuje wiele

gdybyś o coś poprosiła, spełniłbym każde twoje życzenie

nazwałbym gwiazdę na niebie, twoim imieniem

potem zrobił jeszcze, ale jestem szarym człowiekiem

w świecie nie znaczę wiele, chcę być znaczący dla Ciebie

jedynym pragnieniem, jesteś ty, a jak będzie ? nie wiem

zamazuje się granica, życie już zdaje się być snem

to nie pieniądze, od niedawna ty jesteś moim szczęściem

zaryzykuje wiele, jedno spotkanie, wiecznością w piekle

pod warunkiem, że się mną nie znudzisz i nie uciekniesz

nie wszystko będzie piękne, jak każdy mam swoje wady

ale jednego możesz być pewna, nie umiałbym Ciebie zdradzić

do końca bym Cię kochał, nie poddaje się sercu

szczeniacka miłość, te stwierdzenie jest nie na miejscu

to nie kolejny przestuj, lub kolejny rozdział życia

to ostatni etap prawdy, z Tobą, który zamykam.

 

Proszę daj mi nadzieje, że jeszcze mam u Ciebie szanse

mówisz, że mnie kochasz, ale słowa są wypowiedziane żartem

nie chcę być karmiony kłamstwem, byłem już za długo

granica pomiędzy nami, jak pomiędzy bólem a ulgą

wystarczy podać lek, ale nie mogę go sięgnąć

winą jest tchórzostwo, nie problem z Tobą, lecz ze mną

całe życie ogarnia ciemność, jesteś moim światłem

biegnę do Ciebie, chyba w miejscu, światło powoli gaśnie

tracę kontakt ze światem, jest on już zbyt szary

widnieje promyk nadziei, zbyt ciężki na moje barki

los rzuca na kolana, coraz niżej, już łopatki

jeszcze kilka krótkich lat, i będę martwy

setki wyrwanych kartek, kalendarz traci na wadze

szkoda tylko, że to wszystko nie potoczyło się inaczej

chcesz poznać mój testament, czytaj od nowa

kocham Cię, wiesz to, ale to tylko puste słowa

Kiedyś było ważne jakim jesteś ziomkiem

dzisiaj patrzą na mnie krzywo, jak wyciągam drobne

to może kwestia tego kto jak bogatą ma rodzinę

choć nie miałem wcale gorzej to nie patrzę kto ma ile

Opublikowano

Gromadzę ból pod powieką, Twoje słowa są straszne,

w głowie dudni Mi echo, odkąd poznałem się na kłamstwie,

Odkąd smak Twoich ust przestał być największym z pragnień,

Odtąd świat przeszedł w gruz, i pozostanie nim na zawsze,

Marny ze Mnie architekt, lecz Ty nadałaś temu bieg,

Kostruowałem całe życie, by w moment stracić cały sens,

Marzenie się nie spełnia? Ja znalazłem swoje szczęście.

Ty rozerwałaś je w nerwach, mając za nic Moje serce,

Teraz nie ma nic prosto, nie mam nadziei na lepsze,

Każdy dzień smakuje gorzko, a słowa są ciężkie,

Zatrułaś moje źródełko, z którego czerpałem garściami,

Moja miłość to przeszłość, od kiedy nie ma chemii między nami.

Tobie nic nie dolega, bo duszę pokrywa skała,

Wysłałaś Moje serce na przemiał, dlaczego mnie okłamałaś?

Żyliśmy jednym rytmem, zgrywaliśmy swoje tętna,

To było jak bajka, Nie myślałem, że przegram.

 

Lokowałem nadzieję w Twoich rozpalonych dłoniach,

Uwielbiałem jak się śmiejesz, pamiętam wszystkie Twoje słowa.

Mówiłaś, że kochasz, krew krążyła Mi szybciej,

Widziałem miłość w Twoich oczach, nie myślałem, że zniknie.

Wszystkie Moje marzenia skupiały się w Twoich oczach,

Trwać z Tobą w objęciach, słuchać jak mocno Mnie kochasz,

Dziś odrywam zdjęcia przyklejone na lodówce,

Dziś nie mam już szczęścia, dziś szybko nie usnę,

W łazience wciąż unosi się zapach Twoich perfum,

Złamanemu sercu ciężko żyć jest w takim miejscu,

Ciężko żyć jest wszędzie, wszędzie widzę Twój portret,

Życie stało się obłędem i gdzie szedłem już nie dotrę,

Kolejnym spojrzeniem przeszywasz mnie na wskroś,

Sam siebie karmię zwątpieniem, czy kiedyś odwróci się los,

Chciałbym wierzyć nadal, odnaleźć w tej pustce siebie,

Lecz co dnia ciągle spadam, od kiedy nie ma tu Ciebie.

Ten rap to inny wymiar, z kosmosu biorę każdy panczlajn,
Ciebie podobno nic nie zatrzyma? #Grawitacja
Naginam prawa, rządzę fizyką, istny Newton w wersach,
bo zostawiam Cię na glebie suko.. w cząsteczkach.

Opublikowano

głosować...

Kiedyś było ważne jakim jesteś ziomkiem

dzisiaj patrzą na mnie krzywo, jak wyciągam drobne

to może kwestia tego kto jak bogatą ma rodzinę

choć nie miałem wcale gorzej to nie patrzę kto ma ile

Opublikowano

niedokladny - nie pasują takie tematy do Ciebie ;x

 

Ogólnie rzecz biorąc, przeczytałem raz tekst niedokladnego i zrozumiałem wszystko.

Prosto napisane, bez łamigłówek eh.. Niewyspany jak jakaś krzyżówka.

Trochę mi się przysypiało.. Monotonne w huj jakoś to..

 

Ten wers mi się spodobał:

"W łazience wciąż unosi się zapach Twoich perfum,

Złamanemu sercu ciężko żyć jest w takim miejscu,"

 

Ogólnie to nie wiem.. Jutro oddam głos jak się ogarnę ;/

 

// właśnie o to mi chodzi Haus.

1343548143-U383429.png
ExKid FanART | Gold Member | ExMentor | ExMMT Recenzent | ProUser | Postmarker | Blue Member | Random 2k11!

Wszystko O Mnie:


Mój Fanpage:
https://www.facebook.com/Majken.Majki
 

Moje kawałki na YouTubie:

http://www.youtube.com/user/tvMajken/videos


Galerie:

- Moje Dema na YouTube
- Zwykła galeria Teksty/Dissy
Staż na Forum:
Wygrane Pojedynki - 128
Przegrane Pojedynki - 47
Remisy - 6
Tutoriale:
Mam ich 10 znajdziecie wszystkie na profilu.
Dziękuje że zaglądacie do działu: Pojedynki

Opublikowano

niedokladny - nie pasują takie tematy do Ciebie ;x

 

Ogólnie rzecz biorąc, przeczytałem raz tekst niedokladnego i zrozumiałem wszystko.

Prosto napisane, bez łamigłówek eh.. Niewyspany jak jakaś krzyżówka.

Trochę mi się przysypiało.. Monotonne w huj jakoś to..

 

Ten wers mi się spodobał:

"W łazience wciąż unosi się zapach Twoich perfum,

Złamanemu sercu ciężko żyć jest w takim miejscu,"

 

Ogólnie to nie wiem.. Jutro oddam głos jak się ogarnę ;/

 

To że tekst mi nie wychodzi ( mi się osobiście podoba ) to nie znaczy, że do mnie nie pasuje. Bynajmniej, ponieważ to są jedyne teksty, które lubię i piszę. Nie piszę pod publikę, bo mam na nią serdecznie wywalone. Wszystko mam proste, to jest prawda, pewnie dlatego, że nie jestem jakiś świetny z polskiego i nie mam zbyt dużego gabarytu słownego, i w sumie odpowiada mi styl, który reprezentuje. pozdro

Kiedyś było ważne jakim jesteś ziomkiem

dzisiaj patrzą na mnie krzywo, jak wyciągam drobne

to może kwestia tego kto jak bogatą ma rodzinę

choć nie miałem wcale gorzej to nie patrzę kto ma ile

Opublikowano

niedokladny - nie pasują takie tematy do Ciebie ;x

 

 

Ogólnie rzecz biorąc, przeczytałem raz tekst niedokladnego i zrozumiałem wszystko.

 

Prosto napisane, bez łamigłówek eh.. Niewyspany jak jakaś krzyżówka.

 

Trochę mi się przysypiało.. Monotonne w huj jakoś to..

 

 

Ten wers mi się spodobał:

 

"W łazience wciąż unosi się zapach Twoich perfum,

 

Złamanemu sercu ciężko żyć jest w takim miejscu,"

 

 

Ogólnie to nie wiem.. Jutro oddam głos jak się ogarnę ;/

 

 

To że tekst mi nie wychodzi ( mi się osobiście podoba ) to nie znaczy, że do mnie nie pasuje. Bynajmniej, ponieważ to są jedyne teksty, które lubię i piszę. Nie piszę pod publikę, bo mam na nią serdecznie wywalone. Wszystko mam proste, to jest prawda, pewnie dlatego, że nie jestem jakiś świetny z polskiego i nie mam zbyt dużego gabarytu słownego, i w sumie odpowiada mi styl, który reprezentuje. pozdro

 

 

No to chyba właśnie o to chodzi ,żeby pisać jak się czuje. :)

Ten rap to inny wymiar, z kosmosu biorę każdy panczlajn,
Ciebie podobno nic nie zatrzyma? #Grawitacja
Naginam prawa, rządzę fizyką, istny Newton w wersach,
bo zostawiam Cię na glebie suko.. w cząsteczkach.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...