Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Full Kawałów ! :D Z Prawdziwego Życia Wzięte Xd


Suicthers

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

1.

W kościele na mszy dla dzieci ksiądz woła wszystkie maluchy do siebie i zaczyna kazanie:

-Pan Jezus nas kocha. Tomku, co się robi, jeśli kogoś kochamy?

-Idzie się z nim do łóżka! - odpowiada Tomek.

-No... Tak... No ale powiedz, czy pan Jezus to tak z każdym chodził do łóżka?

-Nie, ale ja wiem dlaczego, proszę księdza - bo wszyscy by się do jego łóżka nie zmieścili.

 

 

2.

Kilka dni temu szłem z bratem ([M]ateusz 3 latka) do sklepu . W pewnym momencie młody zaczął płakać i krzyczeć:

M: Boli!

Ja : Ale Mateuszku co cię boli?

M: No nóg.

Ja: A co to jest nóg?

M: To Ty nie wiesz? To samo co nogi tylko jedno.

 

 

3.

(To Wymyslone xD)

Mój mąż ma dyżury w pracy co wiąże się z tym że nie wraca na noc. Syneczek uwielbia tatusia. Pewnego wieczoru szykujemy się z synkiem do snu gdy mały (3 lata) mówi:

- Fajnie, że taty nie ma.

- Ale dlaczego tak mówisz?

- Bo całe mieszkanie i łóżko jest dla nas.

 

 

4.

Przed Bożym Narodzeniem byłam na mszy w kościele, było też mnóstwo mniejszych i większych dzieci, więc ksiądz zebrał sporą grupkę pod ołtarzem i zadawał im pytania.

Ksiądz pyta małego chłopca czy u niego w domu kładzie się siano pod obrus, na co dzieciak odpowiedział:

- Nie, bo tata mówi, że wtedy wódka by się wywracała!

 

 

5.

Kiedyś spędzałam wakacje u dziadków. Jako, że byłam niegrzeczna, chcieli mnie uspokoić i powiedzieli:

- Jeśli nadal będziesz się tak zachowywać, to pojedziesz do domu.

Na co ja z oburzeniem:

- A co wy myślicie, że moja mama to nie musi odpocząć?

 

 

 

6.

Córka koleżanki (9 lat) dostała na urodziny 100zł. Zaczęła wymyślać jakiego pieska sobie za to kupi.

- Dobermana, yorka, bernardyna...

Mówię jej, że na takiego pieska jej nie starczy, bo to są psy rasowe i bardzo drogie...

Na to jej brat (5lat):

- A na sukę starczy?

 

 

 

 

A tu Są zwykłe kawały (Nie z życia)

 

 

 

 

1.

Polak Rusek i Niemiec lecą samolotem.

Nagle patrzą a diabeł im skrzydło odpiłować próbuje...

Rusek na to:

- ja to załatwię.

Wyszedł dał mu 1000 Rubli.

Wchodzi patrzy diabeł jeszcze szybciej piłuje ..

Niemiec na to:

- ja to załatwię.

wychodzi daje dla diabła 2000 Euro.

Wchodzi, patrzy a diabeł jeszcze szybciej piłuje ...

Na to polak:

- ja to załatwię ...

Wychodzi rzuca grosza a diabeł na to:

- za takie pieniądze to se sami piłujcie !!!...

 

 

 

2.

Mały Jasiu budzi się w środku nocy i jest przestraszony. Idzie do pokoju mamy i widzi, że ona stoi nago przed lustrem. Pociera swoje piersi i mruczy:

- Chcę mężczyzny, chcę mężczyzny.

Skonsternowany Jasiu wraca do swojego pokoju. Następnej nocy dzieje się to samo. Trzeciej nocy Jasiu budzi się, idzie do pokoju mamy, patrzy, a tam z jego mamą leży facet. Prędko biegnie do swojego pokoju, zdejmuje piżamkę, pociera swoją klatkę piersiową i mruczy:

- Chcę lowelek, chcę lowelek.

 

 

 

 

3.

Babcia mająca problemy z pamięcią pyta wnuczka:

- Co to jest ten sex?

Wnuczek chcąc uniknąć kłopotliwej odpowiedzi mówi:

- To tak jakby się babcia najadła ogórków i popiła maślanką.

Więc babcia spróbowała jak mówił wnuczek i dostała rozwolnienia.

W drodze do kościoła tak ją przycisnęło, że już nie mogła wytrzymać, więc załatwiła się w rowie.

Kawałek dalej znowu.

Idąc dalej kolejny raz ją dopadło, więc zaszła się załatwić na pobliską budowę.

W końcu dotarła do kościoła, ale było już niestety po mszy.

Na to ksiądz podchodzi do babci i pyta:

- Babciu co się stało, zawsze byłaś pierwsza, jeszcze przed mszą, a teraz na koniec przychodzisz?

A babcia na to:

- Bo to, proszę księdza, wszystko przez ten sex! Dwa razy w rowie! Raz na budowie! I jeszcze mi się chce!

 

 

 

 

 

4.

Ksiądz dostał cynk od znajomego proboszcza z innej parafii, że ma do niego przyjechać biskup na wizytację.

Poszedł więc na targ kupić coś do jedzenia.

Zauważywszy wielką rybę mówi do sprzedawcy:

- Jaka piękna duża ryba!

- No sam tego skurwiela złowiłem!

- Ależ pan jest wulgarny!

- Niech się ksiądz nie denerwuje, to taka nazwa tej ryby tak jak szczupak czy okoń.

Ksiądz kupił rybę i zaniósł na plebanię gdzie była zakonnica.

- Jaka piękna duża ryba! - powiedziała zakonnica.

- No, a ciężki skurwiel!

- Ale się ksiądz wyraża!

- Ale siostro to taka nazwa tej ryby tak jak choćby sum czy płoć. Niech siostra oskrobie tę rybę.

Zakonnica zaczęła pracę kiedy do kuchni weszła kucharka.

- Jaka piękna rybka!

- No, jak ja tego skurwiela oskrobię to pani go usmaży.

- A skąd u siostry takie słownictwo dzisiaj?!

- To taka nazwa tej ryby jest, jak szczupak czy coś...

Na wieczór siedzą przy stole Biskup, proboszcz i zakonnica a kucharka wnosi gotową rybę.

- Jaka piękna duża ryba! - zachwyca się biskup.

- Ja tego skurwiela kupiłem!

- A ja tego skurwiela skrobałam!

- A ja tego skurwiela usmażyłam!

Ksiądz biskup wyciąga z teczki 0,7 litra i mówi:

- Kurwa!!! Widzę, że tu sami swoi!!!

 

 

 

5.

Młody Jasiu zobaczył w gazecie, że w mieście otwarto agencję towarzyską.

Po chwili pyta tatę:

- Tato, a co dokładnie robi się w takiej agencji?

Zakłopotany ojciec odpowiada:

- No, ogólnie rzecz biorąc można stwierdzić, że robi się tam człowiekowi dobrze.

Następnego dnia Jasiu dostał od ojca pieniądze na kino, ale zamiast na film, udał się do agencji towarzyskiej.

Dzwoni do drzwi i otwiera mu nieco zdziwiona panienka.

- Co tu chłopczyku chciałeś?

- No chciałem, żeby mi zrobić dobrze. Oczywiście mam pieniądze!

Panienka zaprosiła Jasia do środka, zaprowadziła go do kuchni, ukroiła trzy wielkie pajdy chlebka, posmarowała je masłem i czekoladą i podała Jasiowi.

Po godzinie Jasiu wraca do domu i krzyczy:

- Mamo, tato! Byłem w agencji towarzyskiej!

Ojciec o mało nie spadł z krzesła, mamie oczy na wierzch wyszły.

- I co? - pytają Jasia po krótkiej chwili.

- Dwie zmogłem, ale trzecią już tylko wylizałem.

 

 

 

6.

Są trzy sklepy.

Jeden jest Polaka, drugi Ruska i trzeci Niemca.

Do sklepu Ruska przychodzi diabeł i mówi:

- Chcę kupić 3 kilo nihuja, a jak nie masz to cię zabiję.

Rusek szuka ale nie znalazł, więc go zabił.

Następnie idzie do Niemca i mówi:

- Chcę kupić 3 kilo nihuja, a jak nie masz to cię zabiję.

Niemiec szuka, ale też nie znalazł, więc go zabił.

Idzie do Polaka i mówi:

- Chcę kupić 3 kilo nihuja, a jak nie masz to cię zabiję.

Polak myśli i w końcu mówi do diabła:

- To choć ze mną na chwile.

Zaprowadził go do piwnicy, zgasił światło i mówi:

- Widzisz coś?

- Nihuja

- To bierz 3 kilo i spierdalaj!

 

 

 

Koniec zbieram + :).

Opublikowano

Dobre ;p , leci +

1390144171-U592769.png

 

3x ExModerator Minecraft | ExModerator Battlefield | ExMentor | 2x Ex MPC Media Team | Gold Member | MPC Coders Team | ExMPC Modder | Combat Arms Private

  • 3 miesiące temu...

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...