Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Problem przy uruchamianiu komputera.


damian1424

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, mam problem z monitorem, otóż po całkowitym wyłączeniu komputera i ponownym go włączeniu na ekranie nic się nie wyświetla (niebieska dioda monitora miga), wtedy muszę zresetować komputer (przyciskiem na obudowie) i monitor normalnie się odpala. Jest tak za każdym razem jak uruchamiam komputer. Po resecie monitor normalnie działa do następnego wyłączenia komputera. Monitor jest sprawny, ponieważ po podłączeniu innego działającego monitora dzieje się to samo.

Ma ktoś jakieś propozycje rozwiązania tego problemu?
Z góry bardzo dziękuję za jakąkolwiek pomoc.

 

Specyfikacja:
Monitor: SAMSUNG SyncMaster 206BW
Karta Graficzna: AMD Radeon HD 7700 Series
Procesor: Intel Core 2 Duo CPU E8400 3.00 GHz
RAM: 5GB

Opublikowano

Hmmm, m dość podobny problem, mama mojej dziewczyny wylaczyla komputer z prądu i teraz on reaguje tak samo, znaczy słychac i widac tez prace wiatraków a także dysku, ale na ekranie nic sie nie pojawia, nie wiem czy przechodzi sama procedurę post, bo glosniczek niby jest, ale nikt mi nie potrafi powiedzieć czy pikal przy wlaczaiu, nie próbowałem go nawet resetowac, jutro sie pobawię i fam ci znać czy to samo ew jak rozwiazalem problem, dodam iż zrobilem tyle co moglem na miejscu znaczy zresetowalem bios, i dodatkowo próbowałem swojego starego zasilacza, efekt ten sam, tylko ze mieli 400w a ja 300, podzespoly nawet nie mam pojecia jakie tam sa poniewaz nikt mi na to pytanie nie potrafi odpowiedzieć s pudelko zaginelo w niewyjaśnionych okolicznosciach, stawiam na zasilacz, albo pierdolnela plyta gliwna, ale to jutro pokombinuje, jak będę miał czas i brak ludzi stojących nade mną jak nad lekarzem przy operacji z nadzieja w oczach ipytaniem czy będzie jeszcze zyl. Sory za wszelkie literówki, pisze z telefonu

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...