Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Jazda samochodem.


Lukora

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zapisałem się tydzień temu na kurs na prawo jazdy dostałem książkę i płytę i powiedziano mi że za 2 tygodnie(teraz za tydzień) będę miał swoje pierwsze lekcje. Gdzie leży mój problem? Czytając tą książkę i czytając jak się rusza z miejsca to pomyślałem że rozwalę ten samochód w mak i uznałem trochę że do tego się nie nadaję.

 

Chciałbym poczytać co zazwyczaj robi się na takich pierwszych lekcja i czy naprawdę przejechanie tych przykładowo 100m jest takie trudne?

 

 

Opublikowano

Co do pierwszej jazdy, to lepiej ją odbyć z rodzicem/znajomym z samochodem na jakimś odludny parkingu. Sama jazda jest dziecinnie prosta, sam odbyłem ją z rodzicem kiedy miałem 14 lat i od razu załapałem o co chodzi. Myślę, że największym problem są przepisy, ale to na pewno też jest do przełknięcia. 

Opublikowano

Prowadzenie jest proste, jeżeli się obawiasz, to weź rodzica i idźcie pojeździć na jakichś rzadko uczęszczanych drogach, doda ci to pewności.

Opublikowano

Sam jestem w takiej sytuacji, mam zrobione 2 godziny praktyk - jeżdżenie z ojcem na jakimś odludziu pomogło. Polecam takie coś zrobić ;) 

Opublikowano

raczej przepisy to będę umiał tylko a z tą jazdą na odludziu pomyśle tylko zbytnio nwm gdzie ale dobra

 

 

Opublikowano

raczej przepisy to będę umiał tylko a z tą jazdą na odludziu pomyśle tylko zbytnio nwm gdzie ale dobra

Wystarczy znaleźć jakąś drogę która jest mało uczęszczana lub kawał placu.

Gdy tylko ogarniesz sprzęgło to resztę pójdzie z górki, najpierw będzie Cie ktoś uczył ruszania na samym sprzęgle, bo to najłatwiejsza opcja, nie ważne czy diesel czy benzyna, dlatego na samym sprzęgle, bo na początku z gazem możesz je nieco zjarać. Gdy tylko ogarniesz mniej więcej sprzęgło to będziesz się uczył ruszać z gazem itd. Gdybyś mieszkał w okolicy Nowy Sącz to z chęcią bym Ci pomógł :)

 

PS. Nie słuchaj tych pacanów z nauki jazdy, zawsze wrzuca się bieg, gdy zostawiasz samochód, nigdy nie zostawia się samochodu na luzie, ponieważ hamulec ręczny nigdy nie daje 100% bezpieczeństwa a gdy samochód ma dobrą kompresie to praktycznie nie ma szans by wyrzucić biega. Oni mówią by zostawiać samochód na luzie, ponieważ boją się oto, że osoba która się uczy jeździć, zapali samochód na biegu... 

4124112_16944776.jpg


 


Okażmy szacunek dla weteranów.

Opublikowano

W moim przypadku załapałem wszystko za 1 razem(chociaż ,ze samochód prowadziłem 1 raz w życiu) i już na 2 godzinie jazd pojechałem na większe miasto.Na początek instruktor wytłumaczyć Ci gdzie ,co i jak się znajduje w środku pojazdu (światła nie światła,gaz hamulec,biegi itp),w moim przypadku tłumaczył mi około 30min ,resztę przeznaczył na ruszenie i ogólnie ogarnięcie ruszania aby samochód nie gasł,parę kółek ,zmiana biegów.To też zależy od tego ,o której godzinie masz umówione jazdy ,jeżeli to godziny ,w których jeszcze słońce jest w zenicie czyli w dzień instruktor oprócz objaśnienia tego co znajduje się w środku pojazdu objaśni jeszcze co znajduje się pod maską co może potrwać okrągłą godzinę i tak czy siak dopiero na 2 godzinie zaczniesz się uczyć ruszać itp.Wiadomo nie od razu instruktor każe Ci jechać na większe miasto lub ogólnie na ruchliwą drogę .

 

Wyżej opisałem moją sytuacje ,różnie to bywa zależy od instruktora :)

 

PS.Jeżeli masz lub chociaż miałeś okazję jeździć na jakimś motorowerze(50,125) z biegami to szczerze łatwiej Ci będzie ogarnąć ruszanie.

945be9e2a6c17df7med.jpg

Opublikowano

Ja tam na mojej pierwszej lekcji to ruszałem z miejsca na placu a na miasto nawet nie wyjechałem :D 

Zalezy od instruktora, bo inni znajomi na pierwszej lekcji już jeździli po mieście.

Spokojnie od tego są lekcje ze się nauczysz jeździć :)  

Opublikowano

W takim wypadku najlepsza jest terapia szokowa :D Nie raz takich właśnie ludzi wyrzucają na pierwszej godzinie na miasto, nie tyle żeby sprawdzić umiejętności, a żeby przełamać tą barierę między strachem a czymś co jest banalne. Od tego jest instruktor obok i on nie dopuści do żadnej kolizji i ze swojej strony odradzam jazdy z kimś znajomym, w takich szkółkach często się czepiają że ktoś ma własne nawyki i nie da się przestawić tak od razu, bynajmniej kiedyś jak ja zdawałem to instruktor strasznie cięty na to był

Opublikowano

Spokojnie, wszystkiego się nauczysz na lekcjach. Najpierw zaczniesz powoli ruszać, na placu, i na pewno tam troche poćwiczycie. Jeśli będzie Ci dobrze szło to pójdziecie na miasto. :)

Opublikowano

Ja pierwsze lekcje miałem na drogach wśród opuszczonych fabryk i szczerze mówiąc to nic trudnego, chociaż na początku i tak będziesz się uczyć jeździć bez używania gazu (jakieś tam odcinki, a potem normalnie wyjedziesz na drogę). Grunt to wyczuć sprzęgło w samochodzie i puścić je w odpowiednim momencie, łatwizna. :P Poza lekcjami brałem sobie samochód ojca i jeździłem po osiedlowym parkingu.

674071459604241683421.gif

Opublikowano

To zależy ;d Jeżeli instruktor zobaczy że nie radzisz sobie z ruszaniem z miejsca to trochę więcej będziesz musiał poćwiczyć na placu.  Zresztą to do nich należy zadanie przygotowania Cb do egzaminu państwowego. Wystarczy że wyczujesz sprzęgło - reszta pójdzie z górki :)

IDcncno.png

Opublikowano

Samo ruszanie jest proste - delikatnie puszczasz sprzęgło lekko naciskając gaz, samochód zaczyna ciągnąć to tak chwilkę przytrzymujesz, a potem puszczasz do końca sprzęgło. Jak masz odrobinę drygu do tego to załapiesz to bardzo szybko, jak nauczysz się to robić szybko i sprawnie, to jedyne ruszanie z ręcznego, to będzie to na wzniesieniu na placu manewrowym. Ja się z ręcznego uczyłem ruszać dopiero pod koniec kursu, bo przez cały ten czas po prostu z niego nie korzystałem, a na egzaminie na placu jest obowiązkowy. Szoku to doznasz, gdy wyjedziesz na miasto - ledwo opanujesz sztukę przemieszczania samochodu, a tu setki innych samochodów, piesi, dzieci, znaki, skrzyżowania i na to wszystko będziesz musiał zwracać uwagę :)

A jeździć i tak nauczysz się dopiero jak zaczniesz jeździć sam. Na kursie nauczą Cię zdać egzamin, a nie jeździć.

Wszyscy się chwalą, to i ja się pochwalę:

 

PC:
  CPU: 
Intel Core i7 6700K @ 4.5GHz
  COOLER: SilentiumPC Fortis 3 v2
  MOBO: MSI Z170A-G43 Plus
  RAM: 2x8GB HyperX Fury Black 2400MHz CL15
  GPU: Palit nVidia GeForce GTX1070 JetStream @ 2012MHz/4004MHz
  AUDIO: AIM SC808
  SSD: Goodram Iridium Pro 240GB
  HDD: Western Digital Caviar Blue 1TB 
  PSU: SilentiumPC Enduro FM1 550W
  CASE: SilentiumPC Pax M70 Pure Black v2
  OS: Windows 10 Pro 64bit

PERYFERIA:
  Monitor: 
Eizo EV2450
  Audio: Technics SA-AX540 + Altus 110 (modyfikowane) + Superlux HD681EVO + Brainwavz M1
  Klawiatura: SPC Gear GK530 RGB Kalih Brown
  Mysz: A4Tech Bloody Blazing A90
  Podkładka: A4Tech Bloody B-081 
  Gamepad: Microsoft Xbox One Wireless Controller + Asus BT400
  Drukarka: Brother MFC-7460DN
  Kamerka: Logitech C270

LAPTOP:
  Model: 
Lenovo ThinkPad X230
  CPU: Intel Core i5 3210M @ 2,5GHz
  GPU: Intel HD4000
  RAM: 2x4GB Samsung 1600MHz
  SSD: Samsung PM830 128GB
  SCREEN: 1366x768 IPS, matowy
  3G: Ericsson H5321 gw
  BATTERY: Lenovo 9 Cell Extended Life Battery 44++

 
Opublikowano

Nie ma się co przejmować po pierwsze jak są jazdy to instruktorzy podchodzą do każdego indywidualnie, nie jeździłeś i słabo na początku to wychodzi to pojeździsz sobie na placu godzinke do 2 i zapoznasz się z pojazdem ogólnie a potem już prawdopodobnie w miasto.

Tylko Lucyfer


 


Jestem Hujston

Opublikowano

Z czasem się nauczysz.Grunt to się nie denerwować.Pamiętaj ,że masz instruktora obok siebie i wszystko Ci będzie tłumaczyć jak masz pytanie to smiało wal od tego on jest.Nie przejmuj się ,że rozwalisz samochód, instruktor Ci na to nie pozwoli , ma pedały przy swoich nogach i w razie potrzeby zatrzyma samochód,ew skręci kierownicą.

1373701876-U969346.jpg

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...