Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Arrow (serial)


kozaczenko11

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć. Pewnie większość z Was ogląda serial Arrow, a może już nie. Są pewnie też tacy, którzy jeszcze nie oglądali. Chciałem poruszyć temat najnowszego, sezonu 4.

 

Co sądzicie o najnowszych odcinkach? Ja zawiodłem się niesamowicie. Arrow był jednym z moich ulubionych seriali, ale to się dzieje w nowym sezonie to jest jakaś parodia. 

 

Jakie są Wasze odczucia zw. z nowym sezonem?

 

Nie będę pisał o szczegółach żeby nie spoilerować, a ci, którzy oglądają będą wiedzieli o co chodzi.

 

Dla tych, którzy serialu jeszcze nie oglądali, to polecam, przynajmniej pierwsze trzy sezony warte uwagi :P

 

Po katastrofie morskiej na bezludnej wyspie zostaje odnaleziony milioner. Gdy mężczyzna wraca do cywilizacji, postanawia walczyć ze złem i łapać przestępców.~recenzja z Filmweb

 Trzeba dzisiaj nie mieć czasu, żeby jutro mieć czas.

Opublikowano

Spoiler i to dość syty:

 

 

 

Ja zawiodłem się w momencie "wielkiej przemiany bojowej" Loreel (czy jak to się tam pisze). Przecież to co z nią zrobili to jakaś parodia, nie mieli co z nią zrobić to mogli ją uśmiercić, a nie jakieś pelikany tworzyć :D

Co do nowego sezonu

 

Skoro to magia, ale zarazem nie magia to ciekawe co wymyślą podczas kolejnego sezonu :x Osobiście uważam, że po śmierci Ras al ghula serial powinien się zakończyć, bo po prostu to co się dzieje teraz to jakaś parodia. Wcześniej Arrow-maszyna do łapania/zabijania, a teraz nagle okazuje się, że wszyscy poprzedni wrogowie to było nic w stosunku do tego co jest teraz (żołnierze 100% lepiej walczący, ich przywódca do którego praktycznie nie idzie strzelić...). Wskrzeszenie Sary to już w ogóle bajka oraz to pomniejszenie i powiększenie Roy'a. Wymyślają jak nie wiem, oglądam tylko przez wzgląd na to, że dość fajnie ukazana jest walka (oczywiście nie pelikana z patykiem, bo to jest żałosne). Bardzo szkoda, że pozbyli się Red Arrowa (Arsenala), bo jego postać pasowała do klimatu jaki istniał w pierwszym i drugim i poniekąd trzecim sezonie. To co jest teraz... żenada, fabularnie kupy się nie trzyma i mogą sobie tak dokręcać 40 sezonów, ale jak dla mnie serial skończył się na sezonie 3, bo zakończenie tego sezonu było naprawdę dobre.

 

 

Opublikowano

Arrow był jednym z moich ulubionych serialów, ale z każdym sezonem, to robi się telenowela. Jedna ginie, potem ją ożywiają, eh.

Opublikowano

Spoiler i to dość syty:

 

 

 

Ja zawiodłem się w momencie "wielkiej przemiany bojowej" Loreel (czy jak to się tam pisze). Przecież to co z nią zrobili to jakaś parodia, nie mieli co z nią zrobić to mogli ją uśmiercić, a nie jakieś pelikany tworzyć :D

Co do nowego sezonu

 

Skoro to magia, ale zarazem nie magia to ciekawe co wymyślą podczas kolejnego sezonu :x Osobiście uważam, że po śmierci Ras al ghula serial powinien się zakończyć, bo po prostu to co się dzieje teraz to jakaś parodia. Wcześniej Arrow-maszyna do łapania/zabijania, a teraz nagle okazuje się, że wszyscy poprzedni wrogowie to było nic w stosunku do tego co jest teraz (żołnierze 100% lepiej walczący, ich przywódca do którego praktycznie nie idzie strzelić...). Wskrzeszenie Sary to już w ogóle bajka oraz to pomniejszenie i powiększenie Roy'a. Wymyślają jak nie wiem, oglądam tylko przez wzgląd na to, że dość fajnie ukazana jest walka (oczywiście nie pelikana z patykiem, bo to jest żałosne). Bardzo szkoda, że pozbyli się Red Arrowa (Arsenala), bo jego postać pasowała do klimatu jaki istniał w pierwszym i drugim i poniekąd trzecim sezonie. To co jest teraz... żenada, fabularnie kupy się nie trzyma i mogą sobie tak dokręcać 40 sezonów, ale jak dla mnie serial skończył się na sezonie 3, bo zakończenie tego sezonu było naprawdę dobre.

 

 

Zgadzam się w 100%. Zwłaszcza w kwestii związanej z Laurel. 

 

Mi to już się nie chce na bieżąco oglądać odcinków bo to się wyprawia to już podchodzi pod żenadę. 

 Trzeba dzisiaj nie mieć czasu, żeby jutro mieć czas.

Opublikowano

Również się zgadzam, pierwsze sezony trzymały fajny poziom, przyjemnie się oglądało, a teraz ? Zmartwychwstania co parę odcinków, powinni sobie wziąć słynny polski cytat do serca " A kto umarł ten nie żyje" :) , serial może byłby dalej poważny, a nie wlókł się jak moda na sukces, poza tym  Oliver na każdym kroku dostaje wpierdol, co jest jakąś drwiną z widza i całkowitym brakiem szacunku do niego, ale jak zacząłem to skończę, chociaż ostatnio nie jestem w stanie obejrzeć odcinku na raz, tylko rozkładam to na 2-3 podejścia.

                    

                                                  2d0ns76.jpg

                             

A ci, którzy tańczyli, zostali uznani za szalonych przez tych, którzy nie słyszeli muzyki.

— Friedrich Nietzsche

Opublikowano

Również się zgadzam, pierwsze sezony trzymały fajny poziom, przyjemnie się oglądało, a teraz ? Zmartwychwstania co parę odcinków, powinni sobie wziąć słynny polski cytat do serca " A kto umarł ten nie żyje" :) , serial może byłby dalej poważny, a nie wlókł się jak moda na sukces, poza tym  Oliver na każdym kroku dostaje wpierdol, co jest jakąś drwiną z widza i całkowitym brakiem szacunku do niego, ale jak zacząłem to skończę, chociaż ostatnio nie jestem w stanie obejrzeć odcinku na raz, tylko rozkładam to na 2-3 podejścia.

Całość fabularna nowych odcinków jest jakąś drwiną z widza. To co z Laurel zrobili to żenada jest przecież, powinni uśmiercić tę postać bo zawsze była irytująca, a teraz do tego jeszcze to... No i celnie wspomniałeś o Oliverze bo to też jest coś czego nie rozumiem :D

 Trzeba dzisiaj nie mieć czasu, żeby jutro mieć czas.

Opublikowano

Według mnie serial jest w sumie ciekawy, w sumie i tak najlepszą częścią są cross-overy z Flashem, ale nadal, wirterzy Arrowa trzymają godny poziom. Polecam każdemu.

 

@Edit serial nie serwer 0.o

Opublikowano

Problem z Arrow jest taki, że już od pierwszego sezonu nie jest taki, jak być powinien. Jak powszechnie wiadomo, serial ten jest oparty na komikscie DC o tym samym tytule. W komiksie Oliver jest wesołym, żartobliwym śmieszkiem, co chwile rzucającym ironicznym żartem. W serialu, stary Oliver (sprzed 5 lat na wyspie) jest zwykłym, infantylnym maminsynkiem, natomiast po katastrofie zrobili z niego mściciela na podobieństwo Batmana, z jego własną krucjatą, która nie chce się z nikim dzielić. Nie wspominam już wątków związanych z Ligą Zabójców, która jest już totalnie wyssana z uniwersum człowieka-nietoperza.

Co do wszechobecnej magii, należało się tego spodziewać prędzej czy później, w końcu to ekranizacja komiksu. Skoro magia Wam się nie podoba, to tak samo powinniście gardzić crossoverami z Flashem, w końcu metaludzie co prawda powstali w wyniku eksperymentu naukowego, ale ich istnienie jest tak samo nienaturalne, jak egzorcyzmy Constantine'a czy Jama Łazarza.

who cares?

Opublikowano

DC powinno się uczyć od Marvela i Netfliksa jak ekranizować swoje komiksy (Daredevil, Jessica Jones i niedługo Luke Cage). Nie wiem w sumie po co nadal oglądam ten serial, chyba tylko żeby się zaskakiwać pomysłami twórców. Mówię tutaj o magii, lidze zabójców i wątkami na wyspie.

Po 2 sezonach dawałem temu serialowi takie 6,5/10, teraz max 4.

pozdrawiam heniuś

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

­Ogląda ktoś dalej Arrow i jest chętny do dyskusji nt. serialu? Jeśli tak to zapraszam i piszmy w spoilerach, żeby nie zdradzać komuś fabuły.

  • Na początku jestem ciekawy na czyim grobie Oliver stoi na samym początku sezonu, dotychczas twórcy serialu "zmuszają" nas do domyśleń, że jest to grób Felicity, bo wszystko na to wskazuje, pierw Barry(Flash) który razem z Oliverem stoją nad grobem a potem ostatni odcinek przed przerwą świąteczną, w której Felicity zostaje ostrzelana przez "Duchy". Wszystko wskazuje na to, że to Felicity umrze, jednakże to jest za łatwe do ogarnięcia, więc pewnie twórcy coś tutaj wymyślą, że to umrze ktoś inny, może nawet i Thea.
  • Druga sytuacja która mnie nurtuje to walka Thea'y z Darkhiem, dlaczego ona tak zadziałała na Niego? Czy jest to sprawka Jamy Łazarza, dzięki której Thea została wskrzeszona?

    Jestem ciekaw Waszych poglądów na ten temat, mam nadzieję, że ktoś się dołączy do dyskusji. Pozdrawiam!

tumblr_nu2fu56gEN1tj1rj6o2_500.png&ehk=7

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...