Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Potwór, zawał.


091

Rekomendowane odpowiedzi

Bywalec
Opublikowano

Wstałem około godziny 5 i jeszcze śpiąc poszedłem wypróżnić przedni zbiornik. Po załatwieniu sprawy chciałem umyć ręce i wszystko byłoby okej gdyby nie moje na wpół otworzone oko, które wypatrzyło w zlewie coś czarnego, no ale trzeba wracać do spania więc odkręciłem wodę i to czarne coś wielkości połowy mojej dłoni okazało się wielkim pająkiem który smacznie spał sobie w zlewie. Oczywiście jak na kogoś z arachnofobią zachowałem się po bohatersku i z prędkością światła zakręcając kran wybiegłem z łazienki krzycząc jak dziewczynka przy pierwszym okresie która myśli, że umiera.

Oczywiście szkodnik został wyeliminowany przed odpowiednie służby zwane potocznie wkurzonym rodzicem którego obudziło się o 5 rano do zabicia pająka.

 

Tylko jaki jest mój problem? Nie mogę do jasnej cholery pojąć jak to wielkie bydle znalazło się w moim zlewie. W oknach są regularnie sprawdzane siatki przez które nawet komar się nie przeciśnie.

Mam stosunkowo mały dom więc nie jest możliwe żeby gdzieś coś takiego się przyczaiło, łazienka jest na prawdę mikroskopijnych rozmiarów i nawet mucha nie miałaby gdzie się schować.

Czyżby nowy gatunek pająka z możliwością teleportacji?

Bywalec
Opublikowano

Wlazł przez kibel.

 

Prędzej uwierzę, że przylazł z Narnii przez szafę.

 

 

Szyb wentylacyjny?

 

Moim jedynym szybem wentylacyjnym jest okno. xD

Bywalec
Opublikowano

Ukrył się pod dywanem jeżeli owy posiadasz.

 

Nie mam dywanów w domu, poza tym mnie bardziej interesuje jak on się dostał do mieszkania.

Bywalec
Opublikowano

Może mieszkał tam przed Tobą. 

Rozumiem, że posty trzeba nabić, ale idź to robić gdzieś indziej.

 

Niezależnie od powagi tematu - ja na prawdę jestem ciekawy jak coś takiego mogło nagle pojawić mi się w zlewie.

Opublikowano

Rozumiem, że posty trzeba nabić, ale idź to robić gdzieś indziej.

 

A co Ci miał innego napisać? Nikt z nas nie widział Twojego mieszkania, więc nikt Ci nie powie.

 

Po tytule myślałam, że zobaczyłeś mnie gdzieś na mieście.  :s

­

c:

Bywalec
Opublikowano

A co Ci miał innego napisać? Nikt z nas nie widział Twojego mieszkania, więc nikt Ci nie powie.

 

Po tytule myślałam, że zobaczyłeś mnie gdzieś na mieście.  :s

­

 

Jak miał tak pisać to lepiej żeby tego nie robił.

 

Mieszkanie jak mieszkanie, są ściany, okna i podłoga. xD

 

 

Pewnie żył schowany za pralką etc.

 

Ograniczmy się do łazienki której wielkość jest jedynie taka żeby pomieścić prysznic, zlew, kibel i jednego człowieka. Nie miał szans się dostać do łazienki z innego pokoju, pod prysznicem nie siedział, za kiblem też nie, pośród dupereli przy oknie też nie ma szans. Przez okno nie wszedł, z kibla na statku raczej nie przypłynął, więc skąd do cholery w kilka godzin znalazł mi się w zlewie? Kiedy drzwi do łazienki były zamknięte, okno z resztą też.

 

 

Jak mieszkasz w bloku to może któryś z sąsiadów trzyma pająki i mu jeden spieprzył?

 

Mieszkam w bloku, sąsiedzi pająków nie hodują, ale nawet jeśli to nie ma możliwości, żeby jakiś mi wszedł do domu. Przez co? Dziurkę od klucza? 

Opublikowano

 

 

Mieszkam w bloku, sąsiedzi pająków nie hodują, ale nawet jeśli to nie ma możliwości, żeby jakiś mi wszedł do domu. Przez co? Dziurkę od klucza? 

Starczyłoby mu żeby ktoś na krótko zostawił drzwi otwarte, wślizgnąłby się do domu, gdzieś by się skampił a potem wlazł jakoś do zlewu.

Bywalec
Opublikowano

Starczyłoby mu żeby ktoś na krótko zostawił drzwi otwarte, wślizgnąłby się do domu, gdzieś by się skampił a potem wlazł jakoś do zlewu.

 

To byłoby możliwe w wypadku małego pajączka, ale to co ja widziałem było mutantem, zauważyłbym to w każdym miejscu mojego domu zwyczajnie przechodząc.

Opublikowano

a mógł zabić 

przez okno, przez drzwi przez wentylacje, ktoś mógł go wnieś, a mógł też już być w domu od jakiegoś czasu - nie wiem, nie mieszkam u Ciebie 

76561198093115115.pngAddFriend.png

Opublikowano

pewnie był schowany gdzieś pod zlewem lub w jakimś zakątku

w łazience jest dużo miejsc których pozornie nie widać np. za kiblem tam gdzie rura idzie jest pusta przestrzeń :)

nie ma co panikować

EDEN 2q1dnaw.pngHAZARD

Opublikowano

Też mam siatki w oknach i niestety nie wiem skąd te robale się biorą w domu  T_T. Również cierpię na arachnofobię i jak rodzice słyszą z góry dobiegający mój krzyk, to od razu wiedzą o co chodzi. Niby tego paskudztwa jest mniej... no ale...  :(( Może z piwnicy przywędrowały?

tumblr_o7mrcrLko81tcqgd2o2_r2_500.gif

Opublikowano

W ciągu roku zjadamy 10 pająków przez sen ten ci umknął. 

@_Martin_

Przeczytaj sobie ostatni mit: http://www.zombiesamurai.pl/2014/01/10-mitow/

 

A w temacie:

Wszedł mały i pasł się przez dłuższy czas za pralką póki go nie nakryłeś :D Pająki nie rodzą się od razu wielkie ;)

Chcesz precyzyjnej i zrozumiałej odpowiedzi? - Zadaj precyzyjne i zrozumiałe pytanie. Nie przyjmuję zleceń.
Nie odpowiadam na priv na pytania, które można zadać na forum. Chcesz mojej pomocy - oznacz mnie w poście =>  @"Hans Kloss PL" 

Bywalec
Opublikowano

sam mogleś go wnieźć w jakieś torbie 

 

I do tego zaproponowałem mu nocleg w zlewie, niestety nie wywiązał się z opłat, a to doprowadziło do jego śmierci.

 

Dobra, zamknijcie ten temat, spam się lekki zrobił. ;d

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...