Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Stres


Uddoneko

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Poszukuję dobrego i jak najtańszego sposobu na rozładowanie mocnego stresu. Tyle się u mnie w życiu działo, że aż pojawiło się multum chorób stresowych. Chcę wreszcie coś z tym zrobić, bo padnę przed trzydziestką  xD

Opublikowano

Kup sobie jakąś ścianę z płyt osb lub coś, co nie łamie się łatwo, ale nie boli i jak sie wkurwisz, to uderz z całej siły.

 

Albo technika 4 1 4, 1 sekunde zrobisz wdech, trzymasz 4 sekund, 1 sekunde robisz wydech i trzymasz też 4 sekund.

 

Pozostaje walenie konia, jeśli jesteś singlem

Opublikowano

Spróbuj masaży

Błaaagam. Zaznaczyłem przecież, iż krucho u mnie z kasą. Z dojazdem jeden... emm... zabieg (?) kosztuje minimum 40 złotych. 

 

Kup sobie jakąś ścianę z płyt osb lub coś, co nie łamie się łatwo, ale nie boli i jak sie wkurwisz, to uderz z całej siły.

 

Albo technika 4 1 4, 1 sekunde zrobisz wdech, trzymasz 4 sekund, 1 sekunde robisz wydech i trzymasz też 4 sekund.

 

Pozostaje walenie konia, jeśli jesteś singlem

Stres nie ma podłoży nerwowych, lecz bardziej... w stylu głęboki smutek / ciężkie przeżycia / presja i tak dalej. Nie mam zamiaru pisać Wam tu mojej całej autobiografii, więc omińmy ten temat. Po prostu myślę, iż wyżywanie się na czymś raczej nie pomoże, gdyż nawet nie mam osoby, której bym nienawidził ^^

Opublikowano

Błaaagam. Zaznaczyłem przecież, iż krucho u mnie z kasą. Z dojazdem jeden... emm... zabieg (?) kosztuje minimum 40 złotych. 

 

Stres nie ma podłoży nerwowych, lecz bardziej... w stylu głęboki smutek / ciężkie przeżycia / presja i tak dalej. Nie mam zamiaru pisać Wam tu mojej całej autobiografii, więc omińmy ten temat. Po prostu myślę, iż wyżywanie się na czymś raczej nie pomoże, gdyż nawet nie mam osoby, której bym nienawidził ^^

Idź do psychologa.

Albo zanurz się w inne światy.

Chińskie bajki.

Gry.

Książki (to szczególnie).

Cokolwiek.

Albo nawet idź na Omegle i znajdź jakiegoś randoma, któremu możesz się wygadać. Sam tak kiedyś robiłem. xD

2tiVkFa.png

Shinden jeździ Multiplą

Opublikowano

Idź do psychologa.

Albo zanurz się w inne światy.

Chińskie bajki.

Gry.

Książki (to szczególnie).

Cokolwiek.

Albo nawet idź na Omegle i znajdź jakiegoś randoma, któremu możesz się wygadać. Sam tak kiedyś robiłem. xD

Chodzę do psychiatry, lecz stres nie ustępuje. Biorę tabletki, lecz mało pomagają, gdyż nowe zmartwienia dochodzą. Psychiatra poradził poranne bieganie - robię to, jednak nie pomaga za bardzo. Jeżeli chodzi o hobby... nie potrafię niczego znaleźć co bym polubił na tyle aby się w tym "zanurzyć". I mam znajomych... A nawet parę przyjaciół (Łał! :P Pewnie nie jedna osoba teraz jest zaskoczona).

Nic nie pomaga, więc chcę sobie czymś pomóc na własną rękę... i z Waszą pomocą. Im więcej osób, tym więcej pomysłów. Co dwie głowy, to nie jedna.

 

szlugi, sport idz sobie na siłownie

Szkoda mi kasy i już podniszczonego stresem zdrowia.

Za daleko. Za drogo. Właśnie... Ćwiczenia nie za bardzo mi pomagają. Może potrzebne są jakieś specjalne? 

Opublikowano

Chodzę do psychiatry, lecz stres nie ustępuje. Biorę tabletki, lecz mało pomagają, gdyż nowe zmartwienia dochodzą. Psychiatra poradził poranne bieganie - robię to, jednak nie pomaga za bardzo. Jeżeli chodzi o hobby... nie potrafię niczego znaleźć co bym polubił na tyle aby się w tym "zanurzyć". I mam znajomych... A nawet parę przyjaciół (Łał! :P Pewnie nie jedna osoba teraz jest zaskoczona).

Nic nie pomaga, więc chcę sobie czymś pomóc na własną rękę... i z Waszą pomocą. Im więcej osób, tym więcej pomysłów. Co dwie głowy, to nie jedna.

 

Szkoda mi kasy i już podniszczonego stresem zdrowia.

Za daleko. Za drogo. Właśnie... Ćwiczenia nie za bardzo mi pomagają. Może potrzebne są jakieś specjalne? 

W takim razie wyeliminuj źródło.

Skoro nawet psychiatra ci nie mógł pomóc, to nie oczekuj od gimbusów z MPC cudownej rady, która nagle cię uzdrowi. :v

2tiVkFa.png

Shinden jeździ Multiplą

Opublikowano

W takim razie wyeliminuj źródło.

Skoro nawet psychiatra ci nie mógł pomóc, to nie oczekuj od gimbusów z MPC cudownej rady, która nagle cię uzdrowi. :v

Źródło, a raczej jego ślady, które utkwiły w mojej głowie staram się wyeliminować razem z mym lekarzem. 

A jak pisałem - co dwie głowy to nie jedna. Co mi szkodzi i tutaj napisać podobny temat? Hmm? Przecież mnie nie zagryziecie ^^

Ktoś może mieć podobny problem, bądź trochę się tym interesował i poda mi pomocną radę. Może tak być? Może.

Opublikowano

­Za dużo tu nie wymyślisz. Uczęszczaj nadal do swojego lekarza, bo od tak nic nie pomoże. Czasami trzeba poświęcić na to nawet pół roku lub kilka lat.

Użytkownicy tutaj sporo propozycji wypisali, więc powtarzać ich nie będę (typu muzyka, książki, etc). Ale zachęcam Cie do przeczytania książki 100 happydays, czyli jak się robi szczęście w 100 dni, autorstwa Mateusza Grzesiaka. Uwielbiam go, książke kupiłam bardziej pod względem tego że uwielbiam wszelkie jego wykłady, itd. Ale polecam ją, może ona troszke polepszy Twój stan i pokaże Ci pewne rzeczy w lepszym świetle. ;)

­VeIMQWU.png

Opublikowano

Odpowiedź jest prosta: Nie myśl o tym co Cię stresuje :)

 

Jak jestem wkurzony/czymś się denerwuje to robię głęboki wdech i wydech, patrzę na ten piękny świat i od razu mam lepszy humor :D Potem staram się myśleć o czymś przyjemnym a na powód stresu staram się mieć wy*ebane.

 

Pamiętaj że zawsze ktoś na tym świecie będzie miał o wiele większe problemy niż ty ~ może jak zrozumiesz, że twoje problemy wcale nie są aż tak duże to zmienisz nastawienie ;)

Opublikowano

Wyeliminuj źródła stresu, a jeśli całkowite wyeliminowanie jest niemożliwe to ogranicz jak tylko się da. Oprócz tego spędzaj dużo czasu w otoczeniu pozytywnych osób i wykonuj twoje ulubione czynności. Zastąpienie napojów melisą też po kilku tygodniach przyniesie ogólne ukojenie :)

tumblr_inline_nt05diSJ3v1r02w2j_500.gif

Opublikowano

­Płacz jest dobry na rozładowanie. Na taki stres powinieneś pójść do psychologa(psychoanalityk) a nie psychiatry(oni nie są od terapii) i poprosić o przeprowadzenie psychoanalizy, po tym powinno Ci trochę ulżyć albo do psychoterapeuty który poda Ci techniki na stres.

Opublikowano

Zwal sobie konia, na prawdę Ci to pomoże, bo sam wykorzystuję te technike. Czasem nawet potrafię fapać 5 razy dziennie, i mam bezstresowy dzień.

5 razy to już choroba ale raz daje się odstresować. 

Deus vult

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...