Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Czytanie książek


Dygo

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zastanawialiście się kiedyś czemu młodzież jak i starsi ludzie coraz rzadziej czytają książki, komiksy itp? Słyszało się o tym w mediach, w internecie czy nawet w szkole i to już od dawna. Teraz jest jeszcze gorzej niż było. Sam rzadko czytam książki i wolę komiksy, ale kiedyś kupowałem komiks i dawałem prawie dyche za 100-120 stron, pieniądz mały ale jak na małolata to sporo. Jakoś rok temu kupiłem kilka komiksów, ceny są powalające... Komiks faktycznie o wysokiej jakości i bardziej taki kolekcjonerski, fajne rysunki itd 50 zł za 50 stron, ale wysoka jakość no to ok. Teraz pora na zwykłe komiksy, to może 3 części pewnej serii. Druga i trzecia część 25 zł, stron 45, pierwsza część ciężko dostępna w księgarniach internetowych (nie wspominając o zwykłych) to zajrze na allegro, wołają 80 zł za używany. Ostatecznie znalazłem za 30 zł. Jakoś tydzień temu kupiłem też książkę, ile zapłaciłem? 50 zł a jej długość jest średnia. Już nie przedłużając wszystkie książki i komiksy podrożały w porównaniu do dawnych czasów. Wszyscy narzekają, że społeczeństwo mało czyta, ale no spójrzcie na te ceny... Jeśli jest taki 12-latek i chce kupić książkę a jego jedyny budżet to kieszonkowe, które dostaje co miesiąc to niezbyt chce je wydać i nierzadko jedno kieszonkowe nie starczy. Ten 12-latek ma też inne wydatki typu piłka, doładowanie do telefonu. Postawcie się na jego miejscu, wydalibyście? Jeśli ktoś lubi romansidła to jeszcze w miarę tanio może je dostać, ale w moim przypadku jest to fantastyka. Za dobrą książkę 35 zł przynajmniej musisz wywalić, ta książka ma tomy, które wychodzą co chwilę i wszystkie musisz kupić jak chcesz wiedzieć o co tam chodzi. Jak książka ma 20 tomów to się robi spory wydatek, bo aż 700 zł za te po 35. W dzisiejszych czasach nie jest tak kolorowo i nierzadko nawet starszych ludzi (od młodzieży) nie stać na takie książki, jak oni mają czytać? Ok, mamy biblioteki, ale tam nie ma wszystkiego zwłaszcza w małych miastach. Co wy o tym sądzicie? Czy według was cena zniechęca młodsze i coraz częściej starsze pokolenia do czytania? Zapraszam do dyskusji.

Opublikowano

Zapomniałeś o pewnych wspaniałych miejscach, jakimi są Biblioteki Publiczne. Zwykłe czytanki wypożyczam właśnie z ów placówek, natomiast kupuję tylko wybrane i wartościowe dla mnie książki.

1567846744.png
Opublikowano

Myślę, że to nie tylko kwestia pieniędzy, ale też tego że młodym ludziom niczego nie chce się czytać­, nawet głupich zasad na serwerach w obojętnie jakiej grze. Nawet często dwuzdaniowa wypowiedź na forum jest dla nich za długa, a co dopiero książke im dać - to wtedy dla nich jest to jakąś tragedią i końcem świata.

Ja książki kupuje, ale rzadko, tylko wtedy kiedy nie mam innych wydatków przy okazji. Jeśli właśnie mam jakieś wydatki to szukam sobie jakiś ciekawych ebooków w internecie.

­VeIMQWU.png

Opublikowano

Wydaje mi się, że jest to po części spowodowane ceną książek, ale głównym powodem jest... może wychowanie. Mam wrażenie, że młodzież jest coraz głupsza. Przykład: Jak byłem podstawówce to każdy umiał grać w szachy, czytać książki, zachowywać się w towarzystwie, być posłusznym rodzicom, a jak dzisiaj patrzę na dzieci w tym wieku to nie wiem... nawet butów nie umieją wiązać i wszystko im się należy.

graphic.pnggraphic.png


Opublikowano

Myślę, że cena tych książek to skutek tego, że coraz mniej osób je czyta. Wydawnictwo podnosi cenę, żeby im się zwróciło, bo wiedzą, że osoby, które np. lubią czytać tą konkretną serię i tak to kupią, a zbyt wielu nowych czytelników raczej nie przybędzie, bo jak to napisałeś coraz mniej osób sięga po książki. Oczywiście mogę się mylić tym bardziej, że jedyną książką jaką w życiu przeczytałem od początku do końca był "Latarnik" H. Sienkiewicza.

Opublikowano

@@Cetizier

 

Wspomniałem o tym, ale tam właśnie nie ma najnowszych bądź nawet starszych książek. W małych miastach jest z tym jeszcze gorzej i książki są powypożyczane. Nie wiem jak innym, ale mi przeszkadza ta świadomość, że tą książke muszę jeszcze oddać a jeszcze termin jakiś tam na to mam, może być tak że do tego terminu mi się nie będzie chciało książki czytać i będzie tylko leżeć a i tak trzeba oddać. Ja czytam gdy mam na to ochotę, raz przeczytam książke w 3 dni a raz rozdział tygodniowo.

Opublikowano

Rozwala mnie tekst "w dzisiejszych czasach", szczególnie jak wypowiada go młoda osoba. Świat nie stoi w miejscu, więc dziwienie się, że coś nie działa tak jak działało jest niezbyt bystre.

 

A w temacie:

Może i ludzie czytają mniej książek, ale nie oznacza to że czytają mniej w ogóle. Po prostu -  nie wiem, czy zauważyliście, ale mamy milion alternatyw. Myślę, że przeciętny człowiek czyta dziś o wiele więcej aktywnie buszując po sieci / korzystając z czytników itp niż poprzednie pokolenie biernie gapiące się w telewizor (nawet jeśli więcej miało tradycyjnych książek w ręku).

Badanie czytelnictwa jest oparte tylko na wynikach rynku sprzedaż książek a nie na ilości czytanego tekstu w ogóle i jest zazwyczaj bólem dupy księgarzy a nie faktycznym wskaźnikiem oczytania społeczeństwa.

 

Samo czytanie też jest zbytnio gloryfikowane, liczy się jakość a nie ilość - lepiej przeczytać jedną dobrą książkę na rok niż kilkanaście gównianych "bestsellerów". Sam popełniasz ten błąd uzależniając cenę książki od jej długości (wtf???).

 

Tak samo z góry niektórzy zakładają, że czytanie jest lepsze od np grania, co jest bardzo subiektywne i krzywdzące dla innych form aktywności. 

Chcesz precyzyjnej i zrozumiałej odpowiedzi? - Zadaj precyzyjne i zrozumiałe pytanie. Nie przyjmuję zleceń.
Nie odpowiadam na priv na pytania, które można zadać na forum. Chcesz mojej pomocy - oznacz mnie w poście =>  @"Hans Kloss PL" 

Opublikowano

Co do tej ceny to jest pełno dyskontów książkowych gdzie ceny są naprawdę okej. Przykładowo +/-20zł za książkę. Tak samo za trylogię Władcy Pierścieni dałem blisko 50zł (w grubej oprawie). Moim zdaniem taka cena za 3 książki to malutko ;)

 

Ja osobiście lubię czytać, ale czasem ciężko mi się za to zabrać.

Opublikowano

­Wielu osobom czytanie kojarzy się z przykrym obowiązkiem, który szkoła narzuca młodemu czytelnikowi, tym samym wpajając mu to, że książki są nieciekawe. Dajmy na to taką Antygonę - napisana jest zupełnie odmiennym stylem od tego, którym posługujemy się dzisiaj, oraz nie ma w niej nic, czym mógłby zachęcić do czytania takiego 15-letniego ucznia. Przez te wszystkie lata w szkole zaciekawiła mnie tylko 1 lektura, której tytułu już nawet nie pamiętam, więc pośrednio, według mnie, zniechęcenie ludzi do książek jest spowodowane przez to, jak oświata dobiera tytuły zwiększając nacisk na np. Makbeta, Wesele, czy wcześniej już wspomnianą Antygonę.

Opublikowano

Lektury szkolne są w 70% chujowe, w średniej szkole nie przeczytałem nic, w gimnazjum też, może w podstawówce ze 2. Właśnie przymierzam się do kupna upatrzonych książek, ale jak sobie pomyśleć że te pieniądze mógłbym wydać na rower czy domową siłownie to aż mnie trafia... Tym bardziej że mój obecny rower to jedynie na złom się nadaje. Czytanie książek z biblioteki mnie nie jara, jestem bardziej typem kolekcjonera. Tak samo ebooki, to już nie to samo. Niestety mam miliony wydatków i nie stać mnie na książki.

4008f620557c76b9gen.jpg
Opublikowano

Dlaczego młodzi ludzie nie czytają już książek? Chociażby dlatego, że nie potrafią :D Tak, mówię serio. Znam kilka-kilkanaście osób, które w wieku 14-16 lat czytają gorzej niż przedszkolaki. Dodatkowo uważają, że czytanie jest nudne i lamerskie. Nie wiem czym to jest spowodowane ale wkurza mnie to. Osobiście czytam dużo książęk, półki w pokoju są pełne:D

Opublikowano

Bo książki są takim jakby przestarzałym medium. Wokół nas jest o wiele więcej tworów fabularnych, które oferują dużo ponad to, co beletrystyka. Weźmy taki film (i serial) pod uwagę (dobry film z fabułą, a nie hamerykańskie gówno dla lemingów!). Są postacie, jest świat przedstawiony, jest rozbudowana i wielowątkowa fabuła i na tym elementy wspólne z książkami się kończą, bo oprócz tego w filmach jest jeszcze obraz, muzyka i dźwięk, widzimy postacie i wszystko, co się dzieje. Ze szczegółami i w szybkim tempie, które zapewnia dynamikę akcji. Genialnie przeczytane dialogi, nieważne, jakie, to chyba największy plus. Zaraz pewnie polecą na mnie hejty, ale ja też czytam czasem książki (częściej komiksy). Wprowadzając pod koniec mała dygresję, za twór niemal idealny (czekamy na VR) uważam gry (dobre gry!), które łączą wszystkie te elementy, które wymieniłem wyżej, a przy tym pozwalają wcielić się w bohatera, uczestniczyć w zdarzeniach i najmocniej "wejść" do świata zmyślonego przez autora.

2tiVkFa.png

Shinden jeździ Multiplą

Opublikowano

Bo książki są takim jakby przestarzałym medium. Wokół nas jest o wiele więcej tworów fabularnych, które oferują dużo ponad to, co beletrystyka. Weźmy taki film (i serial) pod uwagę (dobry film z fabułą, a nie hamerykańskie gówno dla lemingów!). Są postacie, jest świat przedstawiony, jest rozbudowana i wielowątkowa fabuła i na tym elementy wspólne z książkami się kończą, bo oprócz tego w filmach jest jeszcze obraz, muzyka i dźwięk, widzimy postacie i wszystko, co się dzieje. Ze szczegółami i w szybkim tempie, które zapewnia dynamikę akcji. Genialnie przeczytane dialogi, nieważne, jakie, to chyba największy plus. Zaraz pewnie polecą na mnie hejty, ale ja też czytam czasem książki (częściej komiksy). Wprowadzając pod koniec mała dygresję, za twór niemal idealny (czekamy na VR) uważam gry (dobre gry!), które łączą wszystkie te elementy, które wymieniłem wyżej, a przy tym pozwalają wcielić się w bohatera, uczestniczyć w zdarzeniach i najmocniej "wejść" do świata zmyślonego przez autora.

Książki są lepsze bo jest lepsze wczucie. Trudniejsze, ale lepsze. NO i ksiazki to najczesciej pierowzory, a pierwowzory w większosci sytuacji są lepsze.

Opublikowano

Bo książki są takim jakby przestarzałym medium. Wokół nas jest o wiele więcej tworów fabularnych, które oferują dużo ponad to, co beletrystyka. Weźmy taki film (i serial) pod uwagę (dobry film z fabułą, a nie hamerykańskie gówno dla lemingów!). Są postacie, jest świat przedstawiony, jest rozbudowana i wielowątkowa fabuła i na tym elementy wspólne z książkami się kończą, bo oprócz tego w filmach jest jeszcze obraz, muzyka i dźwięk, widzimy postacie i wszystko, co się dzieje. Ze szczegółami i w szybkim tempie, które zapewnia dynamikę akcji. Genialnie przeczytane dialogi, nieważne, jakie, to chyba największy plus. Zaraz pewnie polecą na mnie hejty, ale ja też czytam czasem książki (częściej komiksy). Wprowadzając pod koniec mała dygresję, za twór niemal idealny (czekamy na VR) uważam gry (dobre gry!), które łączą wszystkie te elementy, które wymieniłem wyżej, a przy tym pozwalają wcielić się w bohatera, uczestniczyć w zdarzeniach i najmocniej "wejść" do świata zmyślonego przez autora.

To jest wygodniejsze, owszem. Ale książka rozwija wyobraźnie, a patrząc w ekran mózg zbytnio nie pracuje ;) Nigdy nie spotkałem się z opinią że jakiś film na podstawie książki jest lepszy od niej.

4008f620557c76b9gen.jpg
Opublikowano

To jest wygodniejsze, owszem. Ale książka rozwija wyobraźnie, a patrząc w ekran mózg zbytnio nie pracuje ;) Nigdy nie spotkałem się z opinią że jakiś film na podstawie książki jest lepszy od niej.

Dlaczego uważasz, że ekran wyobraźni nie rozwija? Mniej, ale jednak. PO za tym co to znaczy rozwijać wyobraźnie? Chcecie opanować jakieś oobe i wam jest ta umiejętność potrzebna, czy moze chcecie umieć medytować? Dla mnie książki są lepsze bo po prostu bardziej wciągają jak juz wciągną i są na wyższym poziomie niż adaptacje. 

Opublikowano

To jest wygodniejsze, owszem. Ale książka rozwija wyobraźnie, a patrząc w ekran mózg zbytnio nie pracuje ;) Nigdy nie spotkałem się z opinią że jakiś film na podstawie książki jest lepszy od niej.

Pisałem o dobrym filmie, nie gównie dla lemingów i nawet to podkreśliłem, więc czytaj łaskawie ze zrozumieniem.

Spróbuj obejrzeć takie filmy jak Akira, Ghost in the Shell czy Mind Game, a z serialów FLCL, wyłączając pracę mózgu. Wiele zrozumiesz. xD

2tiVkFa.png

Shinden jeździ Multiplą

Opublikowano

Każdy czyta to co go interesuje. Wiele publikacji można tez spotkać w wersji komputerowej wiec aktualnie biblioteki odchodzą do lamusa. 

Deus vult

Opublikowano

Film nigdy nie będzie lepszy od książki WEDŁUG MNIE. Po prostu czytając sam wyobrażam sobie postacie i miejsca, nawet głosy. Wcielam się w głównego bohatera. Film natomiast narzuca mi świat taki jaki wyobraził sobie twórca filmu. Ale nie znaczy to, że filmów nie oglądam. Po prostu zawsze książki stawiam na pierwszym miejscu :)

Opublikowano

pan jezus to tak wszystko zaplanowal za kilkadziesiat lat bedzie mozliwosc tylko czytanie biblii po to zebysmy blizej poznali idee i potege pana boga naszego wszechmogocego

a no zapomnialem jeszcze kronika jana pawla drugiego

Opublikowano

Lubię starsze dzieła i nie przepadam za dzisiejszymi książkami, a więc moje możliwości czytania są ograniczone, gdyż wkrótce mogą mi się wyczerpać zasoby, które by mogły mnie uwieść tak samo jak na przykład Quo Vadis.

Dbmy4Vg.png?1

Opublikowano

Pewien bardzo mądry i oświecony człowiek nie był chciwy, chciał się dzielić wiedzą bez żadnych korzyści na szeroką skalę i wymyślił bibliotekę, dzięki której każdy mógł przeczytać książki, niestety do teraz jest masa złodziei i oszustów... albo leni, którzy nie mają o tym pojęcia. 12 latkowi tak ciężko pójść do biblioteki POPRZEGLĄDAĆ i SPRAWDZIĆ czy dana książka mu się spodoba, potem przeczytać i zwrócić? Nie, a to co napisałem caps lockiem to zalety jakich nie ma zwykły zakup - tam masz jakieś streszczenie i to słabe, a czasami nawet typu książki się nie poda, bo po informować o tym, że to książka o sciene-fiction? Romans?

 

 

Co do czytania przez 12 latka książek to Cie popierdoliło, musiałby ich sporo przeczytać siłą, ewentualnie być dobrze wychowany, by zaczął czytać z przyjemności - oczywiście mówię tutaj o normalny książkach po 200-300 stron, a nie jakieś chuderlaki czy nowele po 50 stron max. + komiksy, ale tutaj zależy od gustu.

pyhvh7E.png


 


Opublikowano

Pisałem o dobrym filmie, nie gównie dla lemingów i nawet to podkreśliłem, więc czytaj łaskawie ze zrozumieniem.

Spróbuj obejrzeć takie filmy jak Akira, Ghost in the Shell czy Mind Game, a z serialów FLCL, wyłączając pracę mózgu. Wiele zrozumiesz. xD

K***a, ale podaj tytuly filmow i seriali, a nei z jakimis bajkami wyskakujesz, to juz jest uzależnienie.

 

@top

 

Niech kazdy robi to co lubi, ja osobiście mam w dupie, ze ktos nie lubi czytać ksiazek.

Opublikowano

K***a, ale podaj tytuly filmow i seriali, a nei z jakimis bajkami wyskakujesz, to juz jest uzależnienie.

 

@top

 

Niech kazdy robi to co lubi, ja osobiście mam w dupie, ze ktos nie lubi czytać ksiazek.

W ramach małej dygresji - Akira, Ghost in the Shell i Mind Game są animowane, ale to wciąż filmy, wiec twoja wypowiedz jest nie na miejscu. Wyluzuj.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...