-
👋 Witaj na MPCForum!
Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎
- ✅ Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
- ✅ Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
- ✅ System prywatnych wiadomości
- ✅ Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
- ✅ Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy
👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!
Zarejestruj się teraz
- 0

Pytanie
nox3345
nox3345
Witam.
Na początku mam nadzieję że piszę w dobrym dziale, jeśli nie to naprawdę proszę o przeniesienie.
Zaczynając od początku, dzisiaj siedziałem sobie na laptopie przeglądając internet, jak to zwykle jest, aż w końcu nagle otworzyła mi się z nikąd jakaś dziwaczna strona (jakby standardowa reklama). Nawet na nią nie spojrzałem, tylko od razu ją wyłączyłem, a tu nagle po wyłączeniu jej restartuje mi się laptop. Ku mojemu zdziwieniu po uruchomieniu laptopa zaczęło mi się wydawać że złapałem jakiegoś wirusa. Wirusa? Nie, to nie może być wirus... To jakiś piep***ny potwór! Dobra, więc o co chodzi. Nie mogę odpalić żadnego programu .exe. Nie mogę odpalić żadnych antywirusów, nic zainstalować ani odinstalować. Przy próbach instalacji czegokolwiek wyskakuje błąd typu "Exception EOleSysError in module (nazwa programu) at (np. 000584A5). Klasa niezarejestrowana." Po wejściu w panel sterowania nie mogę w ogóle dostać się do "Odinstaluj program", jedynie przy kliknięciu w ogólny napis Programy pojawia mi się lista. Kiedy spróbuję odinstalować jakąkolwiek pozycję z listy dostaję komunikat że ten plik prawdopodobnie został usunięty, i czy chcę go usunąć z listy. Nawet po kliknięciu "Tak" program nie znika. Wracając do odpalania .exe. Nie mogę odpalić praktycznie nic. Po włączeniu czegokolwiek pokazuje mi się błąd typu "Ten program prawdopodobnie został odinstalowany" itp. Jak łączę się do internetu to mam jedynie cały czas "Ograniczony dostęp" natomiast na pasku ikonka wygląda następująco: ... no tak, nie dodam, nie mogę nawet wrzucić screena na serwisy, ponieważ pokazuje mi że prawdopodobnie został usunięty, ale nadal na pulpicie go widzę, za to nie mogę w niego wejść. Jest to ikonka jakbym miał internet na kablu, wraz z czerwonym X jakby laptop w ogóle nie był połączony. Próbowałem przywracania systemu, ale co z tym? Też nic! Dostaję informację "Narzędzie Przywracanie systemu prawdopodobnie nie działa poprawnie w tym systemie.". No i informacja o napotkanym błędzie, itd, itd... W menedżerze zadań 99% usług mam zatrzymanych, bez możliwości wznowienia. Gdy na pulpicie kliknę PPM, ładuje i ładuje bez końca. Przy próbie uruchomienia antywirusa, nic się nie dzieje, nic się nie uruchamia.
Podsumowując, jeśli ktokolwiek byłby w stanie pomóc, chciałbym aby choćby spróbował. System Windows 7. Nie mogę dać logów z OTL'a, ponieważ nie mogę go także odpalić, ani .exe, ani .com, ani nawet .scr. Poradziłem sobie w życiu nawet z chorym wirusem od tzw. policji, który wypisuje że musimy zapłacić bo inaczej usunie nam dane, bla bla bla... Ale z czymś takim się jeszcze nie spotkałem.. Nie zbyt podoba mi się pomysł z formatem, naprawdę chciałbym sobie to oszczędzić, ale coś czuję że będzie to ostatnie wyjście.
Nie warto pisać o trybie awaryjnym - tego też próbowałem, wszystko na nic.
2 odpowiedzi na to pytanie
Rekomendowane odpowiedzi
Zarchiwizowany
Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.