Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Zmiana płci & po śmierci nowe życie - zastanawialiście się kiedyś nad tym?


Ariella

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Hej wszystkim :).

Dość głupie dwa pytania, ale na nudne wieczory, trochę myślenia nikomu nie zaszkodziło. ;)

Czy zastanawialiście się kiedyś, że np chcielibyście być dziewczyną albo chłopakiem ? Jeżeli tak, to czemu ?

Druga kwestia, zastanawialiście się kiedyś (Ktoś mi kiedyś gadał taką pierdółkę), że po śmierci jest jakby "Nowe życie" ? Rodzicie się na nowo bez świadomości, że kiedyś żyliście(Niezależnie czy urodzicie się chłopakiem czy dziewczyną) ? 

Dziwna rozkmina na wieczór, ale potężnie się nudzę i chciałabym poznać odpowiedzi/opinie innych. :P

Opublikowano

1.nie 

2.Okreslamy zycie jako zespol procesow biochemicznych zachodzacych w organizmie. Smierc czlowieka okreslamy wlasnie poprzez stwierdzenie zaniku tych procesow. Zanik procesow prowadzi natomiast do rozkladu materii zgodnie z teoria chaosu. Jednakze rozproszona w ten sposob materia (w formie atomow, czasteczek, zwiazkow chemicznych) moze zostac wykorzystana przy tworzeniu kolejnego zywego organizmu. W ten tylko sposob mozna racjonalnie stwierdzic zycie wieczne. Nie jednostki, tylko materii :C

Opublikowano

Filozof  <_<

 

Nie chciałbym zmienić swojej płci, po za tym kto by chciał to zrobić po za "patologią"?

 

Też kiedyś nad tym myślałem ale biorąc to na rozsądek to nie ma żadnego sensu. Tyle co ludzi przybyło to ta teoria całkiem traci sens.

7138509900_1434192442.png

Opublikowano

Nie ale jakbym był dziewczyną to na pewno bym sobie pomacał cycuszki i to by była jedyna dobra rzecz w tym wszystkim ,natomiast jeśli chodzi o drugie pytanie to  czasami myślę że jak ciało się rozłoży powstają wirusy, bakterie które wchodzą,nasiadają na kolejnych ludzi i znowu mama +tatus = ty, ale to głupie trochę i bezsensu :P, może być też coś takiego że poza wszechświatem jest mózg a my jesteśmy jakby neuronami (czy jak to się tam zwie) :P

Kolejna opcja to jak umrzemy to lecimy do innego wymiaru/świata i żyjemy znowu aż nabijemy jakiś lvl i żyjemy na zawsze :D 

Opublikowano

A mi się wydaje, że wszyscy jesteśmy jednym organizmem i sami stworzyliśmy siebie by być sobą, i każda osoba na świecie to tak naprawdę my. Czyli ja jestem Wami wszystkimi, ale jesteście na innych kończynach odseparowanych sandboxem, dlatego nie mogę tego udowodnić.

Opublikowano

Czasami się zastanawiałem jak to jest sikać przez pusie xD i to chciałbym sprawdzić  B)

A co do tego życia po życiu to mam taką teorię, że rodzimy się na nowo i to światło, które jest opisywane, przez osoby, które doświadczyły śmierci klinicznej to światło świata, na który przyjdziemy ponownie rodząc się. Takie kółeczko ;-;

Opublikowano

nom typku ty juz plec zmieniles mozna tak powiedziec bo udajesz dziewczyne na tym forum @Ariella

 

widze nie bez powodu zakladasz takie tematy widac ze masz jakies zaburzenia

Opublikowano

Nie, nie chciałbym nigdy zmienić płci i uważam, ze każdy zdrowy psychicznie człowiek rozwijający się prawidłowo nie powinien mieć takich wahań. Jeśli ktoś czuje się źle w swoim ciele to prawdopodobnie dlatego, że jest słaby. Nie potrafi sobie poradzić z rzeczywistością oraz nikt inny mu w tym nie pomaga, co ostatecznie kończy się takimi spierdolonymi pomysłami jak zmiana płci.

 

A co się dzieje po śmierci to nie wie nikt i prawdopodobnie nigdy się tego nie dowiemy, zatem rozważania na ten temat są bezcelowe. Możemy tylko przypuszczać co się stanie.

 

Z warkoczykami czy bez, po co mam wybierać, najlepiej wziąć obie.

 

 

 

Opublikowano

Nie, wole być batmanem.

Po śmierci jest niebo i piekło, a nie żadne młodzieżowe trendy typu reinkarnacja.

Dbmy4Vg.png?1

Opublikowano

No pewnie ze chciałbym być dziewczyna, cycki rządzą światem  B)

Dokładnie xD "life on ez mode"

Opublikowano

1.Może na parę godzin z czystej ciekawości.

2. Teoria podana przez Cb w temacie mogła by być możliwa, ale nie da się jej udowodnić.

Sporo jest takich teorii, ale większość z nich jest obalona albo nie da się jej udowodnić.

 

Nie, wole być batmanem.

Po śmierci jest niebo i piekło, a nie żadne młodzieżowe trendy typu reinkarnacja.

Reinkarnacja nie jest młodzieżowym trendem..

681731482015096381754.png


Czytaj uważnie, masz Boga na linii.


 

Opublikowano

Nie,nigdy nie chciałem być dziewczyną.Płeć jest przypisana o danego człowieka i trzeba ją zaakceptować.Co do drugiego pytania, to jestem chrześcijaninem dlatego nie wierzę w tę koncepcje życia po śmierci, ale czy to nie jest czasem coś podobnego do reinkarnacji?

Opublikowano

Zmiana płci.. hmm.. łatwiej byłoby nie mieć bolesnych okresów, etc, ale nie mam zamiaru zmieniać płci.­

Co do tego co jest po śmierci to możemy tylko gdybać. Co do 'nowego życia' to były już prawdziwe przypadki tego. Np. był taki chłopiec (teraz już jest chyba koło 30-40 może, nie pamiętam), nie pamiętam już z jakiego kraju, ale cały czas będąc mały mówił że on musi wrócić do swojej żony, że ma firmę, etc.. Gadał tak non stop, wypierał się swoich rodziców, wypierał się wszystkiego, znał każdy szczegół gdzie np. są schowane ważne papiery z firmy, etc. Rodzice nie mieli sił już do niego, nie wiedzieli co robić, żaden psycholog nie pomagał, więc pojechali tam gdzie mówił im że jest jego żona. Ta omal zawału nie dostała, jak ten mały chłopiec zaczął opowiadać wszelkie szczegóły, bo okazało się że to właśnie jej zmarły mąż, w nowym wcieleniu. To tak w dużym skrócie, były o tym chłopcu reportaże, filmy, itd. Także jak widać coś takiego jest, ale nie zawsze musimy pamiętać o tym co było kiedyś, jakie było to poprzednie życie. :)

­VeIMQWU.png

Opublikowano

Zmiana płci.. hmm.. łatwiej byłoby nie mieć bolesnych okresów, etc, ale nie mam zamiaru zmieniać płci.­

Co do tego co jest po śmierci to możemy tylko gdybać. Co do 'nowego życia' to były już prawdziwe przypadki tego. Np. był taki chłopiec (teraz już jest chyba koło 30-40 może, nie pamiętam), nie pamiętam już z jakiego kraju, ale cały czas będąc mały mówił że on musi wrócić do swojej żony, że ma firmę, etc.. Gadał tak non stop, wypierał się swoich rodziców, wypierał się wszystkiego, znał każdy szczegół gdzie np. są schowane ważne papiery z firmy, etc. Rodzice nie mieli sił już do niego, nie wiedzieli co robić, żaden psycholog nie pomagał, więc pojechali tam gdzie mówił im że jest jego żona. Ta omal zawału nie dostała, jak ten mały chłopiec zaczął opowiadać wszelkie szczegóły, bo okazało się że to właśnie jej zmarły mąż, w nowym wcieleniu. To tak w dużym skrócie, były o tym chłopcu reportaże, filmy, itd. Także jak widać coś takiego jest, ale nie zawsze musimy pamiętać o tym co było kiedyś, jakie było to poprzednie życie. :)

Brzmi jak artykuł z Faktu :v
Opublikowano

­1. Nie.

2. Zastanawiałem się nad tym, ale to pytanie gnębi wszystkich od zawsze - co jest po śmierci? Tego nie wie nikt, ale według mnie nie rodzimy się "na nowo".

Opublikowano

1. Nigdy nad tym nie myślałem .

2. Po śmierci nie ma kompletnie nic nasz organizm przestaje działać ,a świadomość zanika ,później destruenci rozkładają nasze ciała na sole mineralne i rozpoczyna się od nowa obieg materii oraz powstanie nowego organizmu . Smutne ,ale prawdziwe.A tylko silne jednostki mogą żyć z prawdą nie zasłaniając się ,życiem po śmierci .

bez gif


Opublikowano

Macie niezwykłe odpowiedzi. Jeżeli chodzi, o pierwsze zdanie - Każda wiadomość praktycznie kieruję się do jednego...;). Jeżeli chodzi, o drugie zdanie - Czasami się nad tym zastanawiam, lecz myślę, że przed "śmiercią", będę nad tym myślała.

Można zamknąć. ;)

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...