Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Od którego odcinka w One Piece zaczyna być ciekawie


AszinoPL

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

chodzi mi ,że główny bohater dostaje nowe buffy tak jak np Goku w SSJ2/3 itp :D i w której fabuła naprawdę się rozkręca

mjtszp.jpg

Moje TuTy:


http://www.mpcforum.pl/topic/627625-tutshen-atakujesz-mojego-kolege/

Opublikowano

Fabuła rozkręca sie po 50 odcinku kiedy wpływają na grand line i jest cały archi związany z arabastą. Buffy Luffy dostaje tzw. Geary, ale to pozniej

image.png 

Opublikowano

Fabuła nie rozkręca się w ogóle, bo shouneny tasiemce fabuły nie mają. Szkoda tracić czasu na takie napieprzanki i lepiej iść obejrzeć coś z prawdziwą, a nie pseudo-, fabułą.

2tiVkFa.png

Shinden jeździ Multiplą

Opublikowano

Zaczyna się od arlonga, poziom wzrasta, bo autor eksperymentuje, a później bajka staje się nudna. Do gdzieś postwar, chociaż niektóre arcy bym wyjebał pomiędzy. Nowa seria po zmianach jest infantylna, przewidywalna i nudna.

Pomogę z matematyki, PW.

Opublikowano

Ja się zgadzam po części z każdym przedmówcą. One Piece to niby tasiemiec ale dość unikatowy, przez wiele odcinków miałem nadzieje że uniknie klątwy tasiemców aczkolwiek i tak go dopadła. One Piece rozkręca się mniej więcej po wypłynięciu na Grand ale mimo wszystko, jeżeli pierwsze odcinki ci się nie spodobały, to następne zapewne również ci się nie spodobają, także lepiej to odłóż i poszukaj czegoś co bardziej by ci odpowiadało.

Opublikowano

Fabuła nie rozkręca się w ogóle, bo shouneny tasiemce fabuły nie mają. Szkoda tracić czasu na takie napieprzanki i lepiej iść obejrzeć coś z prawdziwą, a nie pseudo-, fabułą.

Przepraszam bardzo,ale co ty p******** ? One pice,bleach,hunter x hunter mają jedną z lepszych fabuł z anime.Wpierw przeczytaj definicję fabuły a potem się wypowiadaj.

 

A jeśli chodzi o rozkręcenie się one piece to tak około wielkiej bitwy vs marynarka,gdzie *********** a potem jest przeskok o 2 lata.

Opublikowano

Przepraszam bardzo,ale co ty p******** ? One pice,bleach,hunter x hunter mają jedną z lepszych fabuł z anime.Wpierw przeczytaj definicję fabuły a potem się wypowiadaj.

Argumenty, chłopie. Argumenty. Bo ja też mogę napisać, że Boku no Pico ma świetną fabułę. xD

Po twoim sposobie pisania i jego ofensywnym i ordynarnym charakterze stwierdzam, żeś młody i mało widziałeś, więc jakim prawem próbujesz mi wmówić, iż te shouneny mają najlepszą fabułę w całych chińskich bajkach? Toż to one pod względem fabularnym nie dorównują przeciętniakom, bo tam przynajmniej nie ma niczego w stylu: "Pokonałem superprzeciwnika! Teraz mam superpowerup! O nie, to jeszcze bardziej superprzeciwnik! Pokonałem go! Teraz mam jeszcze bardziej superpowerup!" i tak dalej, dalej, dalej...

Takie baje są nastawione na emocje i walki, nie na rozbudowaną i dojrzałą fabułę, bo docelowym odbiorcom tych animu są, jak nazwa wskazuje, chłopcy w wieku gimbazjalnym, i to niewyżyci w dodatku.

W ogóle, nie wiem, po co tutaj ten esej piszę, jak i tak ty pewnie znowu popiszesz się dresiarskim, wulgarnym tekstem. xD

2tiVkFa.png

Shinden jeździ Multiplą

Opublikowano

Do autora tematu:

Odnośnie tego kiedy robi się ciekawe, a kiedy Luffy dostaje "buffy" to trochę 2 różne momenty. Osobiście polecałbym ci jednak oglądać od początku, bo pomimo faktu, że zbieranie początkowej 4 (Sanji, Usopp, Nami i Zoro) załogi jest dość nudnawe to warto te odcinki znać, bo w przyszłości bardzo dużo odniesień do tego jest.

 

Odnośnie tego, że shoneny mają dobrą fabułę... cóż... (pomijając fakt że każdy lubi co innego)  immersja ze względu na dużą ilość odcinków jest ogromna i potrafi człowieka wciągnąć, ale sama forma tego jak to jest przedstawione sprowadza się niestety do tego co napisał kolega powyżej. Bleach - Ichigo wyciągnie coś "z dupy" i wszystkich pokona. Nie ważne, że antagoniści po 100/200/1000 lat ćwiczyli, on rozpierdoli ich trenując 3 dni, albo kilka miesięcy. Fairy Tail - wszyscy dostali wpierdol? NAKAMA power i pozamiatane. I takie zjawiska można podpiąć pod wiele shonenów.

Co nie zmienia faktu, że jak przychodzi niedziela, to nie ma bata i One Piece trzeba obejrzeć :)(chociażby z samego przyzwyczajenia)

106071453484304291456.jpeg

Opublikowano

"Od którego momentu robi się ciekawie" Jakie to żałosne... Gówno zrozumiesz ten ciekawy moment jak zaczniesz go od momentu, którego się rozpoczął, aby go zrozumieć musisz obejrzeć anime od początku. 
Ja długo unikałem OP, ale pewnego dnia zmusiłem się i po 10 odcinku nie mogłem oderwać się od anime, minęła tylko chwila, a byłem już na bieżąco z anime. Teraz żałuję, bo nie mogę doczekać się każdej niedzieli. 
Fabuła w OP jest prosta, ale zarazem genialna. "Chłopiec", który ma marzenie zostać Królem Piratów, zbiera ekipę, która również ma marzenia. Fabuła rozkręca się w momencie, w którym te marzenia zaczynają stawać się realne
(o koło 50 odcinka, nie pamiętam już), kiedy wypływają na Grand Line. Szczerze polecam Ci One Piece, jeśli szukasz czegoś co przyprawi Cię o dreszcze jak przy DB, to OP może Ci to zagwarantować (u mnie tak było), jest smutek, radość i adrenalina. Możliwe, że będziesz musiał zmusić się na początku, ale naprawdę jest warto. ;)

Opublikowano

To już nie tyle co kwestia fabuły a samej ekranizacji, która leży plackiem w każdej prawie chińskiej bajce. Nie można też głupkowato odpowiedzieć gdzie się zaczyna akcja, bo akcja zaczyna się od samego początku.

A minusem tasiemców jest nie tyle tylko co "wróg, trening, wygrana, wróg, power up, wygrana, wróg, trening i power up, wygrana", moim zdaniem jest to fakt, iż "pole" na którym dzieje się to wszystko jest bardzo ograniczone. Powiedzmy taki bleach: wątki długie i ostatecznie wychodzi na to, że się biją tylko w dwóch miejscach non stop, tylko z kimś innym. Porażka. Takie naruto którego dawno nie oglądałem z tego co pamiętam ma tylko te 6 wiosek. Ja p******e, świat z 6 wiosek shinobi. To jest jakiś kontynent bo są tak opóźnieni w rozwoju, czy jeszcze nie zaczęli odkrywać innych ziem? W One Piece zaś co chwile do przodu i to jest nawet niezłe, tyllko tutaj znowu napierdalają się pod koniec z jakimś szlamem albo potworkami, nawet normalny ludź się na końcu w jakiś syf zamieni żeby dzieci dobry przykład brały.

 

Co do ciekawszych wątków, Alabasta była dość rozwiniętym i miejscami monotonnym arcem, ale i tak jednym z lepszych i klimatycznych w tej serii. Teraz to jakieś 4th geary haki bajery, jak po time skipie mc rozwalił te podróby Kumy to tak jakoś wgl zaczęło to schodzić na psy. 

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...