Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Polska edukacja - dyskusja.


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, już od bardzo dawna rozmyślam na pewien temat - edukacja, i o ogólnym poziomie szkół w polszy, i doszedłem do wniosku, że tak naprawdę poziom w Polsce (nie wiem jak w innych krajach) jest strasznie niski, dla porównania widziałem stare książki  do matematyki (zawodówka), które były jakieś 20-25 lat temu może więcej, nieważne. Przykłady porównując do obecnego poziomu nauki w technikum (nie jest to złe technikum) do którego uczęszczam to niebo a ziemia. Czy społeczeństwo tak skretyniało, że poziom nauki IMO strasznie spadł? Zresztą jestem zdania, że każdy najgorszy głupek może wyciągnąć jedną z najwyższych średnich w swojej klasie/szkole, tylko wystarczy poświęcić na to czas, przykładem mogę być ja, zawsze średni uczeń z średnimi 4.0 w tym roku wychodzę z drugą najlepszą średnią. Szczerze? żałuję straciłem wiele cennych godzin ucząc się jakiś bzdet, które w życiu nigdy mi się nie przydadzą, zresztą zawsze wychodziłem z założenia, że szkoła w zyciu nie jest najważniejsza, tylko wiedza, i to co ma się w mózgu, a nie jakiś bezużyteczny papierek czy szkoła.

Opublikowano

Nie zgodzę się z Tobą, że w Polsce jest niski poziom nauczania.  ;) 

 

Co do tego, że bez sensu człowiek uczy się wielu bzdet nie przydatnych w życiu to jestem w stu procentach zgodny.

Zawsze zastanawiałem się po co uczę się (nie samych podstaw) Chemii skoro nigdy w życiu nie będę pracował w tym zawodzie...

Z każdego przedmiotu powinno uczyć się podstaw.

Moim zdaniem w podstawówce powinno uczyć się wszystkich podstaw, gimnazjum przez pierwsze dwa lata powinno być mocno rozwinięte jeśli chodzi o ścisłe nauki, by zobaczyć kto i gdzie sobie dobrze radzi lub zachęcić w tym czasie kogoś do dalszej nauki np. Chemii . Trzecia gimnazjum powinna być podzielona . Jeśli ja nie zainteresowałem się chemią, to nie powinienem uczyć się jej dalej ale np. iść w stronę informatyki, którą chce studiować itp.

1363095337-U286162.png

Opublikowano

Nie wiesz jak jest w innych krajach, ale mówisz, że u nas jest słabo? Jakieś kompleksy?

 

Może powinno być kilka praktycznych rzeczy, poza tym jest ok.

 

No i trochę słabo, że do matury wystarczy 30%.

Bóg to twoje sumienie

Opublikowano

Nie wiesz jak jest w innych krajach, ale mówisz, że u nas jest słabo? Jakieś kompleksy?

 

Może powinno być kilka praktycznych rzeczy, poza tym jest ok.

 

No i trochę słabo, że do matury wystarczy 30%.

Nie wiem jak jest, ale z tego co wiem edukacja w innych krajach może stoi na takim samym poziomie, ale jest bardziej ogarnięta. (chodzi mi o to, że kształcimy się tego co chcemy, a nie jakiś bezsensownych gówien, które np Cię nie interesują)

Opublikowano

­Chyba zartujesz,  w polsce niski poziom edukacji? U nas jest jeden z większych poziomów edu w całej Europie jak nie na Świecie. Poziom cały czas idzie w dół to fakt, ale dalej trzymamy ten wyższy poziom względem innych krajów, a dzieje się tak, bo ministerstwa edukacji pozbywają się rzeczy tych, które nie będą nam potrzebne w przyszłosci (chodzi mi o technika, zawodówki, lo) ale są one już np na studiach o x kierunku.

Opublikowano

Nie zgodzę się z Tobą, że w Polsce jest niski poziom nauczania.   ;)

 

Co do tego, że bez sensu człowiek uczy się wielu bzdet nie przydatnych w życiu to jestem w stu procentach zgodny.

Zawsze zastanawiałem się po co uczę się (nie samych podstaw) Chemii skoro nigdy w życiu nie będę pracował w tym zawodzie...

Z każdego przedmiotu powinno uczyć się podstaw.

Moim zdaniem w podstawówce powinno uczyć się wszystkich podstaw, gimnazjum przez pierwsze dwa lata powinno być mocno rozwinięte jeśli chodzi o ścisłe nauki, by zobaczyć kto i gdzie sobie dobrze radzi lub zachęcić w tym czasie kogoś do dalszej nauki np. Chemii . Trzecia gimnazjum powinna być podzielona . Jeśli ja nie zainteresowałem się chemią, to nie powinienem uczyć się jej dalej ale np. iść w stronę informatyki, którą chce studiować itp.

Zgadzam się z Tobą, jeżeli ktoś chcę po prostu zostać tym kim chce powinien się tylko tego uczyć, pozatym teoria to nie wszystko.

Opublikowano

Nie wiem jak jest, ale z tego co wiem edukacja w innych krajach może stoi na takim samym poziomie, ale jest bardziej ogarnięta. (chodzi mi o to, że kształcimy się tego co chcemy, a nie jakiś bezsensownych gówien, które np Cię nie interesują)

 

 

 

Mieszkam w Belgii, ucze sie tego samego gowna co wy. Siedze na elektryce, mam takie lekcje jak Fizyka (potrzebne), Historia (niekoniecznie), Geografia (niekoniecznie), Matematyka (no, powiedzmy ze potrzebne), Elektryka (potrzebne), Religia (wogole nie potrzebne), W-F (godzina by starczyla, mam dwie) oprocz tego jezyki (Niderlandzki, Francuski, Angielski) i 8 godzin praktyki w tygodniu. Wolalbym juz zeby zamienili te Historie i Religie na dodatkowe godziny praktyki/teorii z elektryki. Jeszcze w Belgii jest tak przejebane ze nie mozesz poprawiac ocen, w Polsce z tego co wyczytalem na forum, jest taka mozliwosc (Nie jestem pewny, niech ktos mnie oswieci)? Naprzyklad masz jak masz na testach 4/10 3/10 i 6/10 (tutaj oceny = %) to c**j, bylo sie uczyc i tyle. Nie ma mowy ze nauczyciel powie a wiesz co? Masz c**jowe punkty, to wbijaj po lekcij i popraw sobie ten tescik albo ze da ci jakas prace indywidualna na punkty. I tak nie macie tak zle :p

61093c6efb.png

 

Opublikowano

Mieszkam w Belgii, ucze sie tego samego gowna co wy. Siedze na elektryce, mam takie lekcje jak Fizyka (potrzebne), Historia (niekoniecznie), Geografia (niekoniecznie), Matematyka (no, powiedzmy ze potrzebne), Elektryka (potrzebne), Religia (wogole nie potrzebne), W-F (godzina by starczyla, mam dwie) oprocz tego jezyki (Niderlandzki, Francuski, Angielski) i 8 godzin praktyki w tygodniu. Wolalbym juz zeby zamienili te Historie i Religie na dodatkowe godziny praktyki/teorii z elektryki. Jeszcze w Belgii jest tak przejebane ze nie mozesz poprawiac ocen, w Polsce z tego co wyczytalem na forum, jest taka mozliwosc (Nie jestem pewny, niech ktos mnie oswieci)? Naprzyklad masz jak masz na testach 4/10 3/10 i 6/10 (tutaj oceny = %) to c**j, bylo sie uczyc i tyle. Nie ma mowy ze nauczyciel powie a wiesz co? Masz c**jowe punkty, to wbijaj po lekcij i popraw sobie ten tescik albo ze da ci jakas prace indywidualna na punkty. I tak nie macie tak zle :P

Można poprawiać oceny, to zależy od nauczyciela, ale i tak wiekszość uczniów ma w to wbite tak szczerze mówiąc.

Opublikowano

Człowiek najlepiej sie uczy empirycznie, jeśli ma mozliwosc wyciagniecia wniosków z początkowo błędnych praktyk. Człowiek najlepiej się uczy po prostu robiąc to.  Edukacja polska polega na tym, żeby wkuć coś na 2 dni i zapomnieć. Tak na prawdę niczego to nie uczy, bo w glowie zostają tylko te podstawy przez to, że informacjie, które dostajemy w szkole są nam dostarczane w ogromnych ilościach, czesto w sposob nieprzyjemny. Gdybym np. na angielskim byly jakies rozmowy między uczniami, czy cos w tym stylu zapewne więcej bym sięnauczył aniżeli czytająć po prostu jakies zasady gramatyczne, czy też słowa. Podobnie jest np. w lolu. Kto z graczy lola chcialby czytać ksiazke, w ktorej mialby od a do z napisane co musi się nauczyć? Lepiej samemu się uczyć, wówczas jest to wyuczone lepiej, przyjemniej. Pisząc samemu mam na mysli samemu grająć i analizowac popelniane bledy, a nie np. wkuwać teorie z lola na pamięć. Generalnie system edukacji moim zdaniem powinien umożliwiać uczniowi na etapie gimnazjum wyboru przedmiotów. Wiadomo, matematyka, j.polski, angielski, fizyka, chemia, jakieś podstawy biologii, geografia, historia - obowiązkowe, ale inne pierdoly typu plastyka, czy jakies zajęcia artystyczne, wf, muzyka itp. powinny być dla tych co to wybiorą. Po co mi jakas religia? Po co mi jakas plastyka? Wiadomo, lepiej umieć niż nie umieć, aczkolwiek czas jest cenny, po co się uczyc czegos co nie przyda sie w przyszlosci? W koncu malo osob zostanie plastykiem. 

 

Więc generalnie to chcialbym, aby edukacja opierala sie bardziej na przyjemnym poznawaniu wiedzy, poprzez praktykę, doświadczenia. Nauczyciele, którzy się angazują, maja dobrą opinie, po prostu Ci pracujacy z pasji powinni zarabiać więcej. Uczeń moim zdaniem powinien też wybierać, czy chce mieć plastyke, bo np. planuje z tym przyszlosc, albo np. muzyke, czy informatykę (wiem, ze potrzebny przedmiot, ale prawda jest taka, ze my wszyscy to czego sie uczylismy juz umielismy, zostawilbym obowiązkową informatyke tylko do 6. klasy). 

XrgAYyk.png

Opublikowano

Człowiek najlepiej sie uczy empirycznie, jeśli ma mozliwosc wyciagniecia wniosków z początkowo błędnych praktyk. Człowiek najlepiej się uczy po prostu robiąc to.  Edukacja polska polega na tym, żeby wkuć coś na 2 dni i zapomnieć. Tak na prawdę niczego to nie uczy, bo w glowie zostają tylko te podstawy przez to, że informacjie, które dostajemy w szkole są nam dostarczane w ogromnych ilościach, czesto w sposob nieprzyjemny. Gdybym np. na angielskim byly jakies rozmowy między uczniami, czy cos w tym stylu zapewne więcej bym sięnauczył aniżeli czytająć po prostu jakies zasady gramatyczne, czy też słowa. Podobnie jest np. w lolu. Kto z graczy lola chcialby czytać ksiazke, w ktorej mialby od a do z napisane co musi się nauczyć? Lepiej samemu się uczyć, wówczas jest to wyuczone lepiej, przyjemniej. Pisząc samemu mam na mysli samemu grająć i analizowac popelniane bledy, a nie np. wkuwać teorie z lola na pamięć. Generalnie system edukacji moim zdaniem powinien umożliwiać uczniowi na etapie gimnazjum wyboru przedmiotów. Wiadomo, matematyka, j.polski, angielski, fizyka, chemia, jakieś podstawy biologii, geografia, historia - obowiązkowe, ale inne pierdoly typu plastyka, czy jakies zajęcia artystyczne, wf, muzyka itp. powinny być dla tych co to wybiorą. Po co mi jakas religia? Po co mi jakas plastyka? Wiadomo, lepiej umieć niż nie umieć, aczkolwiek czas jest cenny, po co się uczyc czegos co nie przyda sie w przyszlosci? W koncu malo osob zostanie plastykiem. 

 

Więc generalnie to chcialbym, aby edukacja opierala sie bardziej na przyjemnym poznawaniu wiedzy, poprzez praktykę, doświadczenia. Nauczyciele, którzy się angazują, maja dobrą opinie, po prostu Ci pracujacy z pasji powinni zarabiać więcej. Uczeń moim zdaniem powinien też wybierać, czy chce mieć plastyke, bo np. planuje z tym przyszlosc, albo np. muzyke, czy informatykę (wiem, ze potrzebny przedmiot, ale prawda jest taka, ze my wszyscy to czego sie uczylismy juz umielismy, zostawilbym obowiązkową informatyke tylko do 6. klasy). 

W pełni się z Tobą zgadzam, zawsze z jakiś przedmiotów typu plastyka czy inne tego typu gówno miałem 2 bo na wstępie odrazu mówiłem nauczycielowi, że mnie to nie interesuje i nic nie będę robił.

#btw czytałem, że podobno w Anglii uczniowie mają taki wybór właśnie tak jak napisałeś.

Opublikowano

I chciałbym dodać ,że w takiej Irlandii praktycznie w ogóle nie ma zadań domowych ,ponieważ czas po szkole to czas wolny . I wiecie do czego ta wiedza będzie nam potrzebna ? Do np. pomagania naszym dzieciom w zadaniach domowych ,które będą się uczyć tego samego jak nie więcej rzeczy ,żeby pomagać swoim dzieciom w przyszłości . I tak błędne koło się zamyka .

bez gif


Opublikowano

System edukacji u nas to dno, bo zamysł był taki by iść w ślady Amerykańców co nie wyszło najlepiej... Poza tym zgodzę się z tym, że masa niepotrzebnej wiedzy jest wbijana uczniom do głowy przykłady podano już wcześniej. Problem jednak w tym, że partia rządząca nie widzi problemu, i dalej bzdurne nowelizacje systemu oświaty przeprowadza.

 

Pamiętam ile było kontrowersji, z ograniczeniem historii w szkołach ponad gimnazjalnych tylko do pierwszej klasy, i jedna godzina w tygodniu.

Opublikowano

polska edukacja to kupa gówna, toż to sam nauczyciel mi powiedział

NIE BOJĘ SIĘ BOGA

Opublikowano

Jak umysł techniczny może zdawać maturę humanistyczna(Polski) i na odwrót, przecież to totalna kompromitacja która i tak nic nam nie daje.


­Chyba zartujesz,  w polsce niski poziom edukacji? U nas jest jeden z większych poziomów edu w całej Europie jak nie na Świecie. Poziom cały czas idzie w dół to fakt, ale dalej trzymamy ten wyższy poziom względem innych krajów, a dzieje się tak, bo ministerstwa edukacji pozbywają się rzeczy tych, które nie będą nam potrzebne w przyszłosci (chodzi mi o technika, zawodówki, lo) ale są one już np na studiach o x kierunku.

co xD Teraz jest duże zainteresowanie technikami a w najlepszych technikach poziom jest wyższy niż na studiach.

Deus vult

Opublikowano

Ja jestem innego zdania. Polska edukacja jest w porządku. W wielu krajach jest znacznie gorzej. Powinniśmy się cieszyć z tego co mamy. 

c**j z tej waszej edukacji jak 90% wiedzy jest niepotrzebne, confirmed za miedzą

Co z tego, że nie jest potrzebne? Zawsze lepiej wiedzieć więcej niż być szarą masą która nie wiem nic o tym co ją otacza. ;)

Opublikowano

Człowiek najlepiej sie uczy empirycznie, jeśli ma mozliwosc wyciagniecia wniosków z początkowo błędnych praktyk. Człowiek najlepiej się uczy po prostu robiąc to.  Edukacja polska polega na tym, żeby wkuć coś na 2 dni i zapomnieć. Tak na prawdę niczego to nie uczy, bo w glowie zostają tylko te podstawy przez to, że informacjie, które dostajemy w szkole są nam dostarczane w ogromnych ilościach, czesto w sposob nieprzyjemny. Gdybym np. na angielskim byly jakies rozmowy między uczniami, czy cos w tym stylu zapewne więcej bym sięnauczył aniżeli czytająć po prostu jakies zasady gramatyczne, czy też słowa. Podobnie jest np. w lolu. Kto z graczy lola chcialby czytać ksiazke, w ktorej mialby od a do z napisane co musi się nauczyć? Lepiej samemu się uczyć, wówczas jest to wyuczone lepiej, przyjemniej. Pisząc samemu mam na mysli samemu grająć i analizowac popelniane bledy, a nie np. wkuwać teorie z lola na pamięć. Generalnie system edukacji moim zdaniem powinien umożliwiać uczniowi na etapie gimnazjum wyboru przedmiotów. Wiadomo, matematyka, j.polski, angielski, fizyka, chemia, jakieś podstawy biologii, geografia, historia - obowiązkowe, ale inne pierdoly typu plastyka, czy jakies zajęcia artystyczne, wf, muzyka itp. powinny być dla tych co to wybiorą. Po co mi jakas religia? Po co mi jakas plastyka? Wiadomo, lepiej umieć niż nie umieć, aczkolwiek czas jest cenny, po co się uczyc czegos co nie przyda sie w przyszlosci? W koncu malo osob zostanie plastykiem. 

 

Więc generalnie to chcialbym, aby edukacja opierala sie bardziej na przyjemnym poznawaniu wiedzy, poprzez praktykę, doświadczenia. Nauczyciele, którzy się angazują, maja dobrą opinie, po prostu Ci pracujacy z pasji powinni zarabiać więcej. Uczeń moim zdaniem powinien też wybierać, czy chce mieć plastyke, bo np. planuje z tym przyszlosc, albo np. muzyke, czy informatykę (wiem, ze potrzebny przedmiot, ale prawda jest taka, ze my wszyscy to czego sie uczylismy juz umielismy, zostawilbym obowiązkową informatyke tylko do 6. klasy). 

Z tą informatyką to zwaliłeś. Nie dość ze w gimnazjum i w podstawówce jest jedna godzina w tygodniu, to z wiedzy podstawówkowej to nauczysz się painta + worda i exela

Opublikowano

Więc widać nie tylko ja mam taki pogląd, pozatym na c**j uczyć się tych zjebanych rzeczy nie lepiej zacząć zarabiać kase otworzyć coś swojego i mieć wyjebane? Co myślicie o studiach za granicą np Dania?

Opublikowano

Więc widać nie tylko ja mam taki pogląd, pozatym na c**j uczyć się tych zjebanych rzeczy nie lepiej zacząć zarabiać kase otworzyć coś swojego i mieć wyjebane? Co myślicie o studiach za granicą np Dania?

 

Studia za granicą są jak najbardziej odpowiednie ;) Trzeba jednak pamiętać, że uczelnie w Polsce są na wysokim poziomie europejskim. 

Nauczyciele, szkoła itp. o wiele inaczej patrzy na studenta, który przyjechał specjalnie do ich szkoły z innego państwa by studiować ;) 

Jedyny duży minus to wymagana znajomość języka obcego, w przypadku krajów angielskojęzycznych to nie problem bo większość studentów zna ten język, ale jeśli chcesz wyjechać np do Niemiec to warto znać Niemiecki i studiować w tym języku... jednak z tego co wiem w każdej uczelni na świecie są również zajęcia prowadzone tylko w języku ang.

1363095337-U286162.png

Opublikowano

I chciałbym dodać ,że w takiej Irlandii praktycznie w ogóle nie ma zadań domowych ,ponieważ czas po szkole to czas wolny . I wiecie do czego ta wiedza będzie nam potrzebna ? Do np. pomagania naszym dzieciom w zadaniach domowych ,które będą się uczyć tego samego jak nie więcej rzeczy ,żeby pomagać swoim dzieciom w przyszłości . I tak błędne koło się zamyka .

smiem watpic, mam kuzynke w wieku gimnazjalnym (chodzi do irlandzkiej szkoly jak i polskiej), zadane ma wiec to glupota, a dzien nauki jest ogolnie dluzszy, przynajmniej wnioskuje z tego co mi mowila kuzynka 

probblem jest w tym ze wiekszosc idzie do lo nie wiedzac co potem ze soba zrobic, a technikum to w zasadzie lo z zawodowymi z ktorych wiele nie wyciagniesz

jedynym normalnym rozwiazaniem jest zawodowka gdyz juz sie ukierunkujesz tak wczesnie, chyba ze wiesz co chcesz robic po lo to tez zly wybor nie jest

jest wiele nawalonych przedmiotow (glownie w lo) ktore w ogole sie nie przydadza gdziekolwiek potem bys nie poszedl, byle zdac mature na 30%

­

Opublikowano

smiem watpic, mam kuzynke w wieku gimnazjalnym (chodzi do irlandzkiej szkoly jak i polskiej), zadane ma wiec to glupota, a dzien nauki jest ogolnie dluzszy, przynajmniej wnioskuje z tego co mi mowila kuzynka 

probblem jest w tym ze wiekszosc idzie do lo nie wiedzac co potem ze soba zrobic, a technikum to w zasadzie lo z zawodowymi z ktorych wiele nie wyciagniesz

jedynym normalnym rozwiazaniem jest zawodowka gdyz juz sie ukierunkujesz tak wczesnie, chyba ze wiesz co chcesz robic po lo to tez zly wybor nie jest

jest wiele nawalonych przedmiotow (glownie w lo) ktore w ogole sie nie przydadza gdziekolwiek potem bys nie poszedl, byle zdac mature na 30%

CO???? technikum to zawodówka + Lo chyba nigdy w technikum nie byłes/

Deus vult

Opublikowano

CO???? technikum to zawodówka + Lo chyba nigdy w technikum nie byłes/

gdzie ja napisalem ze technikum to zawodowka? widze z polskiego dokladanie z czytania ze zrozumieniem wiele nie wyciagles ;)

­

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...