Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Takie Tam Śmieszne Troche :)


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Diabel zlapal polaka ruska i niemca i kazal im przyjechac swoim samochodem i mieli kopac kopac az sie rozwali a gdyby tego nie zrobili to poszli by do piekla. Pierwszy przyjezdza polak syrenka kopie kopie i sie rozwalila. drugi przyjezdza niemiec mercedesem kopie kopie placze i sie smieje. Diabel sie pyta:

- "czemu placzesz?"

- "bo nie moge rozwalic samochodu"

- "a czemu sie smiejesz?"

- "bo rusek czolgiem jedzie!"

 

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Polak, Niemiec i Rusek lecą samolotem. Pali się lewe skrzydło.

Muszą wyrzucać wszystko co jest w samolocie. Niemiec wyrzuca telewizor,Rusek lodówkę, a Polak bombę.

Wszystko się udało. Lądują.

Niemiec widzi że kobieta płacze więc się pyta co się stało. odpowiedziała mu:

- Telewizor przygniótł mojego męża.

Rusek widzi to samo. Pyta jej co się stało:

- Lodówka przygniotła mojego męża.

Polak widzi kobietę która się śmieje. Pyta ją co się stało a ona odpowiedziała:

- Dziadek jak był w kiblu i piernął to cała stodoła poszła.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Polak, Niemiec i Rusek poszli na jabłka. Natrzęśli jabłek i nie wiedzieli, jak je między sobą podzielić. Naraz Niemiec mówi:

- Zrobimy tak: jak ktoś z nas coś powie do rymu, to będzie mógł sobie wziąść jabłko.

Wszyscy chodzą i myślą, nagle Polak mówi:

- Mam rym.

- To mów.

- Mickiewicz pisał wiersze, ja biorę jabłko pierwsze - powiedział i wziął jabłko.

Nadal chodzą i myślą. Upłynęło trochę czasu, Polak mówi:

- Mam rym.

- To mów.

- Mickiewicz pisał wiersze długie, ja biorę jabłko drugie.

Dalej chodzą i myślą, znów upłynęło trochę czasu. Polak mówi:

- Mam rym.

- To mów, mów.

- A wy cymbały nic nie umiecie, ja biorę jabłko trzecie.

Oni zdenerwowali się, chodzą i myślą. Po pewnym czasie Polak mówi:

- Mam rym.

- No to mów.

- A wy gnojki obdarte, ja biorę jabłko czwarte.

Rusek zdenerwował się:

- A job wasza mat ja biorę jabłek piat.

Na to Polak:

- A kij wam wszystkim w dupę, ja biorę jabłek całą kupę.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Zatonął statek, uratowało się jak zwykle tylko 3 ludzi: Amerykanin, Francuz i Polak. Płyną sobie na tratwie ratunkowej, ale po paru dniach skończył im się prowiant i woda pitna. Na szczęście, gdy byli już do kresu sił, złowili złotą rybkę. Rybka, obiecała spełnić 3 życzenia - po jednym na każdego z rozbitków. Na pierwszy ogień poszedł Amerykanin:

- Ja chcę się znaleźć w domu, w ramionach mojej żony, przy dzieciach, psie i Cadillacu...

Rybka machnęła płetwą i pstryk... Amerykanin zniknął. Teraz Francuz:

- No, też chcę się stąd wydostać, ale wolę być na francais Riviera, wśród femmes belles, wiesz rybka, plaża, topless, te sprawy.

Rybka oczywiście spełnia jego życzenie - pstryk! Nie ma Francuza na tratwie.

Ostatni wyraża swoje życzenie Polak:

- Tego... yyyyy... ja chcę 4 półlitrówki i... tamtych dwóch z powrotem!

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Polak, Rusek i Niemiec spotykają diabła. Ten mówi:

- Jeśli spełnicie moje trzy warunki, puszczę was wolno, jeżeli ich nie wykonacie - zabieram was ze sobą. Oto pierwsze zadanie: macie przynieść jakiś owoc.

Polak przymiósł jagodę, Rusek grapefruita, a Niemca nie widać.

-Teraz macie wsadzić se te owoce w dupę. Polak wsadził bez trudu, Rusek śmiał się i płakał. Polak pyta go:

- Dlaczego płaczesz?

- Bo nie mogę wsadzić!

- A czemu się chichrasz?

- Bo Niemiec idzie z arbuzem!

- To drugie zadanie: przynieście jakiś kwiat. Polak przyniósł stokrotkę, Rusek różę, a Niemca nie ma. Diabeł mówi:

-Teraz zjedzcie te kwiaty.

Polak zjadł bez problemu, a Rusek śmieje się i płacze. Polak pyta:

- Dlaczego płaczesz?

- Bo mnie kłuje!

- A dlaczego się śmiejesz?

- Bo Niemiec idzie z kaktusem!

- To już ostatnie zadanie - oświadcza diabeł - przynieście jakieś auto. Polak przytaszczył rzęcha ze złomowiska, Rusek przyjechał nową Ładą, a Niemca nie ma. Diabeł mówi:

- Tak kopcie wasze samochody, aż się rozwalą. Polak kopnął grata - wszystko w proszku. Rusek śmieje się i płacze. Polak pyta:

- Czemu płaczesz?

- Bo mnie noga boli, a nie mogę tego rozwalić!

- A dlaczego się śmiejesz?

- Bo Niemiec jedzie czołgiem!

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

W pociągu jedzie Niemiec, Rusek i Polak. Kłócą sie, który z państw najlepiej kradnie.

1. Niemiec wstał i mówi do Ruska:

- Tyyy Rusek wstań, zgaś światło i szybko je zapal.

Rusek:

- no dobra.

Zgasił i szybko zapalił światło. Patrzy i nie ma sznurówek. Rusek mówi do Niemca:

- aaa tam wy nie umiecie kraść.

2. Rusek mówi do Polaka:

- Tyyyy Polak, zgaś i zapal szybko światło.

Polak na to:

- no dobra.

Zgasił i szybko zapalił. Patrzy i nie ma krawatu.

Polak na to:

- aaa tam wy nie umiecie kraść.

3. Polak mówi do Niemca:

- zgaś i zapal szybko światło.

Niemiec zgasił i zapalił światło. Patrzy wszystko ma na sobie. I zaczynają się śmiać z Polaka, że w Polsce nie potrafią kraść.

Zaraz wpada konduktor i mówi:

- Panowie!! Panowie!! Ewakuacja, ktoś nam tory po***olił

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Międzynarodowe zawody w przeklinaniu. Trzech finalistów: Amerykanin,

Rosjanin, Polak.

Finalistów usadzono w szczelnie zamkniętych kabinach, żeby nie

mogli się podsłuchiwać i podpatrywać.

Komisja dała znak. Pierwszy wystartował Amerykanin:

- Fak, mada faka, fak jo self ... itp., itd... I tak przez około 5

minut.

Drugi Rosjanin:

- Job twoju mać, bladź, chuj wam w żopu... itp. itd..

Po dziesięciu minutach ostrych słów przyszła kolej na Polaka.

Lekki rumor w kabince i leci wiązanka:

- O żesz ty w mordę pier**lona mać, w du*ę ru**ana kozia d*po, pie**ole cię i twoja matkę też... itp. itd.

Polak nadaje tak ok. godziny. Nagle wystawia głowę z kabinki i mówi:

- Dobra, mogę zaczynać.

Komisja na to:

- Zaczynać!? A co to było przez ostatnią godzinę?!

- To? Nic. Sznurówka mi się rozwiązała, ciasno w tej kabinie jak

c**j i nie mogłem k**wy zawiązać...

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Polak,Niemiec i Rusek założyli się która teściowa jest grubsza.Niemiec mówi:

-No chłopaki moja teściowa to się w drzwi 80cm nie mieści.

Na to Rusek:

-A moja to w kanapę 90cm nie wejdzie.

Polak na to:

-Chłopaki,jak moja teściowa zaniosła majtki do pralni, to powiedzieli,że spadochronów nie przyjmują.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Lecą 3 samoloty: Rusek , Polak i Niemiec. Spotkali diabła, który mówi:

-kto przeleci cały świat nie robiąc siku ani kupy to dostanie 2 wory złota.

Pierwszy wystartował Rusek. Niestety nie udało się zatrzymał się na stacji samolotowej. Drugi wystartował Niemiec i też niestety zatrzymał się na stacji samolotowej. A Polak jak to Polak zrobił w powietrzu akurat gdzie się odbywała msza święta. Kapłan mówi:

- Boże daj nam jakiś znak.

A tu zleciała kupa.

- Boże czy coś jeszcze?

A Polak wrzeszczy:

- papieru toaletowego !!!!!!!!!

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Lecą balonem sobie Chińczyk, Rus, Niemiec i Polak. No i zaczęli przechwalać swoje kraje. Więc zaczął Chińczyk:

-My to mamy w kraju tyle ryżu że cały świat można by było nakarmić.

Rus:

-My to mamy tyle hełmów że każdemu na świecie można by było założyć.

Niemiec:

-My to mamy taką flagę że można by każdego na wojnę wyrwać.

Polak myśli i myśli i wreszcie mówi:

-A my mamy takiego orzełka że cały ryż by zjadł, do hełmów by nasrał, a flagą sobie dupę podtarł.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Polak, Rusek i Niemiec mieli przemycić wiewiórkę przez granicę, ale dla utrudnienia mieli ją sobie włożyć w gacie.

 

Pierwszy idzie Polak. Coś się kręci ale przeszedł

 

Drugi Niemiec. Myślał że nie wytrzyma ale też jakoś przeszedł.

 

No i został Rusek. Idzie i na środku granicy nie wytrzymał. Ściągną gacie i wywalił wiewiórkę.

 

Oczywiście go złapali. Później na komendzie pyta się Polak i Niemiec dlaczego to zrobił.

 

Ruski:

 

No dobra powiem:

 

Jak zrobiła sobie z mojej pały gałązkę, to jeszcze wytrzymałem, jak zrobiła sobie z moich jaj orzeszki to też wytrzymałem, jak robiła sobie z mojej dupy dziuplę to też wytrzymałem ale jak próbowała wnieść orzeszki do dziupli to już nie wytrzymałem...

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Idzie Polak Niemiec i Rus, chcieli przejść przez most ale drogę im zastąpiła czarownica...

i powiedziała:

- jeżeli chcecie przejść przez most to musicie wejść do klatki ze skunksami. Wchodzi rusek siedzi 2 min. nie wytrzymał wychodzi cały zakadzony

drugi Niemiec siedzi 5 min wychodzi cały zakadzony

no to wchodzi polak siedzi 10,20,30 min pyta sie mogę już wyjść..

- tak

- jak to zrobiłeś?

Polak:

- skunks pierdną mnie zaćmiło ja pruknąłem skunksa zabiło!!!!

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Polak, Niemiec i Rus założyli się kto pierwszy wejdzie na 81 piętro ten dostanie telewizor LCD.. Wchodzi Rusek na 46 piętrze zachciało mu się srać i schodzi. Wchodzi Niemiec na 50 piętrze zachciało mu się sikać i schodzi. No i wreszcie wchodzi Polak i na 45 piętrze zachciało mu się stać i widzi małe dziecko. Wziął dziecku pampersa i narobił w niego kupy. Na 71 piętrze zachciało mu się sikać no i znowu zobaczył dziecko z butelką i wziął mu butelkę i do nie nasikał na 80 piętrze zachciało mu się znowu srać i zobaczył otwarte okno i się przez okno wysrał. W końcu wszedł na 81 piętro i dostał nowy telewizor LCD. Przyszedł do domu i ogląda najnowsze wiadomości w telewizorze LCD i słucha: dziecko zrobiło tyle kupy co dorosły, dziecko otruło się żółtym mlekiem, lecące gówno przez okno zabiło przechodnie!

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Jest pewien człowiek, który nazywa się Buba. Wszyscy go znają i on też wszystkich zna. Pewnego razu założył się z szefem ze wszystkich zna i mu to udowodni.

Buba: Podaj jakąś osobę i ci udowodnię, że ją znam

Szef: No dobrze. Jestem pewien, że nie znasz Arnolda Schwarzeneggera.

Szef z Bubą idą na jego plan filmowy no i mówi do Arnolda.

Buba: Siema stary! Kope lat.

Arnold: Cześć Buba przyjacielu.

Na to szef mówi.

Szef: No OK. Arnolda mogłeś znać bo to aktor i polityk, ale na 100% nie znasz Georga Busha.

Ida razem do Białego domu i podchodzą do prezydenta.

Buba: Cześć kolego jak tam żyjesz?

George: Dobrze, a co u ciebie?

Szef: Dobrze mogłeś znać Georga bo jest prezydentem , ale na pewno nie znasz Benedykta XVI.

Lecą do Watykanu stoją na placu św. Piotra.

Buba: Ty tu poczekaj a ja pomacham ci z tamtego balkonu z papieżem.

Jak już Buba pomachał szefowi z szedł na dół szefa zabierała karetka pogotowia. Buba podchodzi do szefa i mówi.

Buba: Szefie co się stało?

Szef: Jeszcze zniosłem to, że pomachałeś z Benedyktem z tamtego balkonu, ale nie wytrzymałem gdy podszedł do mnie jakiś mały Wietnamczyk i spytał się kto stoi obok Buby.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Idzie miś przez las i spotyka zajączka.

- Zając gdzie idziesz?

- Na imprezę

- Zając weź mnie ze sobą....

- ni huja znowu zaczniesz rozróbę i mnie pobijesz

- zając obiecuje, że cię nie pobije, ale weź mnie ze sobą

- no dobra jak obiecujesz...

Zając wstaje rano patrzy do strumyczka i widzi podbite oko, szramę na policzku itd.

- misiek ty huju, obiecałeś, że mnie nie pobijesz

- zając, jak się upiłeś i zacząłeś wyzywać moją babkę, matkę, ciotkę to wytrzymałem, jak zacząłeś na mnie pluć i bić mnie to wytrzymałem, ale jak wszedłeś mi do domu nasrałeś na łóżko, wbiłeś w gówno kredki i powiedziałeś, ze jeżyk śpi z nami to nerwy mi puściły

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Podchodzi facet do baru zamawia dwie setki, wypija...na to barman:

- Widzę że nie jest dobrze. Mów pan co sie stało to panu ulży.

- nie.... nie ważne...

-no wyrzuć pan to z siebie to będzie lepiej.

Po chwili zastanowienia facet zaczyna mówić:

- wie pan, poznałem fajną dupę, wszystko zajebiście, poszliśmy do jej

domu, zaczynamy się pukać a tu mąż wraca bo zapomniał laptopa. Ona każe mi się schować na balkonie, wiec ja wyszedłem na balkon i zacząłem

zwisać na rękach jak ten idiota.

- oooo to musiał pan się wkurwić!

- nie. Nie to mnie wkurwiło! Po chwili słyszę... a ona puka sie z NIM!

- oooooo to musiał pan sie ostro wkurwić!

- nie. Nie to mnie wkurwiło! Po chwili przez okno wylatuje zużyty kondom i ląduje na mojej głowie.

- uuuu to musiało ostro pana wkurwić!!

- nie. Nie to mnie wkurwiło!! Po chwili koleś wychodzi na balkon i leje

mi prosto na głowę!

-o kur... to musiał pan się maksymalnie wkurwić!!!!

- Nie. Nie to mnie wkurwiło!

Barman patrzy zdezorientowany,

- to co pana tak wkurwiło?

- Wie pan co mnie wkurwiło? To, że dopiero po tym wszystkim spojrzałem w dół i zorientowałem się, że mam metr do gruntu!

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Pewnego dnia Miś kupił sobie motor który najszybciej mógł jechać 120 km/h...

Miś jechał przez las aż spotkał swojego przyjaciela Zająca i pyta się:

-Cześć Zając przewieść cię ?

-Cześć Misiu jasne że tak !

Jadą przez las 100... 110...

120... km/h aż nagle Misiu poczuł coś mokrego przy swojej pupie i pyta sie Zająca :

-Ej Zając ! zlałeś się ?

-Tak zlałem sie bo jechałeś bardzo szybko...

Na następny dzień Zając strasznie sie bał, że zwierzęta dowiedzą się i będą sie z niego śmiały...

Postanowił kupić jeszcze szybszy motor...

Na Następny dzień Zając kupił motor który najszybciej mógł jechać 140 km/h...

Jedzie Zając przez las spotkał Misia i pyta :

-Hej Misiu przewieść cię ?

-Siemka ! Tak !

Jadą przez las 120... 130... 140... aż nagle Zając poczuł coś mokrego przy swojej pupie i pyta Misia :

-Ej Misiu ! Zlałeś się ?

-Tak zlałem sie bo jechałeś bardzo szybko...

-To sie zaraz zesrasz bo hamulce wysiadły...

-----

Licze na +:)

Kocham mpcforum.pl!!!

18706.png

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...