Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Jestem matematycznym głąbem


Donatel

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

No więc tak...

 

Chodzę do szkoły średniej. Nie radze sobię z matematyką. Gubie się przy najprostszych rzeczach, nie umiem w ogóle patrzeć po matematycznemu na zadanie, nie wiem od czego zaczynać, mimo, że teorię mam opanowaną w stopniu bardzo dobrym. Jestem typem urodzonego humanisty, czyli nie dlatego, że nie umiem matematyki, ale dużo lepiej radzę sobie z tymi przedmiotami. Jestem głąbem, siedzę nad zadaniem, patrzę na rozwiązanie i nadal nie wiem jak to zrobić. Co mogę na to poradzić?

Opublikowano

Mówię, że WYKUŁEM CAŁĄ TEORIĘ. Zadania próbuję rozwiązywać, ale patrze na zadanie i nie wiem za co się zabrać. A korki to nie wiem czy warto, zadania maturalne to banał w porównaniu do tego, co jest na lekcjach, chcę się tylko prześlizgnąć przez te 3 lata matematyki i zakończyć ten dramatyczny rozdział w moim życiu. Ale jak nie zrozumiem tej matematyki, to nawet tą dwójkę nie dostanę.

Opublikowano

To po co porywasz się z motyką na słońce? Są dwa rozwiązania. Będziesz się uczył do póki nie zrozumiesz albo idź na humana. 

Opublikowano

To po co porywasz się z motyką na słońce? Są dwa rozwiązania. Będziesz się uczył do póki nie zrozumiesz albo idź na humana. 

Na humanie też jest matma, ba, na maturze jest.

 

Nie rozumiem wiesz, ze logab=c <=> ac=b dla a <0 i a/=1 a nie umiesz obliczyć np. log749? To znaczy, że owszem kujesz wzory na pamieć, ale nic nie rozumiesz i potem nie umiesz zastosować tego w praktyce. 

 

  1. Rób zadania na spokojnie.
  2. Nie denerwuj się.
  3. Rób wszystko kolei.

Podaj jakieś przykładowe zadanie, z którym masz problem.

Opublikowano

Polecam iść na korepetycje, może potrzebny Ci indywidualny nauczyciel dzięki któremu zrozumiesz matematykę. 

Jedna wiara, jeden klub, Real Madryt aż po grób.

Opublikowano

Matematyki uczysz się w praktyce, musisz robić zadania (zaczynaj od tych najprostszych, po zaznajomieniu się z teorią na pewno je wykonasz). Zrób ich 10, 50, 500, ile potrzebujesz. Potem będzie łatwiej z tymi trudniejszymi. 

Opublikowano

Teorię możesz rozumieć. Jednak matematyka to taki przedmiot w którym nawet przy figurach geometrycznych musisz wiedzieć co zrobić, aby obliczyć np. bok b, mimo, że treść zadania jest całkiem o czym innym. Do sedna musisz znać podstawy aby poradzić sobie dalej. Jeżeli rozumiesz teorię to ktoś musi Cie nauczyć jak ją zastosować w praktyce; od czego zacząć, dlaczego właśnie od tego. Sam miałem spore problemy z matmą, miałem rok temu w 2 klasie technikum poprawkę roku, poszedłem na korepetycję i korepetytor wytłumaczył mi cały materiał od podstaw w tydzień nie cały. Poszedłem, zdałem :D

Aha i to nie jest tak (przynajmniej nie u mnie), że raz mi to wytłumaczy i wszystko wiem. Jeżeli byś się zdecydował to powiedz mu, żeby poza tłumaczeniem na korkach zadawał ci jakieś zadania do domu, żebyś to sobie utrwalił.

Opublikowano

Jestem humanistą, na próbnym miałem z polskiego 94%, z historii 86% i z WOSu 89%. Właśnie przy zadaniach z geometrii mimo, że rozumiem treść zadania, że znam teorię, to nie wiem za co się zabrać...

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...