Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

[RECENZJA] Assasin's Creed: Rogue


Rex0n

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Assasin's Creed: Rogue

 

 

Zacznę od tego, że niby lepszy Assasin's Creed Unity nie spełnił moich oczekiwań. Oczekiwałem na tę część z niecierpliwością a dostałem kolejną grę  w znanej formule, z lekkim posmakiem świeżości (oraz kolosalną ilością bugów). Owego posmaku świeżości nie dostałem w Rogue, ale to nie zmienia faktu, że jest ona lepsza. Przynajmniej w moim uznaniu. Dlaczego ?

 

Od zarania dziejów w uznaniu "chłopaków" z Ubi Templariusze to Ci źli, a asasyni to Ci dobrzy. Ci pierwsi chcą władzy nad światem, a Ci drudzy chcą ich powstrzymać. Temat oklepany przez wszystkie poprzedniczki, więc wskazane było coś w tym zmienić. Z odsieczą przybywa Pan Shay Patrick Cormac, z początku asasyn, a w miarę postępu fabuły, zagorzały zwolennik zakonu, bardzo wysoko postawiony w hierarchii templariuszy. Gdy już wreszcie będziemy templariuszem dowiemy się, że nie każdy był taki zły jak to było ukazane w poprzedniczkach. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, więc nasz bohater ma do wyboru dwie drogi. Nie od razu jest w stanie dołączyć do swoich dotychczasowych wrogów, więc aby to uczynić musi dowiedzieć się co jest grane. W grze będzie wiele postaci historycznych i kilka postaci z poprzednich części gry a wśród nich np. Achilles.

 

Tryb fabularny ma kilka ciekawych momentów i ogólnie jest przemyślany. Na pewno też jest bardzo krótki, najkrótszy z całej serii, ale historia jest wciągająca i dosłownie pochłonąłem ją na raz. W grze niema multiplayera, ale nadrabia to masa zadań pobocznych, których przejście zajmie nam sporo godzin. Akcja rozgrywa się na trzech obszarach; podzielonym na dzielnice Nowym Jorku, wypełnionej wieloma mieścinami Dolinie Rzek, oraz skutej lodem i zasypanej śniegiem Ameryce Południowej. Aktywności w tym dość dużym świecie jest dużo: Tradycyjne zbieranie skrzynek, zbieranie fragmentów animusa, zbieranie fragmentów miecza Wikingów, zbieranie szant itd. Dalej mamy możliwość polowania na zwierzynę, zdobywanie klasycznych już punktów widokowych, zdobywanie fortów, plądrowanie magazynów i wiele, naprawdę wiele, wiele więcej. W grze znów mamy okazję dokonywań renowacji budynków, przez co do naszej kieszenie wpada to coraz więcej kasy, zdobywania poszczególnych dzielnic w Nowym Jorku. Wszystko pięknie, ale w pięknym świecie, wypełnionym wieloma atrakcjami i aktywnościami kryje się największa kula u nogi serii - niski poziom trudności...

 

Gra jak już wspominałem jest bardzo krótka, a dziecinnie prosta mechanika gry dodatkowo ją dobija. Nie musimy w ogóle inwestować w lepszą zbroje, nowe miecze, i tym podobne, bo bez tego możemy przejść tę produkcję w kilka krótkich godzin. Co innego dzieje się na wodach, bo aby zniszczyć jakiś lepszy statek nisz szkuner, potrzebujemy kilka dodatkowych miejsc na armaty i lepszy kadłub co jest wielkim plusem. Bowiem trafimy na kilka questów, które bez odpowiedniego wyposażenia mogą się dla nas źle skończyć. Nowością na wodach Północnego Atlantyku są bryły lodowe, które możemy niszczyć strzelając w nie. Wytwarza się wtedy fala które mniejsze statki może uszkodzić. Kolejną nowością w oceanie jest lód, który możemy rozwalić, gdy mamy zamontowany na statku specjalny sprzęt. Wrogowie potrafią wreszcie dokonywać abordażu na nasz statek, a zbyt długie pływanie w lodowatej wodzie może skończyć się śmiercią. Przynajmniej mają usprawiedliwienie dlaczego teraz nie możemy nurkować. Prawidłowo.

 

Rozgrywka na lądzie nie różni się prawie niczym od chociażby Black Flaga. Pościgi, ciche zabójstwa i takie tam. Trochę słabo. Nowością jest granatnik, oraz maska przeciwgazowa. Ten pierwszy służy nam do usypiania przeciwników, albo wprowadzenia ich w stan wściekłości podczas którego atakują wszystkich dookoła. Do gry dodano również asasynów, którzy polują na nas chowając się w stogach siana, wypatrując nas z dachu, albo po prostu siedząc w krzakach. Dostrzec możemy ich gdy włączymy wzrok orła. SI które od zawsze kulało, tutaj też daje się we znaki, a system walki nie został wzbogacony o nic pożytecznego. Ogólnie rozgrywka jest bardzo prosta.

 

Jeśli chodzi o grafikę i kwestie techniczne to nie ma tragedii. Gra wyciska z past-genów ostatnie poty, a spadki animacji zdarzają się sporadycznie. Nie są to już znane nam z poprzedniej części kolorowe Karaiby, ale Ameryka też ma kilka fajnych scenerii. Urzekło mnie żeglowanie nocą podczas zorzy polarnej w towarzystwie cichej, spokojnej szanty. Muszę przyznać, że jest na prawdę klimatycznie. Nie mam się do czego przyczepić. Zdecydowanie jest to lepiej wyglądająca gra jeśli chodzi o stare konsole. Niestety na wersję PC-tową jeszcze trochę poczekamy.

 

Ta gra to udane połączenie Assasin's Creed III z Black Flag z kilkoma większymi i mniejszymi udoskonaleniami. Osobiście bawiłem się lepiej niż przy Black Flagu, i o wiele lepiej niż przy Unity. Zdecydowanie warto zakupić ten produkt, jeżeli potrafimy się odnaleźć w świecie cichych zabójców, a sprawdzone schematy nam nie przeszkadzają.

 

Plusy:

-Atlantyk sam w sobie

-Masa questów pobocznych

-Ciekawa transformacja Shay-a z asasyna do templariusza

-Ładna szata graficzna

-Kilka mniejszych nowości

-Ciekawsze bitwy morskie

-Ciekawa historia...

 

Minusy:

-...ale bardzo krótka

-Poziom trudności

-Prosta mechanika gry

-Kilka bugów

-Powtarzalność głównych misji

-Nie opłaca się inwestować w ulepszenia

 

Ocena: 7,5/10

 

 

 

1583214294267341314985.png

 

by

 

Ziółko.

Opublikowano

Przyjemnie się czyta, lecz moim zdaniem po AC IV to już przeżytek, te bitwy morskie do mnie nie trafiły, IV przeszedłem tylko w połowie ciekaw bym był co by było w Rogue.

Opublikowano

 To kotlet którego ja bym ocenił na 5,5:

Rogue posiada tą samą mechanike walki, ten same gameplay ... kotlet kotletem ale jak ja kupuje nową część gry oczekuje czegoś nowego jakiś nowych rozwiązań. A ta gra to po prostu kopiuj i  wklej. PS. Gre bym ocenił i tak wyżej niż Unity [xDD]

"Ojcowie gineli, a my dziś mamy wszystko"

Opublikowano

Moja ocena dla Rogue to 5/10.

 

Wniosek ?

Grywalność prawie niczym nie różniąca się od IV. Podobna mechanika gry i bitwy morskie a myślałem że ich już nie będzie.

 

Jednak AC III ostatnia normalna część assasyna..

Opublikowano

Mechanika raczej ta sama, ale jest kilka małych dodatków przy których oko się cieszy. Poza tym według mnie nie ma tragedii, bo historia jest ciekawa (i krótka zarazem), i jest to należyte pożegnanie 7 generacji konsol.

1583214294267341314985.png

 

by

 

Ziółko.

Opublikowano

Mechanika raczej ta sama, ale jest kilka małych dodatków przy których oko się cieszy. Poza tym według mnie nie ma tragedii, bo historia jest ciekawa (i krótka zarazem), i jest to należyte pożegnanie 7 generacji konsol.

kilka małych dodatków ... no właśnie i o to się tutaj rozchodzi. Ta gra to powinnien być obszerny dodatek do black flag a nie osobna gra. Przecież to ma tą samą mechanike i ogólnie wszystko to samo. Dobra dodali tam nową mapkę ale cóż z tego skoro nie ma tam niczego co by przyciągneło graczy na dłuższy czas ? pamiętam jak w black flag czyściłem mapę ze wszystkiego ... ale tutaj zwyczajnie nie chcę mi się tego robić bo jestem znudzony a dlaczego ? bo już to kiedyś robiłem w innej grze ... to znudzenie było by uzasadnione gdyby był to osobny dodatek do Black Flag. Generalnie nie oczekiwałem po tej grze jakieś rewolucji ale żałuje że nie oglądałem gameplay'i z gry ... a to dlatego iż nie spodziewałem się że Ubi poleci po bandzie i skupi się tylko na jednym elemencie - fabule. Ktoś może powiedzieć że dodali jakieś nowe ulepszenia do statku i ogólnie nowe wyposażenie ... no fajnie tylko to jest za mało aby nazwać tą grę pełnoprawną nową częścią. :>

"Ojcowie gineli, a my dziś mamy wszystko"

Opublikowano

@ojciec mpc

Sam nie wiem... Według mnie to jak najbardziej udana część gry, właśnie przez fabułę, i godne pożegnanie poprzedniej generacji konsol.

1583214294267341314985.png

 

by

 

Ziółko.

  • 1 miesiąc temu...
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Unity po za ciekawym wykonaniu assasynów, to po prostu jeden wielki bug. Rogue bardzo mnie zaciekawił z powodu tej " e-transformacji " jednak gra zbyt krótka.

 

Oceniam tą grę na 6 / 10

 

 

Prawdziwy Assassin's Creed był od I aaaaaaaaaaaaaaaaaaaż po III, do śmierci Desmonda. Wydaje mi się że tym zakończeniem w jakimś stopniu UBISOFT skazał się na

niedopracowane kotlety.

Desmond powinien być od początku do końca. ( Już nawet nic o Prekursorach nie ma. ) 

 

 

 

 

 

 

 

Opublikowano

@1361622928-U485574.pngDeviz

Za bardzo wyolbrzymiasz. Ta gra jest na prawdę dobra. Lepsza od Unity, a śmierć Desmonda jest uzasadniona w grze. 6/10 to trochę malo, ale każdy ma swoje zdanie.

1583214294267341314985.png

 

by

 

Ziółko.

Opublikowano

@1361622928-U485574.pngDeviz

Za bardzo wyolbrzymiasz. Ta gra jest na prawdę dobra. Lepsza od Unity, a śmierć Desmonda jest uzasadniona w grze. 6/10 to trochę malo, ale każdy ma swoje zdanie.

Może i tak, ale jednak wątek gry byłby lepszy gdybyśmy mogli widzieć postać w Abstergo. Wątek bez Desmonda, to już nie to samo.

Opublikowano

@1361622928-U485574.pngDeviz

Tak, też polubiłem Desmonda, ale wydaje mi się, że jeszcze często będą wracać do niego w kolejnych częściach gry.

1583214294267341314985.png

 

by

 

Ziółko.

Opublikowano

@1361622928-U485574.pngDeviz

Tak, też polubiłem Desmonda, ale wydaje mi się, że jeszcze często będą wracać do niego w kolejnych częściach gry.

W Black Flag zakończono o nim wątek.

 

A co do Unity, wątek II wojny światowej to taki " fck logic " xD

  • 2 miesiące temu...
  • 2 tygodnie później...

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...