Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Co ze mnom jest nie tak


Gość likeroys

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć Wszystkim : D

Na początku powiem, że aktualnie jestem w diamondzie I i nie uważam się za jakiegoś super-pro-elo gracza. Już od jakiegoś czasu staram się dobić chociaż do serii, aby być w master tierku, ale za każdym razem dzieje się coś, co pewnie przydarza się każdemu. Afkerzy, flamerzy, tego typu gracze są po prostu wszędzie. Ale przejdę do sedna.

Ogólnie to gram sobie dla zabawy, nie spinam się, nie kłócę, nie wyklinam nikogo w czasie gry, bo po prostu to i tak nic nie pomoże. Mimo, że zdarzały się momenty, że gościa najchętniej bym zastrzelił i zruchał w c**j, ale generalnie gram po to aby się bawić. Co do moich umiejętności,jestem dobry ale ludzie z mojego teamu nie. W tym czasie często oglądałem przeróżne stream'y i w sumie to dużo rzeczy się dowiedziałem i nauczyłem. Wszedłem na normala, wszystko elegancko, gra się fajnie, nikt się nie spina. Zauważyłem, że mimo że nie grałem długi czas to i tak idzie mi lepiej po oglądaniu tych streamów. Każdego normala byłem w stanie wygrać, wiedziałem jakie decyzje podejmować, jak się zachować itd, no aż się zachęciłem jeszcze bardziej, lepsza zabawa była. No to pomyślałem, że pogram rankedy, bo czemu nie skoro tak fajnie mi to teraz idzie. Zagrałem placementy i wrzuciło mnie do diamond I. I w tym momencie zaczynają się "schody"...

Stwierdziłem, że dobrze będzie mainować jungle bo tak będę mógł pomóc każdym liniom i może jakoś uda się wszystko ugrać. Ale... Najczęściej wygląda to tak, że nie zdążę pójść jeszcze po drugiego buffa to wynik już jest 0:2/3/4, mimo że zawsze na początku gry proszę aby grali uważnie i nie wychylali się za bardzo jeżeli przegrywają w wymianach. No ale okej, błędy się zdarzają. Jeżeli jedna/dwie linie sobie nie radzą to jestem w stanie pomóc im na tyle, że jakoś to się wyrównuje, ale co innego gdy każda lina strasznie przegrywa, bo niestety żadna postać nie posiada 5k movement speedu, żebym mógł w ciągu 10 sekund pomóc każdej linii. I teraz mam pytanie do "tych" osób:

1. Czego wy nie potraficie zrozumieć, że jungler po prostu nie może być w trzech miejscach na raz? Nie mówię tu konkretnie o moim przypadku ale ogólnie, bo na pewno bardzo wielu graczy ma ten sam problem.

2. Czego wy nie myślicie? Nie chcę, aby ktoś poczuł się urażony, no ale ludzie popatrzmy na to logicznie - jesteś na linii i wchodzisz w wymianę z przeciwnikiem, niestety on prawie Cię zabija a Ty zjeżdżasz mu może połowę hp. Dlaczego wtedy nadal pchacie się w wymiany skoro już zobaczyliście, że bardzo je przegrywacie? Jaki to ma sens? Ludzie no, czy tak trudno pomyśleć? Jesteście tak zaślepieni że nie wiecie co robicie? Skoro przegrywacie to cofacie się albo czekacie aż jungler do was przyjdzie i wtedy coś działacie, a nie wbijacie się na pałe w gościa który niszczy was na combo, a po tym wszystkim flame'icie cały team. No powiedzcie, gdzie tu jest jakikolwiek sens?

3. złoto . Oczywiście w grze najważniejsze jest to, aby mieć jak najwięcej złota, prawda? Smok i turrety to cele tej gry, więc przydałoby się je spełniać. Czemu aż tak bardzo nie chcecie robić tego smoka? Najczęściej wygląda to tak, że samemu muszę się nim zająć (co jest ryzykowne), bo "wy" jakbyście się go bali, albo woleli gonić za przeciwnym supportem. Tu mogę zapytać o to samo co wyżej, dlaczego "wy" aż tak bardzo nie myślicie?

4. Co "wam" da to, że nazwiecie kogoś idiotą, debilem? No co? Czy nie lepiej za przeproszeniem zamknąć morde i po prostu grać? Czego "wy" musicie za każdym razem rozwalić atmosferę w całym team'ie? Nie lepiej jakoś się komunikować w normalny sposób, działać razem, niż żreć się na okrągło?

Podsumowując te pytania - ja rozumiem, że błędy się zdarzają, bo sam czasami je popełniam. Nie mówię też, że każdy gracz musi być strasznie z*******y, ale czy naprawdę "wy" nie potraficie czasami pomyśleć? No co jest lepsze, gonić przeciwnego supporta całą mape i go zabić, czy po prostu iść na smoka i tego gościa olać? Po prostu nie mogę tego zrozumieć, że wchodząc na normala jestem w stanie wygrać 85% gier, a wchodząc na rankeda nie wiem co się tam dzieje. Flame, afk, wszędzie, dosłownie wszędzie feed. Zaraz ktoś mi zarzuci "Ty pewnie nie gankujesz, więc dlatego wszystkie linie przegrywają", nie, gankuje tyle ile mogę. Nie jestem w stanie być na każdej linii w tym samym momencie i chcę żeby "ci" gracze zrozumieli, że skoro non stop giną i ktoś prosi aby grali defensywnie, nie wychylali się to niech to po prostu zrobią. Niech ułatwią grę a nie rozwalają ją jeszcze bardziej.

Teraz pytanie do tych normalnych graczy, będzie lepiej jak dam sobie spokój z tą junglą i po prostu odpale bola? No szukam już róznych sposobów, żeby wyjść z tego diaxa, ale głupota i myślenie innych ludzi mnie przerasta. Może macie jakieś porady, może da się zrobić coś więcej?

Opublikowano

1. Koleś rozumiem cię ale weś sobię zagraj z brązami/silverami chyba 2 osoby na 20 są normalne. W niskij dewizji jest tak ze będą ci spamić i będą mieli wszystko w d***e jeżeli nie zrobisz ganka w ciągu minuty to idą nafeedować enemy a potem mają spine ze nie przybyłeś pomóc. Idziesz pomóc na topie, bot spami i fleami idziesz na bota, top fleami i spami a kiedy idziesz po buffy to wszyscy spamią.

3. Dragon już nie daje global golda ;)

 

A bola nie polecam 0 przyjemności z gry i rozwalasz gre innym.

Opublikowano

Dla prawdziwych miłośników social media nawet papier toaletowy powinien mieć wpięcie do facebookowego walla. W końcu niektórzy na fejsie zamieszczają codzienne menu, sprawozdania z wizyty u lekarza czy relacje z wypadu po bułki do osiedlowego. Jedyne miejsce tabu to łazienka. Do dziś! Facebookowy papier toaletowy łamie zasady ładu społecznego, nie wymaga podpięcia do netu ani używania najnowszego modelu smartfona. Wisi w łazience niczym prawdziwy wall i zaprasza do korzystania.


Toiletbook, lub też toaletowy Facebook, to nowa, przełomowa społeczność dla wszystkich tych, którzy mają potrzebę dzielenia się swoimi naprawdę intymnymi chwilami i poważnymi przemyśleniami prosto z toalety.  Zapiszcie to co Was trapi, cieszy czy też frapuje i po prostu spuścicie w miejscu do tego przystosowanym.


Ostrzegamy tylko, że jeśli wrzucicie zapisaną na papierze wiadomość do czeluści toalety to może ona nie dotrzeć do wszystkich Waszych znajomych.


Papier polecamy jako prezent dla wszystkich tych, którzy nie potrafią wytrzymać 5 minut bez sprawdzenia co się dzieję na Facebooku.


Specyfikacja:
-papier toaletowy z nadrukiem stylizowanym na facebookowego walla,
-wymiary opakowania: 11 cm x 10,5 cm x 10 cm,
-wymiary rolki: wysokość – 10 cm, średnica – 9 cm,
-materiał celuloza.

Opublikowano

Wydawalo mi sie zawsze ze pisze sie "mną" a nie "mnom" Albo jestem idiota albo ty jestes...

@top

Graj duo <3

albo jesteś z bronzu

 beka z bronzów

Opublikowano

Ogólnie przemyślenia bardzo trafne, ale nie wstrzeliłeś się w target od kiedy przeważająca część ludzi na forum to lenie, którym nie chce się nawet przeczytać Twojego tekstu i wyciągnąć sensownych wniosków.

 

Ludzi nie zmienisz. Choćbyś nie wiem jak bardzo chciał to i tak prędzej czy później trafisz na jakąś mendę, która napsuje Ci krwi - czy to w grze czy realnym życiu. 

 

Graj swoje, korzystaj z opcji mute, miej świadomość, że przed Tobą jeszcze wiele meczy z nieogarniętymi sojusznikami. Uda Ci się wejść wyżej kłamczuszku - po placementach może wrzucić najwyżej do plat 1  ;), a opisane przez Ciebie problemy dotyczą jedynie niższych dywizji. W D1 gracze wiedzą już co robią i nie popełniają tak podstawowych (opisanych przez Ciebie) błędów.

 

 

Opublikowano

Na początku rundy zawsze piszę, że miałem stosunek płciowy z matkami moich sojuszników i przeciwników, mutuję ich, a w trakcie gry rzucam kilka razy określeniem "idiota", "noob" itp.

Dzięki temu wbiłem chall, polecam.

Opublikowano

format

PŁYTA GŁOWNA: ASRock Z97X Killer  |  PROCESOR: i5 4690k @4.5 GHz + Macho Black White  |  KARTA GRAFICZNA: MSI GTX 770 2GB   |  RAM: G.Skill TridentX 16GB 2400MHz CL10  |  ZASILACZ: Chieftec CTG-600-80P 600 W  |  SSD: Crucial MX100 256GB  |  OBUDOWA: Zalman Z3 Plus  |  MONITOR: Eizo FS2434  | MYSZKA: Razer Deathadder Chroma   |  PODKŁADKA: Zowie G-TF Speed   |  KLAWIATURA: Microsoft Sidewinder X6  |  SŁUCHAWKI: Takstar HD2000

Opublikowano

Gościu napisał ze po placementach od razu wrzuciło go do DI. Gratuluje, tylko ze to nie możliwe. Idź grać gościu w sapera, tetrisa...

Maksymalnie mogło Cię wrzucić do PLATYNY 1 NAWET JESLI BYLES CHALLANGEREM.

 

 

Edit: Niech ktoś zamknie ten temat bo będzie tylko spam, a autor to troll w dodatku głupi, bo nie śmieszny.

Kocham mpcforum.pl!!!

18706.png

Opublikowano

1. BoL to gówno, psujesz jedynie sobie i innym radość z gry.

2. Nie płacz tyle, spinasz w cholerę w połowie postu.

3. Nie chce mi się wierzyć, że w diamencie 1 są afkerzy, flamerzy i trolle. Wiem, bo mam znajomego w D2, który jakoś mi nic o tym nie wspominał.

Opublikowano

1. BoL to gówno, psujesz jedynie sobie i innym radość z gry.

2. Nie płacz tyle, spinasz w cholerę w połowie postu.

3. Nie chce mi się wierzyć, że w diamencie 1 są afkerzy, flamerzy i trolle. Wiem, bo mam znajomego w D2, który jakoś mi nic o tym nie wspominał.

bo twój kolega to pizda i pewnie jest w silvku

 beka z bronzów

Opublikowano

albo jesteś z bronzu

Ja również jestem z brązu i co? Powyzywasz mnie od Noobka, , gówna itp? Pomyśl człowieku. To wszystko zależy od Teamu. Aktualnie jestem w Brąz I przez Afk'ów Trolli itp jak opisał Autor Tego Tematu. Samemu nie da się wycarować gry, gdy enemy team mają po 10 killi xD

34xi1itwtu8v.png

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...