Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Pierwsze jazdy na prawku (kurs)


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Eloszka w sobote mam pierwsze jazdy i chciałem się zapytać (starszej widowni) jak to u was było na pierwszych jazdach (Nigdy nie jeździłem i jest mały stresik)

 

/ew jakies porady

681731482015096381754.png


Czytaj uważnie, masz Boga na linii.


 

Opublikowano

w moim przypadku było tak, że umówiłem się z kolesiem w danym miejscu, wpisał mnie do notesiku i zadał proste pytanie : 

jeździłeś kiedyś autem? 

no to odpowiedziałem że tak, bo umiałem jeździć. I odrazu pojechalismy na miasto bez żadnego gadania. 2 godziny zleciały jak z palca strzelił, przed wszystkim - nie mysl o tym, nie stresuj się, zawsze możesz pogadać z instruktorem, odstresować się :) 

"będę rozjeżdzał wam serca na dwudziestu calach"  B)

Opublikowano

Eloszka w sobote mam pierwsze jazdy i chciałem się zapytać (starszej widowni) jak to u was było na pierwszych jazdach (Nigdy nie jeździłem i jest mały stresik)

 

/ew jakies porady

 

pewnie będziesz jeździł na placu przez 2h, ćwiczył ruszanie i stawanie, jak Ci dobrze pójdzie to po 1h pojedziecie na miasto, ogólnie to zależy od instruktora

 

porady:

 

pal zawsze na sprzęgle

ustaw sobie dobrze fotel, to ważne wtedy lepiej czujesz jak się zachowuje samochód

ogólnie to chujową porę masz na jazdy, jak będziesz wieczorkami śmigał musisz mieć na uwadze to, że widoczność jest strasznie ograniczona

 

na zakręci nie hamuj gdy niema potrzeby, zdejmij tylko nogę z gazu przed nim, a następnie dodaj gazu w zakręcie, to pozwoli na to, że samochód nie wypadnie z zakrętu (zdjęcie nogi z gazu), a dodanie w zakręcie odpowiednio dociąży osie aby samochód lepiej się prowadziło

Opublikowano

tak jak kolega up ale powiedziałem że nie to mój 1 raz to kazał mi ruszać z 1 powiedział co i jak potem 2 3 perę ósemek na wyczucie auta i na miasto.A prawko mam już rok :)

stres to będziesz miał na egzaminie państwowym bo jak trafisz na zgreda to masz przesrane :/

Opublikowano

chyba każdy się stresuje na 1 jeździe ale spokojnie, raczej nie bęziesz śmigał po mieście na początku tylko bawił się w zmiane biegów, ruszanie, zatrzymywanie itd. chociaż to zależy od instruktura. Wyluzuj, bo stres nigdy w niczym nie pomaga, co będzie to będzie, od siebie mogę ci dodać, żebyś starał się delikatnie puszczać sprzęgło, tzn bardzo powoli, żeby samochód nie szarpał, pojeździsz trochę to sam zobaczysz ^^ 

Opublikowano

Sama jazda samochodem nie jest stresująca, tylko poszczególne sytuacje np. zgaśnie ci samochód podczas ruszania na zielonym, a inni zaczynają trąbić sytuacja może być nerwowa i wtedy trudniej się skupić itd.

Opublikowano

często podczas jazdy po mieście będzie tak, że np. stoisz na światłach i po zapaleniu się zielonego już 2 auta obok ciebie przejeżdzają a ty dopiero sie zaczynasz ruszac ale to normalne, nie ma co się stresować takimi sytuacjami, najgorzej jak jakieś zjeby z tyłu zaczynają trąbić ale to najlepiej ich zignorować. tak, ze mowie, nie spiesz sie przy ruszaniu bo puscisz za szybko sprzeglo, zgasnie ci i ostatecznie zajmie to tylko x2 więcej czasu niz normalnie i tylko sie zdenerwujesz. opanowanie i wyluzowanie a spokojnie się nauczysz jeździć.

Opublikowano

ja przed pierwsza jazda sie tak stresowalem ale instruktor zajechal po mnie i sie zapytal czy umiem jezdzcic i czy jezdzilem kiedys, ja odpowiedzialem ze tak bo cos tam umialem, bez tlumaczenia odrazu wyjechalismy w miasto, ale po 2 godzinach taki zmeczony bylem :p

Opublikowano

U mnie pierwsza jazda wyglądała tak, że instruktor zapytał się (jak każdego) czy wcześniej jeździłem. Odpowiedziałem, że nie więc wsiedliśmy do samochodu na placu i kazał mi ruszyć. Od razu pokierował mnie na miasto :) Musiał pozałatwiać sprawy z innymi kursantami więc podjeżdżaliśmy pod ich domy. Wcześniej nie miałem styczności z prowadzeniem pojazdów :D

Później się dowiedziałem, że instruktor ma taki sposób na stres - jak najbardziej "przestraszyć" na początku, a wtedy następne jazdy to luz :)

PQpAnug.png

Opublikowano

Porada taka, że Ty mu placisz i i nie masz się czym przejmować. Będzie pytal, że jeździłeś kiedyś to powiedź, że nie. Zabierze Cię na swój plac i tak Ci wszystko wytlumaczy i pokaze. Ale dobrze by było, jak byś w domu o ile masz taka możliwość poćwiczył ruszanie, bo nie jest takie proste na początku. :D

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...