Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Dyskusja nt. naszych mainów


LittleBlack

Twój main  

34 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Wskaż swojego maina.


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Praktycznie każdy początkujący gracz ma problem z wybraniem klasy dla siebie. Często tworzą kolejne postaci, które usuwane są po kilku godzinach gry, bo stwierdzają, że jednak w tej klasie coś im nie odpowiada, kiedy de facto nie poznali nawet 10% możliwości danej klasy.

 

Chciałabym, aby poniższa dyskusja na temat naszych mainów, czyli naszych głównych postaci, którymi gra nam się najlepiej, była w pewnym stopniu pomocna dla świeżaków, gdyż na forach pojawiają się setki tematów "jaką postać wybrać?", "kim grać?, "jak żyć?", dlatego prosiłabym o uzasadnione wypowiedzi. :)

Do tematu dołączam również ankietę.

 

l2o4-c-c20a.png

KLERYCZKA

 

Zaczynając grę w Aiona, również miałam ogromny problem z wybraniem klasy. Tworzyłam wtedy dziesiątki kolejnych postaci, które usuwałam, zanim zdążyłam wbić 10 lvl. Ostatecznie mój wybór padł na strzelca, który był zachwalany w internetach pod względem stopnia trudności (a w zasadzie "łatwości") gry. Bardzo ciężko wbijało mi się nim 45 lvl, ze względu na to, że po prostu okropnie mnie ta postać nudziła - używałam non stop 3 te same skille + potki. Porzuciłam strzelca, świadoma tego, że gra na 65lvlu mogła wyglądać zupełnie inaczej.

 

Zdecydowałam się na grę kleryczką, chociaż z początku nie byłam do niej przekonana, gdyż nieco obawiałam się brać na siebie odpowiedzialność na całą grupę na przykład na instancjach. Postanowiłam jednak spróbować swoich sił i obecnie nie żałuję tego wyboru.

Expienie klerykiem do 65 poziomu było niezwykle łatwe i przyjemne - większość misji mogłam zrobić sama, bez pomocy mentora, jak w przypadku strzelca. Możliwość szybkiego odnowienia całego swojego HP, pozwalała mi na zabijanie silnych mobów, zaczynając od zwykłych, przez elity, kończąc na niektórych mobach legendarnych.

Sytuacja w grupie nie wygląda tak strasznie, jak kiedyś myślałam. Kleryk nie jest pozostawiony na pastwę losu przez resztę grupy (a przynajmniej nie powinien być). Jest wspomagany różnego rodzaju buffami, gdy znajdzie się w tarapatach, np.: templariusz w razie potrzeby używa skilla, dzięki któremu przejmuje na siebie obrażenia, zadawane przez wroga klerykowi. Co oczywiście nie znaczy, że kleryk może się w grupie obijać, a inni mają go ratować.

Leczenie swojej grupy daje naprawdę wiele satysfakcji i frajdy, zwłaszcza, jeśli usłyszy się od nich jakieś dobre słowo w zamian. :D

Kleryk nie ma żadnych problemów ze znalezieniem grupy - jest potrzebny wszędzie. I o ile niektóre instancje można przejść bez kleryka, o tyle w innych jest on niezbędny.

 

Sprawa pvp nie wygląda tak kolorowo, przynajmniej jeśli chodzi o pojedynki 1vs1. Kleryk zadaje dosyć niski dmg, nie jest też tankiem, który potrafi wytrzymać wiele. Zatem aby nie być papierem w pvp, trzeba postarać się o naprawdę dobry gear, szczególnie jeśli walczymy na przykład z czarodziejem - klasą o ogromnym dps. Jednak, gdy nabierze się doświadczenia w grze tą klasą, to można wygrać pojedynek praktycznie z każdym.

 

Takie są przynajmniej moje przemyślenia, co do kleryka.

Moją inspiracją do gry tą postacią jest gracz z Nexusa - Kegi http://www.twitch.tv/xkegi/ który swoimi pojedynkami udowadnia, że klerykiem można zdziałać cuda!

 

Gorąco polecam grę klerykiem i czekam na wypowiedzi o Waszych mainach. ;)

it's not who i am underneath

but what i do that defines me.

Opublikowano

Łowca - duży dmg, często wali krytykiem + ma sporo deffa (wystarczająco). Dużo nie mogę o tej postaci napisać, bo mam 26lv dopiero, ale mi się podoba :P

Poza tym, expi się nim dobrze, tylko jest trochę problem z maną, a że aion to aion i nie da rady razem uruchomić potki na hp i mp to jest mały problem. Jedynie ratują potki leczące to i to, tyle, że na mniejszych levelach raczej nie osiągalne.

k1hvCVp.gif

Opublikowano

Hahaha Kegi <3 z Nexusa QQ even more, ziomki  :D Oprocz Kegiego takze dobrym clerem jest Livo ode mnie z legionu <3Pamietam jak gralem asmokiem to jak go spotkalem to jedyne co robilem to charge i zwijalem dupe :D Kegi i Livo to no w sumie najlepsi clerzy na Nexusie i kto wie czy czasami nie jedni z najlepszych na EU.

Nie czaruj.

Opublikowano

Hahaha Kegi <3 z Nexusa QQ even more, ziomki  :D Oprocz Kegiego takze dobrym clerem jest Livo ode mnie z legionu <3Pamietam jak gralem asmokiem to jak go spotkalem to jedyne co robilem to charge i zwijalem dupe :D Kegi i Livo to no w sumie najlepsi clerzy na Nexusie i kto wie czy czasami nie jedni z najlepszych na EU.

O Livo słyszałam sporo negatywnych opinii - podobno jest bardzo zarozumiały.

Co do Kegiego, to oczywiście masz rację, jest najlepszy. :D

 

A Twój main?

it's not who i am underneath

but what i do that defines me.

Opublikowano

Czy najlepszy to moze i na Nexusie, ale nie na EU bo jest Daggeroya, Misto taki sredniak i kilku innych.Tak tu wrzucilas link do twitcha do kegiego i mi sie przypomnialo jak streamowal jakies 2-3 tydzie temu ? No i pech chcial, ze go trafilem na chaosie QQ

154901413036022552265.png

Arenka na tyle byla kijowa dla mnei, ze mialem 3/4 czasu fear na ryju i Kegiego :( A ten sm kretyn zamiast pomoc bic Kegiego to myslal pajac, ze wpadnei na 2 albo 1 bijac mnie haha.

Co do Clera w pvp sie z toba nie zgodze, potrafi naprawde nawrzucac na cb syfu i robi potezny dps.Idac clerem nawet na inste mozna wyciagnac topowy dps w pt, so...Te jego shieldy itp itd bla bla bla

Templar to juz kompletnie porazka, kluczowe skille maja tak ogromny CD  ze czasami dostaje ataku nerwicy kiedy akurat w najwazniejszym z momentow w pvp mi go braknie.Taki iron skin 10m cd phi phi phi, pof tak samo 10m no to jakas parodia, aczkolwiek jest to na end-game przyjemna postac.Tylko trzeba ogarnac + jako tako miec gear bo w smieciowym eq nic raczej taki nie zdziala.No i podobno laski leca 'na extend greatsworda' wiec sobie zalatwilem, ale niestety w grze cos nie wychodzi :( Jej duzo tego dot. templara.

Nie czaruj.

  • 7 miesięcy temu...
Opublikowano

Pozwolę sobie odświeżyć, może ktoś jeszcze chciałby się wypowiedzieć na temat swojego maina?

it's not who i am underneath

but what i do that defines me.

Opublikowano

No to i ja coś napisze :)

 

3yY2Vv3.png

deZ22ma.jpg

Moja pierwsza postać na Aionie. Wybrałam ją tylko z tego względu, że zawsze w tego typu grach grałam postaciami magicznymi. Później, kiedy przyszedł czas na wybór profesji powiem szczerze, że niechcący wybrałam sorc'a, ale nie żałowałam swojej decyzji. Na początku exp był taki sobie. Porównując inne produkcje, w które grałam na Aionie "mag" wydawał mi się najsłabszy. Ale później, kiedy już mogłam używać aoe, czy "kamiennej skóry" było już o wiele, wiele lepiej. Postać według mnie bardzo ciekawa, zawierająca dużo zalet, ale również nie jest obdarta z wad. Duże dmg, typowy dps, ale czasami powiem szczerze, że przesadzałam, zbyt ufałam swoim skillom i wyrywałam się do przodu, później żałując, że ma tak mało deffa i pż :D

Największym plusem postaci była możliwość biegania solo po UG na drop z "psiaków". Miałam to szczęście, że trafiłam do legionu, w którym wiele osób grało po nocach, toteż czasami zabierając jedną, czy dwie osóbki ze sobą mogliśmy przez nocke sporo zarobić zarówno golda, jak i ap :) Niestety, złośliwość rzeczy martwych sprawiła, że przestałam nią grać. Przeniosłam się na dużo słabszy komputer przez co nie miałam możliwości normalnego rozegrania pvp, czy ogólnie atakowania przeciwnej frakcji. U Sorca wymagany jest niemalże ciągły ruch, uciekanie itp. Przy takich walkach zacinała mi się rozgrywka.

 

2TTLC51.png

Te8YtUy.jpg

Przeniosłam się na rangera, mając już dość duże pojęcia o tej grze. W sumie, nie mam tej profesji nic do zarzucenia. Expiło się przyjemnie, w pvp również nie było dużych problemów. Niewygodę dla mnie stanowiło tylko co chwile używanie buffów. Czasami w chwili "ekscytacji", kiedy dochodziło do pvp np na Siegach, czy w UG niechcący zamiast buffa klikałam na jakiegoś moba :D Postać o wiele tańsza w utrzymaniu, niż Sorc. Miło wspominam rozgrywkę nią, zwłaszcza momenty, kiedy robiłam psikusy asmokom i z ukrycia np stojąc na jakiejś górze atakowałam ich :D

 

Powyższymi postaciami niestety już nie gram.

 

Po roku przerwy przeniosłam się na nowe konto i na nową Rasę, czyli na Asmodianów. Jednak to nie moje klimaty :P pazury, ciemność, nieee... Skasowałam sorca, którego sobie zrobiłam i stworzyłam nowe konto, tym razem u "ukochanych" Ely- Clera (powiem szczerze, że trochę po tym, co napisała o swoim Mainie @LittleBlack ^^).

 

UwT9bC2.png

pAXEmJm.jpg

Na razie mam 45 lvl, mimo że wcześniej grałam clerykiem tylko w zastępstwie znajomego z legionu, to zaczynam "na nowo poznawać" tą profesję. Zobaczę, czy polubię ją bardziej, niż sorca :)

 

 

igNMhIy.png


 

Opublikowano

+ dla Ciebie, że wybrałaś Elyosów (co prawda to rasa półmózgów, no ale jednak trzeba być lojalnym ^^

Opublikowano

Chociaż wcześniej trochę się bawiłem na różnych privach to moja poważna historia w AIONie zaczęła się wraz z startem Closed Bety wersji F2P ale obecna postać - mój main powstał wraz z startem serwera Nexus. Zabawę zacząłem w gronie znajomych z poprzedniej gry - Shaiyi, która przechodziła na model "Full P2W". Wybór frakcji był dla nas oczywisty bowiem przyszliśmy z "Dark side" w Shaiyi więc tutaj odpowiadało to Asmodianom. Nie było nawet jakiejś rozmowy o tym - to po prostu było dla nas oczywiste, że decydujemy się bić Elyosów chociażby dlatego, że już wtedy statystyki wszędzie przedstawiały której frakcji jest więcej. Przeszliśmy przez Closed Betę zdobywając po parę kont Veterana (sam do dziś mam 3 z których korzystam) i gra nam się tak spodobała, że postanowiliśmy zostać.

 

Podczas tworzenia postaci i wyboru klas stanąłem przed dylematem. W Shaiyi grałem Paganem - magiczny pseudo DPS. Tym razem chciałem czegoś spróbować nie magicznego, a nie miał to być glad ponieważ z tym już miałem doświadczenie z privów. Healer ze mnie mierny - ogarniam do dwóch targetów maksymalnie (ja + ktoś) bo wolę zabijać niż robić za support. Rangera tak jak glada kojarzyłem i niespecjalnie miałem ochotę na range DPSa. Sin odpadał na wstępie bo nigdy nie podobała mi się ta klasa (nie lubię skradać się do przeciwnika). Wybór więc miałem dość prosty bo została jedna opcja - Templar. I dobrze się złożyło bo byłem zawsze praktycznie jedynym fizycznym w grupach/legionie.

 

Templar-Header.png

 

1QlvJYa.png

 

Co mogę powiedzieć o mojej Templarce? Nie zmieniłem wyglądu postaci (twarzy, wzrostu itp) od jej stworzenia, a skiny upatrzyłem jeszcze za czasów Infinite AIONa.  ^_^ Byłem praktycznie wszędzie, zabiłem praktycznie wszystko i praktycznie wszystko zdobyłem. Miałem pałac, mam 2 (praktycznie trzy extend bronie) i parę mythiców leżących w WH. Zawsze narzekałem, że mi bronie nie lecą, a w 4.0 jak sypnęło to mógłbym za darmo oddawać jakby był sposób.  ^_^

 

Czy mi się podoba gra Templarką? Tak. Po tych ponad 3 latach dalej uważam, że nie zamieniłbym jej na żadną inną postać. W 2.7 cholernie mozolnie się expiło, robienie geara PvE było zasadniczo proste "idę jako jedyny plate albo szukajcie innego tanka" (zgadzałem się na chodzenie tylko z dwoma gladami bo byli moimi znajomymi). Robienie eq do PvP zajęło mi masę czasu najpierw na arenkach w 2.7, później na arenkach w 3.0 aż w 3.5 kupiłem wreszcie swój cały, pierwszy, poważny set APkpowy. Templar jest jedną z paru postaci, która MUSI mieć parę setów. Coś na PvE, coś na PvP, jakiś set specjalny do robienia czegoś konkretnego i tylko tego. Przykładowo TH. Ponieważ zawsze starałem się być na bieżąco z newsami doskonale wiedziałem co to dla mnie oznacza w 3.5 kiedy to weszło Tiamat Hideout - gdzie Templar musiał mieć set Kahrunowy w Magic Resista. Zrobiłem więc sobie taki długo przed wyjściem patcha więc gdy nagle ceny manastone skoczyły 500% do góry ja już jako jeden z pierwszych (jeśli nie pierwszy) mogłem iść tankować Addy. Nie udało się za pierwszym razem, nie udało się nawet za 10 ale z czasem zarówno ja opanowałem tankowanie Add jak i DPS bicie Tiamat. Praktycznie nigdy więcej tego setu nie używałem. 

 

Gdy weszło 4.0 jako jeden z pierwszych (na pewno drugi templar na serwerze, znajomy mnie niewiele wyprzedził) wbiłem 65lvl. Jakoś tak wszedł patch, a następnego już byłem w grupie na Runadium. Oczywiście fail, ale ludzie ucząc się na błędach. Katalamize tankowałem w secie z TFa i dość szybko zrobiłem Mythica z Hyperiona. Tankowanie takich bossów jest proste i jest to coś co lubię w tej klasie. Stoję pod bossem i drapiąc go GSem po brzuchu tylko rzucam taunty i mówię na kogo castuje heal. Tak praktycznie wygląda tankowanie większości instancji - Templar staje i tauntuje bijąc. Jedynie TH na razie było takie udziwnione, że templar musiał biegać z mobami. No i Runadium trochę bo większość czasu bossa tankuje jakiś sorc lub ranger.

 

Co mogę napisać początkującemu Templarowi? Nie będę kłamał. Nie będzie łatwo bo Templar bez gearu nie zabija tak szybko jak inne klasy i nie jest w stanie dużo utankować. Jeśli jednak przebrniesz przez męczący początek to później będzie tylko lepiej, a jeśli uznasz, że to jest to coś co lubisz to pomimo wielu śmierci spowodowanych spadającymi glacialami, 1 sekundowym combo od gunnera czy fearlockami i masą dot od SMa. Templar poza tym robi najczęściej za osobę prowadzącą swoją grupę w instancjach (a przynajmniej tak było dawno temu za czasów BT, Rentusa, Raksangu itp). Templar musi wiedzieć jak tankować bossy, jak agrować moby i jak zdjąć agro mobów biegnących do clera. Templar powinien mieć ogarnięte szybkie markowanie celów (ja przykładowo korzystam z klawiatury numerycznej i jestem w stanie szybko zmarkować przeciwną drużynę lub moby). Templar również musi umieć korzystać z makr na np. zmianę setu (dawno tego nie robiłem ale kiedyś to było bardzo przydatne), rzucanie tarczy na 5k i Bodyguarda. Templar musi mieć całe drzewko stigm pod PvE i większość pod PvP. Templar musi... Dużo tego "powinien i musi" nie? Tak jak pisałem - nie będzie łatwo ale Templar to jedna z dwóch postaci, które zawsze będą potrzebne do grup wszelakich. Co więcej nie tylko Sorcerer może biegać duo na instancje z clerem - Templar też jest w stanie zabić dużo rzeczy. Zajmie to trochę czasu ale połączenie healera i Templara z BG było zawsze dobre. Przykładowo: zrobiłem masę Eso z znajomą kleryczką po patchu 3.5 kiedy to zaczęliśmy je farmić. Ratio wygranych arenek 2v2v2 (jeszcze zanim zrobili obecne durne coopy) utrzymaliśmy razem na ~95% wygranych. W trio Templar Cler Chanter ukończyłem masę Abyssal Splinterów.

 

Czy mogę polecić Templara? Tak ale przez długi czas będzie ciężko i nawet komentarze "tu zrobisz to, tam zrobisz tamto i pach masz wszystko gotowe - idź mordować, templar przecież taki easy" nie przedstawią rzeczywistości. Eq w tej grze nie robi się ot tak w tydzień, a nie będzie łatwo się szybko nauczyć grać w PvP klasą, którą bez problemów zabija prawie każdy SM czy gunner. Templar powinien być przygotowany do zarówno mordowania jak i supportowania grupy w tym samym czasie. Ale może mordować i przyciągać wędką co zawsze mi sprawia olbrzymią radość gdy wyłapuję z Elyosowego zergu jakiegoś śmieszka prosto w zerg naszych.  :ninja:

 

l2o4-9-45c4.png Gunner

 

Drugą postacią jaką mogę uznać za całkiem sensowną na moim koncie to Gunner. Nie mam obrazków bo nie robiłem mu screenów ale zrobiłem go "dla zabawy by sobie postrzelać". Osobiście mając już jakieś doświadczenie z Templarem stwierdzam, że Gunner był dla mnie za łatwy. Przelatywało się 1 2 3 4 5 i 6 skill nie wchodził bo przeciwnik leżał martwy zanim podbiegł. Arenki wyglądały szczególnie zabawnie gdy ja w full AP 50lvl eq wpadałem na jakiegoś maluszka sinka i waliłem mu hita z cannona za DP za całe jego życie sekundę po tym jak znikała tarcza.

 

Co moge polecić początkującym Gunnerom? Pakujcie wszystko w Magic Boost i dużo biegajcie. Moim zdaniem więcej nie potrzeba, a jak jeszcze przypadkiem tak jak Nexusowym Gunnerom trzymającym się pewnych hipokrytów zacznie wam się strzelać po parę skilli na sekundę to wszystko będzie easy mode. Od dawna wiadomo, że Gunner na "dopalaczach" potrafi robić cuda o których pewnie nawet Koreańczykom się nie śniło.

 

I3172mb.png Aethertech

 

Trzecią sensowną postacią jaką sobie zrobiłem był Aethertech. Również bez screenów. Zrobiłem go dla zabawy - by sobie zobaczyć jak wygląda kampania (jestem wielkim fanem lore AIONa) i by sobie czasem zalogować i pobić trochę. Zastanawiałem się kiedyś, że gdyby Aethertech miał jakąś wędkę (jak Templar Doom Lure i Illusion Chains) oraz coś w stylu Bodyguarda to mógłbym się pobawić więcej tą klasą. Nie ma jednak więc korzystam z niego tylko do Shugo i innych eventów.

 

Co mogę polecić początkującym AT? Jest to dość prosta postać bijąca wręcz ale zadająca obrażenia od magii. Niektórym jest to ciężko zrozumieć i pakują manastone na Crit Strike - robią źle bo nic im to nie da. Tylko Magic Boosty i Magic Accuracy jednak z przewagą tych pierwszych. Sama gra jest prosta - trochę instantowych skilli, jeden potężny chargeowalny, skill do przebijania się przez tarcze (specjalnie przydatny gdy spotykamy Templara bo usuwa Bodyguarda i stunuje target), parę aoe i leci.

 

__________________________________________________

 

/Edit: @metinowiec189 Cieszę się, że Ci się spodobał fragment z tego co napisałem. Polecam się na przyszłość.  ;)
#mojeinfojestbardziejpotwierdzoneodtwojego 

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...