Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Egzamin praktyczny kat. B


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Siema :D

W piątek idę się zapisać na egzamin praktyczny kat. B i zapewne będę go miał w poniedziałek lub wtorek :) Mam pytanie do osób, które podchodziły do tego egzaminu. Z jakiem nastawieniem itp. szliście / jechaliście do WORD ( zdam, nie zdam ) ? Powiem tyle, że dobrze jeżdżę, bo wszystko na jazdach robiłem dobrze. Chciałbym go zdać za pierwszym razem ! :D

Wypowiedzi nie na temat lub beznadziejne = raport.

1379148048-U870856.png



Opublikowano

Nastawienie musisz mieć POZYTYWNE. Mówisz sobie tak. IDĘ I ZDAJE. Przecież na kursach potrafisz jeździć to czemu tu miał byś zawalić ?

Taka rada. Uważaj na sprzeglo w tych autach, jeśli do tej pory jeździłeś na dizlu to tam może być kłopot.

Nerwy będą ale pamiętaj pozytywne nastawienie to PODSTAWA

Opublikowano

Ja się bardzo bałam, bo jazdy miałam na aucie innej marki niż te egzaminacyjne. Nigdy nie miałam problemów na drodze, samochód mi nie gasł itp. itd. Dzień przed egzaminem wykupiłam dodatkowe godziny na takim egzaminacyjnym autku i mi nie szło, wszystko było inaczej i bardzo bardzo się zdenerwowałam. Taki mnie szał ogarnął, że chciałam odwoływać egzamin. Pomyślałam jednak, że to by była ogromna głupota. W dzień sądu wypiłam sobie kubek melisy i udałam się 'na ścięcie'. Nie potrafię nawet ocenić czy się bałam jadąc do WORDu. To było raczej jedno wielkie odrętwienie. Okazało się jednak, że wszystko poszło dobrze, a nerwy dnia poprzedniego były niepotrzebne. Tylko spokój może nas uratować :)

 

Tak jak kolega wyżej mówi - uważaj na sprzęgło (i nie tylko). Wiele osób mówiło, że ich egzaminacyjne samochody były nieźle rozklekotane.

#don't care

Opublikowano
Osobiście zdawałem egzamin jakiś miesiąc temu i wszystko poszło gładko. Pozdrawiam poznański word :D

Oczywiście stres był bo on jest raczej nieunikniony, ale jeśli umiesz jeździsz to wystarczy się skupić i zdasz bez problemu.

Co do sprzęgła to faktycznie, podejdź do tego delikatnie i z wyczuciem, na początku puszczaj powoli bo w końcu sprzęgło bierze w każdym aucie inaczej. 

EMPTY :C

Opublikowano

Na pełnym luzie :)
Skupiałem się na tym co dzieje się na drodze a nie jakie zaraz będzie zadanie, albo czy mi się uda.
Stres to największy wróg na tego typu egzaminach gdzie potrzebne są umiejętności manualne.

f.png

Opublikowano

Dzięki za wypowiedzi :) Jest tak, że nie jeździłem samochodem z 5 miesięcy, ale pojadę chyba z tatą na jakiś plac i pojeżdżę sobie troszkę itp. :D Dlatego trochę się boję tego egzaminu, bo nie jeździłem długo :P

1379148048-U870856.png



Opublikowano

Wykup sobie 2h jazd przed egzaminem przypomnisz sobie i będziesz pewniejszy

No właśnie ja mam 2h jeszcze u instruktora, ale go nie będzie 2 tygodnie to lipa trochę. Pozostaje mi jechać z tatą na jakiś plac i chociaż coś poćwiczyć jeszcze przed egzaminem ;)

1379148048-U870856.png



Opublikowano

Tak szybko już egzaminy są?. Rok temu czekałem nawet miesiąc... Spróbuj się nie denerwować, ale ja nie potrafilem. ;0=

Opublikowano

No właśnie ja mam 2h jeszcze u instruktora, ale go nie będzie 2 tygodnie to lipa trochę. Pozostaje mi jechać z tatą na jakiś plac i chociaż coś poćwiczyć jeszcze przed egzaminem ;)

Jeśli jest taka sytuacja że twojego instr ni ma to popros innego z Twojego ośrodka powinien Cię wziąć na te 2h. U mnie to nie był problem

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Nie bierz od razu do siebie uwag egzaminatora, bo to stresuje. Patrz tylko na znaki i rób swoje. Ja 30 min przed egzaminem nie miałem stresa, natomiast kiedy przyszedł egzaminator to miałem kisiel w gaciach, ale ogarnąłem.

Pamiętaj możesz mieć małe błędy, niektóre można poprawić, niektóre przykryje oko.

Opublikowano

Ja też będę się na 200% stresował przed zdaniem prawka ale na twoim miejscu poszedł bym tam z myślą wyjebaną na wszystko :) To pomoże. Idziesz i myślisz albo zdam albo  nie i ciul :D

Opublikowano

W jakim mieście zdajesz?

To nie ma znaczenia jakie miasto, bo swoje miasto znam dobrze :) Chodzi o to z jakim nastawieniem szłeś (jak zdawałeś) na egzamin ? :P

1379148048-U870856.png



Opublikowano

Bądź Sobą i nie skupiaj się tak bardzo na tym egzaminie.Wsiadaj za kółko i jedź tam gdzie Ci bedzie kazał.Wszystko bedzie zależało od tego jaki Egzaminator Ci sie trafi. Jeśli bedziesz miał trochę szcześcia i trafisz wyluzowanego kolesia,który nie musi wyrobić dziennego limitu oblania kandydatów to egzamin zdasz bez problemów ale jeśli trafisz na jakiegoś starego służbistę to stres bez względu na twoje umiejętności zrobi swoje. I jak to często bywa bedzie mógł Cię oblać za byle g***** jak np: zbyt gwałtowne hamowanie czy niedostosowanie odpowiedniej odległości od pojazdu znajdującego się przed Tobą.Absurdalnych powodów jest jeszcze wiele ale to kwalifikuje się do założenia innego tematu rozmowy. :)

Opublikowano

Szedłem na totalnym wyluzowaniu, odpowiedzi miałem na płytce orałem je tak długo, że odpowiedzi znałem na pamięć. 0 błędów, bądź pewny siebie, bez stresu. Trzymam kciuki.

Opublikowano

Szedłem na totalnym wyluzowaniu, odpowiedzi miałem na płytce orałem je tak długo, że odpowiedzi znałem na pamięć. 0 błędów, bądź pewny siebie, bez stresu. Trzymam kciuki.

Zdawałeś na starych zasadach i odpowiedzi każdy znał jeśli chodzi o teorie, ale mi się rozchodzi o egzamin praktyczny, bo teorie mam zaliczoną :P

Chodzi o to z jakim nastawieniem szliście na egzamin praktyczny :)

1379148048-U870856.png



Opublikowano

Ja zdałem za 4 razem. Pierwsze trzy byłem zestresowany i w ogóle nie myslałem. Za 4 razem miałem totalnie wylane czy zdam czy nie. I zdałem :O

 

Jak dla mnie wniosek to nie można się stresować i srać w gacie. Egzaminator to egzaminator. Olać ich i słuchać gdzie masz jechać. 

 

Pozdro :)

Dawniej Mounthains... :/

Opublikowano

Ja się bardzo bałam, bo jazdy miałam na aucie innej marki niż te egzaminacyjne. Nigdy nie miałam problemów na drodze, samochód mi nie gasł itp. itd. Dzień przed egzaminem wykupiłam dodatkowe godziny na takim egzaminacyjnym autku i mi nie szło, wszystko było inaczej i bardzo bardzo się zdenerwowałam. Taki mnie szał ogarnął, że chciałam odwoływać egzamin. Pomyślałam jednak, że to by była ogromna głupota. W dzień sądu wypiłam sobie kubek melisy i udałam się 'na ścięcie'. Nie potrafię nawet ocenić czy się bałam jadąc do WORDu. To było raczej jedno wielkie odrętwienie. Okazało się jednak, że wszystko poszło dobrze, a nerwy dnia poprzedniego były niepotrzebne. Tylko spokój może nas uratować :)

 

Tak jak kolega wyżej mówi - uważaj na sprzęgło (i nie tylko). Wiele osób mówiło, że ich egzaminacyjne samochody były nieźle rozklekotane.

Egzaminacyjne samochody mają tendencję do posiadania nie tylko rozklekotanego sprzęgła, ale i do problemów z biegami(niewchodząca jedynka w Grandu Punto ;__ ;).

"Just because I'm weaker doesn't make you stronger".

krul | władca | mangozjeb | technik Ascarialu s2

Last.fm

Zainteresowanych fixami na source'owe game 40250 zapraszam PW.

Opublikowano

Ja się bałam strasznie, ale szłam z nastawieniem, że co będzie to będzie i spróbować warto. Pot mnie oblał gdy się okazało, że auto na egzaminie było i na gaz i benzynę po czym w trakcie jazdy zaczęło 'umierać', gdyż oczywiście ktoś nie zatankował auta. :D Ale zakładam, że Tobie się to nie zdarzy. Tak jak mówię, co będzie to będzie a spróbować warto. :)

"Because I'm a full grown lonely cat in the world."

Opublikowano

Egzaminacyjne samochody mają tendencję do posiadania nie tylko rozklekotanego sprzęgła, ale i do problemów z biegami(niewchodząca jedynka w Grandu Punto ;__ ;).

To jak są problemy z biegami/sprzęgłem to jakim prawem dają wam na egzaminie takie auta? co chcą żebyście nie zdali czy jak ?

 

Sorry za offtop ale jestem ciekawy :D

iron_man_signature_v_2_by_harukaquinn-d5


|Fan Iron Man'a :)|Fan Avengers :)|

Opublikowano

To jak są problemy z biegami/sprzęgłem to jakim prawem dają wam na egzaminie takie auta? co chcą żebyście nie zdali czy jak ?

 

Sorry za offtop ale jestem ciekawy :D

W sumie jazda z biegami to bolączka wszystkich Grande Punto. Przynajmniej tak miały wszystkie, na których ja jeździłem.

"Just because I'm weaker doesn't make you stronger".

krul | władca | mangozjeb | technik Ascarialu s2

Last.fm

Zainteresowanych fixami na source'owe game 40250 zapraszam PW.

Opublikowano

Ja będę zdawał na nissan micra ;) Czekam na dalsze wypowiedzi z jakim nastawieniem szliście na egzamin :)

 

1379148048-U870856.png



Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...