Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Jak wybić się z bronze, silver, golda szybko, kalkulacja


bigfrank

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wstęp

 

Zacznę od tego, że poradnik skierowany jest dla słabszych graczy mających problem z wyjściem z low elo grających na midzie. Bronze + silver + gold to aż 92%  lolkowej populacji, czyli tylko 8% graczy jest wyżej. Nie ma tu obrazków i wodotrysków, po prostu merytoryczne przemyślenia doświadczonego gracza. Respektuję wiedzę i umiejętności diamentów i czalendżerów, i chylę czoła, bo gra na ich poziomie jest zdecydowanie najwyższym. Zawsze grałem solo. Przechodziłem na różnych kontach kilkukrotnie do platyny, do golda, do silvera, zarówno na Wescie jak i Eascie. Jest to subiektywna treść. Nigdy u siebie nie próbowałem więcej niż platyna, nie jest mi to potrzebne. Na pewno część rzeczy będzie powielona z wielu już poradników. Moim zdaniem mid to najlepsza pozycja do kerowania gier. Uważam osobiście mid jako drugi support. Po prostu pomagam innym liniom, żeby potem wygrywały mecz za mnie :D. A teraz zapinać pasy i zapraszam na przejażdżkę.

 

1. Zanim zacznie się gra:

 

Uważam, że opanowaną perfekcyjnie powinno się mieć jedną rolę. Owszem blabla „musisz umieć grać wszędzie to ranked, a nie normal”. Jasne super, ale jak będziesz wszystko po trochu to wszędzie będziesz słaby. Trzeba wiedzieć jak grać na wszystkich pozycjach, ale mainować można jedną i zawsze na nią starać się iść, polecam mid. Moim zdaniem największą zmorą solo queue, jest to, że: ktoś jest świetnym supportem, zagrał w sezonie na supp 400 gier. Wchodzi w kolejkę i pisze np. „TOP” - z dupy, po prostu idzie topa, nie ma pojęcia jak tam grać, nie ma picków itp.  Ale: była promocja skina, albo dostał przebłysku typu „zagrałbym sobie olafem” i idzie na topa, który przegra na 99%. Naszym zadaniem jest nie dopuścić do tego. Dlatego jeśli chcesz mieć serie wygranych, warto sprawdzić kilku zawodników w kolejce. Różnica jest taka, że swój cel np. gold osiągniesz nie w 300 gier, ale w 30. Jeśli chcesz to robić w 300, nie sprawdzaj. Gdy sprawdzimy, powinniśmy sugerować ludziom gdzie mają iść. Np. „hey bro, you are great supp, could u take Leona?” Gdy coś takiego zobaczy poczuje się doceniony I z chęcią pójdzie. - Pewnie, że nie zawsze. Część odpisze „fuck you”, ale jeśli chcesz wygrywać zwiększaj szanse, a nie zmniejszaj, kalkulacja. Dodatkowo, gdy widzę, że jakaś moja linia jest nieutalentowana typu niedoświadczony toplane, który musi się feednąć żeby coś potem robić, to skupiam się na nim, jeśli np bot radzi sobie dobrze.

 

2. 0-3 w 4 min i "ff 20"

 

Gdy ktoś napisze „fuck you”, musisz przyjąć to na klatę. Możesz na realnym treningu pokazać, kto jest silniejszy, ale nie przy komputerze. Do niczego to nie prowadzi. Z uwagi na różne zwłaszcza męskie temperamenty polecam MUTE wszystkich 9 graczy na mapie, gdy nie potrafisz być spokojny. Generalnie ja opanowałem umiejętność bycia „spokojnym”. Oczywiście irytowało mnie, gdy np. w 4 minucie, mój team miał 0:3, dwie osoby napisaly „ff 20”. Jest to irytujące - nie da się ukryć, ale co ciekawe większość z takich gier wygrywam. Po prostu piszę tym ludziom, że nic się nie stało, żeby cisnęli dalej. Jeśli na topie jest np. malp to piszę mu, że jego wynik nie ma znaczenia, ma być tankiem dla drużyny w late i niech na tym się skupi. Gdy ludzi obarczy się takim kredytem zaufania, starają się nie zawodzić, bo przyszykowani są na flejm za to, co zrobili, a tu taka niespodzianka, ktoś ich pociesza, czy to na pewno lol? Bawi mnie to, że niektóre gry naprawdę mnie strasznie wkurzały i siedziałem zirytowany :D Ale to wszystko to kalkulacja, nie jestem dla nich miły na rankedach, ja po prostu przychodzę po zwycięstwo. A potem ludzie dodają mnie po grze, jaki jestem friendly itd. Nic w tym prawdy, nie widać tu emocji, po prostu kalkulacja. Jedyne osoby, które możesz śmiało irytować to przeciwnicy, jeśli korci żeby coś nieobraźliwego napisać na „all” śmiało, feel free. Jeszcze jedno, zdarzało mi się wychodzić z champion select, jeśli widziałem, że jest 5 miderów, z czego 3 już picknietych, po prostu leave. Kalkulacja, szkoda czasu na grę 20min żeby tylko zreportować dwóch trolli z tysięcy. A gdy ktoś stoi zapłakany afk w bazie z drużyny masz go pocieszać i wołać do gry, nigdy surrender. Jeśli nie wróci trudno nic nie straciłeś, jeśli wróci dobra robota, szanse się zwiększają. 

 

3. Jakim champem?

 

Wiele osób mówi zdania typu: „naucz się grać champem, jednym lub dwoma na wysokim poziomie i keruj”, nie zgadzam się z tym. Temat brzmi jak wybić się szybko. Nie nauczysz się szybko grać czymś niepopularnym, wypadającym prawdopodobnie z mety. Moje zdanie jest dość  kontrowersyjne, uważam, że warto zwiększać sobie szansę na wygraną np. - jeśli jesteś dobry na swoim poziomie (zakładam, że jesteś), łatwiej będzie wykerować  grę championami, które są trochę silniejsze. Grając Ziggsem, który podchodzi pod 60% win ratio (tygodniowy wskaźnik), niż LB która spada nawet do 35% win ratio. Jesteś tym samym graczem. Grając championem,  który częściej wygrywa, zwiększasz swoja szanse na wygraną. STATYSTYKI WIN RATIO Od wymyślnych picków jest np. shushei, jeśli masz wygrywać kalkuluj, czym się opłaca grać. Czasami zmuszeni jesteśmy grać z ostatniego picka. Jeśli nie uda się brać swojej linii to lecimy co zostało. Ja miałem taką strategię, że na mida miałem kilka picków, którymi grałem ciągle, a gdy lądowałęm w jungli lub supporcie - miałem tylko  1 pick perfekcyjnie ograny i na to i na to :) Dla przykładu na supp akurat grałem tylko Soną, i co z tego ze Thresh jest kontrą na to i na to, jeśli totalnie nie mam pojęcia jak nim grać. Lepiej tą jedną Sonę dopracować i tyle, i tak priorytet to 100% mid.

 

 

4. Wardy i „SS”

Wizja na midzie pełni cztery funkcje:

1) ustawiając wardy masz na celu pomagać drużynie, a potem sobie, stawiaj wardy tak żeby było widać coś więcej, gdzie idzie jungler, wtedy całkowicie inaczej wygląda komunikacja, gdy ludzie widzą, że ten przeciwny jungler NA SERIO do nich idzie :D

2) możesz dzięki niej pushować oporowo, to jest bardzo ważne, ward kosztuje 75g, gdy przeciwnik traci falę za falą minionów, uwierz nie wyjdziesz na tym źle, jeśli zainwestujesz w wizję

3) jesteś względnie bezpieczny przed gankami

4) widać gdzie pójdzie przeciwny mid, to jest bardzo ważny punkt, jeśli rozegrasz pewną ilość gier, nauczysz się co planuje zrobić przeciwny mid, np. widać że nasz bot jest pushniety, nagle schodzi przeciwny mid, prawie na pewno gankuje naszego bota, co często robię? Wcale nie lecę za tym midem (i tak prawdopodobnie dotrze pierwszy), po prostu pinguję żeby wycofali bot całkowicie,, przeciwny mid traci level, czas i farmę. Nie uda mu się zgankować, bo mój bot alarmowany jest przeze mnie oporowo, aż cofną. Jeśli to był fałszywy alarm - trudno, najwyżej nasze adc straci 5 cs. Ale po pewnym czasie 80% ruchów przeciwnika będziesz znał np. 12 minuta 30 sekund , znika mid, wiadomo, że idzie po blue, i może zgankuje coś po drodze. Jeśli jakaś linia zamula z pingowaniem, pinguj za nią, to taki detal, tak znacząco ułatwia grę. Nie wiem czy wspomniałem, ale jeden ping zazwyczaj nie działa, trzeba to robić kilkukrotnie.

 

5. Farma

 

Grając zwłaszcza w bronze to różnica jest duża. Patrzysz 20 min, masz załóżmy  160 cs, a tam druga osoba na całej mapie największą ilość ma np. 100. Ta różnica jest widoczna. Szybko w mid game się zwróci. Co do farmienia, jeśli jest możliwość i wizja, polecam też przeszkadzać przeciwnikowi. Uwielbiam moment, kiedy mój przeciwny mider, bije falę minionów i widać, że chce dobić największego miniona, na którego zazwyczaj straci 1 skill (np gragas z q przed 6 lvl). Gdy atakujemy go ze wszystkich skilli on nie może zrobić nic przez parę sekund, bo swoje q zmarnował na miniona. To świetny moment żeby go obijać jak się da. Fantastycznie robi się to np. ziggsem, gdy przeciwnik stoi pod turretem  i cały czas dostaje, taki extremalny harass. Gdy przeciwnik nie oddaje, tylko zgarnia dmg, można go po prostu zamęczyć. Tak obsesyjnie go harasować, żeby zdążył sflejmować swoją jungle, rzucisz parę tekstów na "all" i zadyma u nich w drużynie na czacie gwarantowana :D. Polecam grać agresywnie, ale z głową, gra pasywna do niczego nie prowadzi. Do tego potrzebna jest wizja, wtedy przeciwnik zawsze płacze i prosi zapłakany o pomoc jungle. Odciążasz wtedy inne linie, bo przeciwny jungler chce pomóc zapłakanemu midowi. Jeśli nie masz wizji, leżysz. Warto też wbijać lvl 2, 3, 6 przed przeciwnikiem i atakować. Dużo ludzi zapomina o tym, nie patrzy na przeciwnika, jeśli wbijesz szybciej atakuj. Jeśli przeciwnik zgarnał killa, i farmił, gdy masz 5lvl wycofaj, na pewno nie wbijesz szybciej od niego w takim przypadku. Super nawyk to po wbiciu 6 levela gank na bota, jeśli się uda, darmowy smok  gratis.

 

6. Mapa

 

Trzeba patrzeć na mapę jak najwięcej. Spotkałem się z graczami, którzy tak zafascynowani są lasthitowaniem, że nie widzą TOTALNIE co się wokół nich dzieje. Mają warda np. w krzakach, ale nie widzą, że przeciwny jungler wchodzi im na plecy, pomimo, że mają warda. Na to metoda jest jedna, uważam, że trzeba rozegrać pewną ilość gier solo, mnie solo właśnie nauczyło patrzeć na mapę, ale do takiego stopnia, że uprzedzam cały team przed gankami. PS, gdy widzę mój team obsesyjnie pushuje bez wizji to piszę, pinguję żeby cofali. Patrząc na mapę minimalizujesz ludzkie błędy, ludzie się zapominają, nie myślą, brak im doświadczenia. Koniecznie trzeba obserwować naszego i przeciwnego junglera. Jeśli nasz leci na topa, ma sporo cc w swoim arsenale np amumu, warto podpiąć się pod jego gank i polecieć za nim. Gank 3v1 lub 4v2 z cc to niemalże pewne kille. Także patrzeć na mapę, mapę  i jeszcze raz mapę. A teraz coś ważnego. Grając właśnie dużo solo, przegrałęm masę wygranych gier, ponieważ jungler wczuwał się w rolę rambo albo clarka kenta i wskakiwał 4v5. Praktycznie zawsze się to źle kończy, dlatego jeśli nie jesteście w piątkę, a teamfight wisi na włosku, pinguj wycofuj tych teamowych supermanow, żeby przypadkiem nie wlecieli 4v5. Cały czas pingi (tylko nie spam). Supermanów spotykałem w kążdej dywizji od bronze do plat.

 

7. Roaming vs Farming

 

To częsty dylemat na midzie. Jak zaczynałem grę, byłem zwolennikiem farmy, tylko co z tego, że miałem dobrą farmę jak często w 30 min, gdy zaczynały się fighty mój team przegrywał już 3-15. Często nic nie dało się zrobić. W s3, gdy moda była na fizza, uznałem, że fizz to champion, który nie potrzebuje farmy i cały czas roamowałem. W pewnym momencie można dojść do całkiem niezłej wprawy, zwłaszcza roamując max 2 championami. I naprawdę działało. Ale zazwyczaj wtedy kiedy, przeciwny mid dobrze nie ogarniał. Czym wyżej tym full roaming traci trochę na sile. Teraz moje aktualne refleksje to po prostu złoty środek, pomiędzy farmą, a roamingiem. Najlepiej realizować cele, np. jungler daje blue, przeskakujesz przez to blue, jeśli masz czym i razem lecicie na topa. Na 6 lvl tak jak wspomniałem raczej bot, bo darmowy smok. 

 

8. Sprawy techniczne

 

Przegrałeś ciężką grę, odpocznij godzinę, nie musisz mieć dziwnych limitów typu przegrałem dwie gry, to już dziś nie gram. Po prostu czujesz się na siłach, zrelaksowany to śmiało. Masz ping/lagi nie graj. Generalnie na ten moment gdybym miał powiedzieć jaka jest największa różnica między low elo, a nazwijmy to medium elo określiłbym tak: - nastawienie, picki, wardy, ss, farma, mapa; czyli wszystko to, co krótko starałem się opisać. Naprawdę wszystko. Ale mimo, że może wydawać się to dziwne, - nawet w silverze spotkałem kilkukrotnie naprawdę dobrych graczy 1v1, potem okazało się, że siedzą w silverze 1000 gier, ale połowę z tych gier zakładam, że przegrali tylko swoim toksycznym nastawieniem niszczącym drużyny od środka. Co więcej, nie licz na to, że po przeczytaniu poradnika, nagle odmieni się życie. Jeśli będziesz się stosował to na 10 gier zamiast 5 wygranych i 5 przegranych, wygrasz może 6 na 4, czy 7 na 3. Nawet najlepsi gracze osiągają win ratio na solo rzędu 60%, przegrywanie to normalna nieodłączna część tej gry. Trzeba to zrozumieć i starać się wygrywać możliwie najwięcej w stosunku do przegranych. 

 

Na koniec oglądaj swoje gry i patrz na błędy blabla - SERIO UWIERZYŁEŚ w to podświetlone? :D a jaka jest nazwa tematu? „szybko i kalkulacja”, więc nie trać czasu na czytanie, czy oglądanie przeszłości, po prostu działaj wg wskazówek, zacznij od dziś, na pewno się uda.

 

"Tutorial" napisany dla mpcforum, możecie kopiować go gdzie chcecie.

Opublikowano

Co do tego 92% to trzeba dodać że zdecydowana większość debili, dzieci i polaczków siedzi w Brązie/Silverze (i bardzo dobrze), Gold stanowi znacznie mniejszą część w stosunku do wspomnianych dwóch, szczególnie od piątej dywizji wzwyż.

Źródło http://www.lolsummoners.com/stats/rankings/eune

Tapnięte z SGS4

Opublikowano

Ja mam zdecydowanie inne zdanie o tym, jestem graczem Platyny, gralem Sam zawsze.

 

Osobiscie nie polecam Mida, chyba ze naprawde od poczatku LoL'a grasz na tej lini i reszta ci sie nie podoba oraz ich nie ogarniasz.

 

@Edit

 

Lecz z wieloma aspektami sie tutaj zgadzam ;p Sam swoim kolegom mowie zeby, wnerwiali przeciwnikow ale nie oslabiali swojej druzyny, co zwieksza twoje szanse na win ;p Uwielbiam to xD

Albicoolvod->Katatuki

 

d64cee27e8dd47f0bbd3738cee5a7cce.png

 

Opublikowano

@up

z brązu można nawet wyjść soraka jako ADC

 

@topic

Bardzo fajny obszerny poradnik, oby wiecej takich

Opublikowano

Wszystko spoko, jednak wydaje mi się, że tego jest pełno i raczej ludze więdzą. Tak naprawde wystarczy być dobrym graczem, nie flejmować, roamować i pingować dużo (smok, baron itd).

Opublikowano

Co do tego 92% to trzeba dodać że zdecydowana większość debili, dzieci i polaczków siedzi w Brązie/Silverze (i bardzo dobrze), Gold stanowi znacznie mniejszą część w stosunku do wspomnianych dwóch, szczególnie od piątej dywizji wzwyż.

Źródło http://www.lolsummoners.com/stats/rankings/eune

Tapnięte z SGS4

A ty jesteś gold'em inaczej byś gadał gdy byś był silverem.

 

Co do tut'a raczej nic nie nauczy , ale pewnie przyciągnie uwage.

Opublikowano

Polecam zrobić tak:

 

Wziąć na topa Yoricka, na start itemek do many i 100% win lub na mida kha albo Yasuo który niszczy swoim poke. 

Dłuższej grafiki się nie dało?
 

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...