Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Problem ze szkołą średnią...


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, nie piszcie mi że pytam się mpcforum o rady itd... bo chciałbym zobaczyć jak wy mi doradzicie.
Problem tkwi w tym, że byłem w technikum ( profil technik pojazdów samochodowych ) przeniosłem się do zawodówki ( elektromechanik pojazdów samochodowych ) i chcę się przepisać z powrotem do technikum bo wszyscy mi wytykają palcami że poszedłem do tej zawodówki i chciałbym wrócić na tego technika, ale sobie w technikum zbytnio rady nie daję i nie wiem czy zdam, jak ukończę zawodówkę to po zawodówce zamierzam ukończyć dokształcające technikum i bym o rok dłużej do szkoły chodził, ale jak bym nie zdał technikum to tak samo bym rok dłużej do szkoły chodził... najgorsze jest to, że w ogóle się nie znam na samochodach itd... ale chciałbym się nauczyć i w zawodówce jest więcej praktyk przez co bawię się w silnikach itd... zaczynam to rozumieć a w technikum tylko piszemy i jest w cholerę niepotrzebnych przedmiotów i codziennie po 2 kartkówki i 1 sprawdzian i nie nadążam i nie mam czasu dla siebie jak się ucze a jak się nie ucze to dostaję jedynki i półrocze w technikum zawaliłem i miałem 5 jedynek, oczywiście mogę na koniec roku nadrobić oceny ale będzie mi trudno, koledzy mi mówią że mają kolegów co są technikami pojazdów samochodowych i już ukończyli te szkoły i nie umieją przykręcić koła w samochodzie, ja też nie umiem, ale po tym profilu słyszałem, że bardzo łatwo pracę zdobyć, nie musi to być praca związana z samochodami, to może być każda inna praca, a technik pojazdów samochodowych to tylko z nazwy xD i w zawodówce i w technikum będę miał prawo jazdy za darmo, ale mam wiele problemów które mnie męczą w tej zawodówce, a w technikum takich problemów nie mam, ale mam problemy z nauką w technikum, a w zawodówce same 4 dostaje, bardzo łatwo jest w zawodówce, ale nie wiem już co mam robić, jutro muszę donieść dokument w którym powiem czy zostaje w zawodówce czy ide do technikum. POMÓŻCIE !!

Opublikowano

Witam, nie piszcie mi że pytam się mpcforum o rady itd...

Pytasz się mpcforum o rady itd.

 

Idź do wojska!!!

 

Ale Technikum też dobre.

graphic.pnggraphic.png


Opublikowano

Zawodówka zostań czemu ? w technikum będziesz miał coraz trudniej a gówno się nauczysz zero praktyki. sama teoria która ci nic nie da w zawodówce będziesz miał luz czas dla siebie jakieś praktyki zawsze coś grosza wpadnie + zapewne jak skończysz zawodówke to tam gdzie masz praktyki zazwyczaj do pracy cię przyjmą już przynajmniej każdą osobę która znam z zawodówki ma prace tam gdzie miała praktyki a te mature czy technikum se potem dokształcisz ale zapewne nie będziesz muśiał bo mechanik to sprawa łatwa idziesz do zawodówki i już (Mój wuja jest po zawodówce ) a teraz ma włąsny warsztat i dużo zarabia ma paru pracowników którym regularnie płaci + sekretarke itd ) bierze praktykantów a zaczynał tak jak ty poszedł do tech ale nie dałrady zdał zawodówke przyjeli go tam gdzie miał praktyki ppracował tam pare lat ale szef zmarł w wypadku samochodowym więc wuja otworzył własny garaż i teraz biznes się kkręci ;]

xmMfHrm.png
Opublikowano

Radzę Ci zostać w zawodówce, gdyż sam piszesz że nie dajesz rady w technikum z uczeniem się a co dopiero matura, która jest niezbędna na dostanie się na studia a później co? Nie dajesz rady w technikum to masz zamiar dać radę na studiach? O nie, kochany. Tak łatwo w życiu nie ma. Ukończ tą zawodówkę a później spróbuj swoich sił w technikum uzupełniającym.

Opublikowano

Ja jestem na profilu technik budownictwa.

To była najgorsza decyzja w moim życiu. Na lekcjach tylko piszemy, a w tygodniu mamy 8 godzin lekcyjnych praktyk które gówno co dają bo i tak praktycznie nikt nic z nich nie wynosi.
Za dużo naraz, żeby to ogarnąć.
Rozszerzona matma, fizyka. Przedmioty zawodowe też trudne.

Podsumowując zostań w zawodówce.

x4Ctt7j.png

LONG.LIVE.A$AP !

 
Opublikowano

po zawodówce na studia bez matury. pozdro.

Wychodzi twoje czytanie ze zrozumieniem... dokształcające technikum = matura.

Zostań w zawodówce. W technikum znów będzie ci za ciężko, a tak zdasz zawodówke i pójdZiej się dalej kształcić.

i chyba jednak zostanę w tej zawodówce...

Radzę Ci zostać w zawodówce, gdyż sam piszesz że nie dajesz rady w technikum z uczeniem się a co dopiero matura, która jest niezbędna na dostanie się na studia a później co? Nie dajesz rady w technikum to masz zamiar dać radę na studiach? O nie, kochany. Tak łatwo w życiu nie ma. Ukończ tą zawodówkę a później spróbuj swoich sił w technikum uzupełniającym.

zostaję w zawodówce, z żalem i niechęcią, ale zostaję :( jakoś przeboleje inny problem w tej zawodówce o którym tu nie napisałem i nie chce pisać... jakoś sobie poradzę... :(

Opublikowano

 

zostaję w zawodówce, z żalem i niechęcią, ale zostaję :( jakoś przeboleje inny problem w tej zawodówce o którym tu nie napisałem i nie chce pisać... jakoś sobie poradzę... :(

 

 

Zawsze możesz przenieść się do innej zawodówki o innym profilu, do technikum nie ma co iść bo skoro rady nie dajesz to później będzie tylko gorzej.

Opublikowano

Po pierwsze po zawodówce możesz iść do uzupełniającego liceum a nie "dokształcającego technikum", coś takiego nawet nie istnieje, jeżeli nie radzisz sobie w technikum, to zostań w zawodówce, bo nie ma sensu, abyś przechodził parę poziomów wyżej.

Po drugie, w technikum też masz praktyki, od 2 klasy, dodatkowo uczysz się teorii, aby opanować coś musisz rozumieć teorię jak i praktykę co nie zawsze należy do przyjemnych rzeczy, gdyż kiedy czegoś nie pojmujesz to sobie nie dasz z tym rady dopóki się tego nie nauczysz, co za tym idzie musisz ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć.

Po trzecie, w technikum zdajesz maturę stąd się biorą Twoim zdaniem zbędne przedmioty, które prawdę mówiąc są bardzo istotne do tego, abyś zdał maturę a później poszedł na studia osiągając inżyniera.

Po czwarte, 2 kartkówki i 1 sprawdzian to pikuś ;). Ja miałam dziennie 2x więcej tego wszystkiego, więc nie narzekaj. Na te sprawdziany na bank spokojnie się nauczysz, na bank nie są zapowiadane dzień wcześniej tylko conajmniej tydzień, co za tym idzie, masz sporo czasu na naukę, nie odstawiaj tego na ostatnią chwilę tylko zorganizuj tak czas, aby mieć też go trochę dla siebie.

Po piąte, składnia w twoim pytaniu leży jak cholera ;_;. Zawsze możesz brać jakieś korepetycje, które pomogą Ci w nauce.

Po szóste, w tym zawodzie wcale nie jest tak łatwo znaleźć pracę jeżeli nie jesteś FACHOWCEM, mechanikiem czy też auto-elektrykiem powinieneś być z powołania, powinno Cię to kręcić a lekcje ciekawić(ja tak miałam kiedy poszłam na mój wymarzony kierunek), przez co nie miałbyś problemu z nauką w szczególności zawodowych.

Po siódme, przykręcenie koła do samochodu jest banalne xD wybacz jestem kobietą a sama wiem jak to zrobić xD (może tutaj ma to do rzeczy, że mój tata jest mechanikiem nvm.

 

Reasumując, jeżeli nie radzisz sobie w technikum, zostań w zawodówce, szczególnie jeżeli nie masz chęci do nauki.

Gb2zMZi.png

Opublikowano

Po pierwsze po zawodówce możesz iść do uzupełniającego liceum a nie "dokształcającego technikum", coś takiego nawet nie istnieje, jeżeli nie radzisz sobie w technikum, to zostań w zawodówce, bo nie ma sensu, abyś przechodził parę poziomów wyżej.

Po drugie, w technikum też masz praktyki, od 2 klasy, dodatkowo uczysz się teorii, aby opanować coś musisz rozumieć teorię jak i praktykę co nie zawsze należy do przyjemnych rzeczy, gdyż kiedy czegoś nie pojmujesz to sobie nie dasz z tym rady dopóki się tego nie nauczysz, co za tym idzie musisz ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć.

Po trzecie, w technikum zdajesz maturę stąd się biorą Twoim zdaniem zbędne przedmioty, które prawdę mówiąc są bardzo istotne do tego, abyś zdał maturę a później poszedł na studia osiągając inżyniera.

Po czwarte, 2 kartkówki i 1 sprawdzian to pikuś ;). Ja miałam dziennie 2x więcej tego wszystkiego, więc nie narzekaj. Na te sprawdziany na bank spokojnie się nauczysz, na bank nie są zapowiadane dzień wcześniej tylko conajmniej tydzień, co za tym idzie, masz sporo czasu na naukę, nie odstawiaj tego na ostatnią chwilę tylko zorganizuj tak czas, aby mieć też go trochę dla siebie.

Po piąte, składnia w twoim pytaniu leży jak cholera ;_;. Zawsze możesz brać jakieś korepetycje, które pomogą Ci w nauce.

Po szóste, w tym zawodzie wcale nie jest tak łatwo znaleźć pracę jeżeli nie jesteś FACHOWCEM, mechanikiem czy też auto-elektrykiem powinieneś być z powołania, powinno Cię to kręcić a lekcje ciekawić(ja tak miałam kiedy poszłam na mój wymarzony kierunek), przez co nie miałbyś problemu z nauką w szczególności zawodowych.

Po siódme, przykręcenie koła do samochodu jest banalne xD wybacz jestem kobietą a sama wiem jak to zrobić xD (może tutaj ma to do rzeczy, że mój tata jest mechanikiem nvm.

 

Reasumując, jeżeli nie radzisz sobie w technikum, zostań w zawodówce, szczególnie jeżeli nie masz chęci do nauki.

A w szkole mi mówili, że jest dokształcające technikum xD ( nauczyciele mi mówili )

Opublikowano

Jest coś takiego jak technikum, ale to jest dla ludzi którzy mają już MATURĘ i chcą dorobić sobie zawód, w sumie to są już szkoły dla dorosłych ;).

Gb2zMZi.png

Opublikowano

Jest coś takiego jak technikum, ale to jest dla ludzi którzy mają już MATURĘ i chcą dorobić sobie zawód, w sumie to są już szkoły dla dorosłych ;).

To chyba na to pójdę po zawodówce i po liceum zaocznym

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...