Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Hyouka


MikvY

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

hyouka-full-1175295.jpg



- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -


Gatunki: Kryminały/zagadki/tajemnice, Okruchy życia


- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -


Szkolny detektyw na tropie tajemnic niekoniecznie wielkiego kalibru, ale za to budzących obsesyjne zainteresowanie jego koleżanki. Animowana wydmuszka, która poza ładnym rysunkiem nie ma do zaoferowania niczego ciekawego.


Nazwa Serii:Hyouka


76561198041325734.png

Opublikowano

Podchodziłem do tego z 3 razy za każdym razem po paru epach mi się odechciewało xD może kiedyś ...

Mnie wzieło na wszystkie odrazu xD :P

76561198041325734.png

Opublikowano

Jest tam coś ciekawego ?

Jakaś przemoc, horror, krew ?

Raczej zagadki i przygody detektywistyczny krew to może była jak mieli jakąś sprawę w masarni xD

NJxbd4x.png

  • 4 miesiące temu...
Opublikowano

Obejrzałem Hyouka (w ciągu zaledwie 3 dni i jak zawsze w wersji Blu-Ray), ale zbyt dobre to anime nie było. Miało 22 odcinki (a dokładniej 23), ale jak dla mnie okazało się naprawdę nudne.

Sądziłem, że po kilku odcinkach to się zmieni, ale niestety tak się nie stało (głównie charakter i zachowanie Chitandy przyciągało mnie do tego anime).

W dodatku ta seria nie miała żadnego zakończenia. Nudne były zarówno zagadki jak i sposoby ich rozwiązywania. Prawie w całości zajmował się tym mega inteligentny i leniwy introwertyk (główny bohater), a pomoc pozostałych była minimalna. Prawie wszystko działo się w miejscu i polegało na długich dialogach/wyjaśnieniach (odcinki bardzo przegadane).

Obejrzałem całość, ale to głównie dlatego, że nie mam w zwyczaju przerywać oglądania raz zaczętego anime.

 

Uważam również, że czym dalej tym gorzej. Sądziłem, że coś większego się rozwinie, ale nic takiego nie było. Anime nie miało żadnej fabuły. Po prostu składało się z kilku wątków polegających głównie na rozwiązywaniu mniej lub bardziej skomplikowanej zagadki.
Chwilami zajmowało to kilka odcinków (odnośnie Hyouka, filmu i festiwalu szkolnego), a kiedy indziej były wątki jednoodcinkowe.

 

Więc właśnie odnośnie tego Hyouka, czyli tytułu anime to mogli zrobić coś lepszego, a niestety był to tylko jeden wątek z wielu.

Najlepiej jakby gdzieś do połowy anime zrobili kilka drobniejszych zagadek, a potem zaczęło się coś poważniejszego i tak już do końca. Wtedy na pewno byłoby dużo ciekawsze.

 

Jeśli chodzi o główne postacie to wnerwiała mnie (i to dosyć często) Ibara Mayaka. To prosta, agresywna i niemiła z byle powodu dziewczyna (za samo słowo "cosplay" potrafiła obrażać i uderzyć). Jak nietrudno się domyślić zazwyczaj kierowała swoją złość na głównego bohatera.

Natomiast w odcinkach o festiwalu szkolnym pokazała również swoją drugą ułomność, a mianowicie to, że nie potrafiła nawet normalnie zareagować na różne niemiłe zachowania/plotki koleżanek na jej temat (czyli stała się taką bezbronną, pokrzywdzoną dziewczynką).

A oczywiście na głównego bohatera i jego kolegę to już potrafiła się wydzierać, wyzywać i pokazywać swoje durne humory (oni oczywiście byli cierpliwi i jej na wszystko pozwalali).

 

Poniżej Ibara:

 

 

b46o7c.jpg

 

 

Kolega głównego bohatera (Fukube Satoshi) okazał się całkiem w porządku. Nie był ani jakiś ciekawy ani denerwujący. Na pewno nie psuł oglądania anime jak Mayaka.

 

Z postaci mniej ważnych to mogę napisać, że lubię takie charaktery jak Irisu Fuyumi. Inteligentna, spokojna, ale zarazem trochę chłodna.

 

Warto jeszcze napisać, że oprawa dźwiękowa była co prawda bardzo dobra, ale niestety nie pasowała do tej serii. Pojawiała się chwilami muzyka klasyczna jak i taka, która idealnie pasowałaby do horroru.

Niestety w Hyouka miałem wrażenie, że na siłę próbowali tworzyć jakiś klimat przy pomocy muzyki, gdyż były zwykłe nudy i rozmowy (żadnych odpowiednich scen), a muzyka jakby z czegoś  całkiem innego.

 

Jednak pierwszy ending był arcydziełem. Dużo lepszy niż cała reszta anime. Mimo, że nie pasował do klimatu serii to był naprawdę przepiękny (zarówno strona wizualna jak i piosenka).

 

Uważam, że w 60 % warto to anime obejrzeć dla Chitandy, w 20% dla zagadek i w 20 % dla pozostałych elementów (chociażby ładnej grafiki).

Chitanda była bardziej niż fajna, sympatyczna, zabawna, a w dodatku chwilami niesamowicie rozczulająca. Jak dla mnie jest zdecydowanie największych plusem tego anime. Jednak kiedy było trzeba to potrafiła się odpowiednio zachować. Miała swoje minimalne wady (szczególnie w wątku o festiwalu szkolnym), ale na 23 odcinki to tyle co nic.

 

Poniżej wyjątkowo piękna Chitanda

 

k4v2o9.jpg

 

Chitanda na poniższych kadrach wygląda bardzo podobnie do Mio z K-On.

 

20u7nlv.jpg

34g8ys8.jpg

 

Zalety:

 

- bardzo ładna grafika (ogólnie wysoka jakość i całkiem dobra animacja)

- genialny i przepiękny pierwszy ending (po prostu cudo)

- całkiem fajny główny bohater

- słodka, miła, zabawna i często rozczulająca Chitanda (jednak mimo to jej zachowanie było normalne)

- oprawa dźwiękowa (chociaż te klasyczne rytmy i muzyka wzięta z horroru nie pasowała do tego lekkiego i nudnego anime)

 

Wady:

 

- nudne i jeszcze raz nudne (zagadki niezbyt ciekawe i wszystko bardzo przegadane)

- denerwująca Ibara Mayaka (jedna z 3 głównych postaci)

- anime niedokończone

- za dużo krótkich wątków (powinno być mniej, ale dłuższe bo wtedy bardziej wciągają)

 

6/10

Opublikowano
6/10

 

Ost był bardzo dobry, czy starano się na siłę zrobić niezbyt odpowiedni nastrój? Nie sądzę, cała seria była bardzo, należy podkreślić słowo bardzo, spokojna. Powątpiewam w jak to nazwałeś, muzykę idealnie pasującą do horroru, ponieważ horrorów po prostu nie powstaje dużo. W większości produkcji efekt jest po prostu słaby, prawdopodobnie za sprawą animacji, tak więc nikt nie spróbowałby takiego eksperymentu. Odczucie mocno subiektywne, bo ja niczego takiego nie zauważyłem. Kreska na wysokim poziomie, zgadzam się całkowicie. Openingów i endingów staram się nie oceniać, nie wpływają znacząco na samą animacje. Mam identyczną opinię na temat przegadanych odcinków, również to w pewnym stopniu zauważyłem, co prawda mi to osobiście w ogóle nie przeszkadzało. Zostałem nastawiony na spokojną i z pewnością w pewnym znaczeniu flegmatyczną animacje, nie zostałem tutaj ani trochę zawiedziony. Jeszcze jedna ważna rzecz, nie narzekaj na to, że anime jest niedokończone, jeżeli tutaj nie było żadnej przewodniej fabuły - co sam oczywiście zauważyłem. Hmm, z perspektywy czasu byłbym w stanie zaryzykować stwierdzeniem, że jednak fabuła istniała, ale jak już wspomniałem wcześniej z pewną nutą flegmatyczności. Zauważ że przez wszystkie 23 lub 22 odcinki, nie jestem pewien, główny bohater zbliżał się do chitandy. Ostatni odcinek jest dosyć wymowny, nieprawdaż? Teraz wszystko powinno nabrać sensu jeżeli trochę nad tym pomyślisz. Główny gatunek to slice of life głównie w szkole, ale pokazuje również życie prywatne głównych postaci. Komuś może to się nie podobać lub równie dobrze uznać za nudne, ale to tak jakbym uznał za nudne boku no pico, nie zważając na alegoryczne znaczenie żadnego z odcinków. Biorąc pod rękę taką animacje trzeba mieć tego świadomość, wątki były idealnej długości, przecież sam uznałeś je za nudne? :) Co by się stało gdyby je jeszcze bardziej wydłużyć? Postacie w żadnym calu mnie nie irytowały, ale 1000 ludzi to 1000 gustów, tak więc masz prawo do takiej opinii. Szanuje twoją opinię i ocenę, ale uważam tą produkcje za co najmniej bardzo dobrą.Zawsze z przyjemnością wracam do hyouka.

Pomogę z matematyki, PW.

Opublikowano

Ost był bardzo dobry, czy starano się na siłę zrobić niezbyt odpowiedni nastrój? Nie sądzę, cała seria była bardzo, należy podkreślić słowo bardzo, spokojna. Powątpiewam w jak to nazwałeś, 

muzykę idealnie pasującą do horroru, ponieważ horrorów po prostu nie powstaje dużo. W większości produkcji efekt jest po prostu słaby, prawdopodobnie za sprawą animacji, tak więc nikt nie spróbowałby takiego eksperymentu.

Takie moje wnioski po obejrzeniu wielu horrorów (chociaż ogólnie jest ich mało) czy innych poważnych anime, w których występowały różne ciekawe tajemnice, zagadki i wydarzenia.

Muzyka w Hyouka była bardzo dobra, ale równie dobrze mogła być inna bo anime nie oferowało żadnych scen, które by do niej faktycznie pasowały.

Co prawda był pewien klimat napięcia, ale w takim lekkim wydaniu to nic fajnego.

 

A ta muzyka klasyczna skojarzyła mi się z "Evangelionem". Ten sam rytm, który w NGE pasował idealnie do nastroju, w Hyouka w ogóle nie pasował, ale mimo to był bardzo ładny, gdyż lubię takie rytmy. Dlatego muzyka mi się podobała, więc oceniam ją na plus.

 

Openingów i endingów staram się nie oceniać, nie wpływają znacząco na samą animacje. 

To odwrotnie niż ja, gdyż OP/ED może być plusem albo minusem danego anime. Widziałem wiele świetnych anime, które miały beznadziejne OP/ED, ale również dużo słabych/przeciętnych anime, w których OP/ED były rewelacyjne. W Hyouka wszystkie były całkiem fajne, ale ten pierwszy ED po prostu przepiękny (strona wizualna i piosenka).

 

Mam identyczną opinię na temat przegadanych odcinków, również to w pewnym stopniu zauważyłem, co prawda mi to osobiście w ogóle nie przeszkadzało. Zostałem nastawiony na spokojną i z pewnością w pewnym znaczeniu flegmatyczną animacje, nie zostałem tutaj ani trochę zawiedziony. 

 

Ja tam miałem pewną granicę tolerancji, gdyż przez jakiś czas nawet to przegadane rozwiązywanie zagadek mi się podobało (były ciekawe plus fajna trójka bohaterów), ale ciągły brak poważniejszych i bardziej emocjonujących wydarzeń spowodował, że ledwo dotrwałem do końca (w dodatku później chociażby Ibara zaczęła mnie bardziej irytować z powodu swojego zachowania). Odcinki nie były jakieś złe bo jednak oglądanie było dosyć przyjemne, ale gdzie tu jakieś urozmaicenie? Ciągle nowe zagadki, ale podobnie nudne i rozwiązywane w bardzo podobny sposób przez tą samą osobę. Oczywiście zawsze można powiedzieć, że to anime miało być takie zwyczajne, no i dobrze bo takie również lubię, ale jakieś istotne zmiany w schemacie (przecież to 23 odcinki) powinny być.

 

 

 Jeszcze jedna ważna rzecz, nie narzekaj na to, że anime jest niedokończone, jeżeli tutaj nie było żadnej przewodniej fabuły - co sam oczywiście zauważyłem. Hmm, z perspektywy czasu byłbym w stanie zaryzykować stwierdzeniem, że jednak fabuła istniała, ale jak już wspomniałem wcześniej z pewną nutą flegmatyczności. Zauważ że przez wszystkie 23 lub 22 odcinki, nie jestem pewien, główny bohater zbliżał się do chitandy. Ostatni odcinek jest dosyć wymowny, nieprawdaż? Teraz wszystko powinno nabrać sensu jeżeli trochę nad tym pomyślisz. 

 

Akurat na to zawsze można narzekać i jest to jedna z największych wad chyba każdego anime. Nawet jeśli Hyouka nie miała konkretnej fabuły to chciałbym wiedzieć jak to się wszystko zakończy, to znaczy relacje głównego bohatera z Chitandą czy losy innych postaci. A może pojawi się wreszcie jakaś poważniejsza zagadka?

 

To co było w ostatnim odcinku było już wyraźnie widoczne wcześniej (i to po obu stronach). A tak w ogóle to wyjątkowo zabawne sceny były wtedy jak główny bohater widział Chitandę w stroju, który odsłania więcej niż mundurek szkolny. :) Zachowywał się wtedy wyjątkowo idiotycznie bo praktycznie tak jakby całkiem naga przed nim stała i proponowała mu seks. Chociaż to normalka w większości anime, czyli to chore wyolbrzymianie reakcji bohaterów podczas takich scen.

Mimo to nie uważam tego za żaden minus bo po prostu było zabawne i fajnie pokazało jak ona działa na Orekiego. :)

 

 

Główny gatunek to slice of life głównie w szkole, ale pokazuje również życie prywatne głównych postaci. Komuś może to się nie podobać lub równie dobrze uznać za nudne, ale to tak jakbym uznał za nudne boku no pico, nie zważając na alegoryczne znaczenie żadnego z odcinków. Biorąc pod rękę taką animacje trzeba mieć tego świadomość, wątki były idealnej długości, przecież sam uznałeś je za nudne? :) Co by się stało gdyby je jeszcze bardziej wydłużyć? Postacie w żadnym calu mnie nie irytowały, ale 1000 ludzi to 1000 gustów, tak więc masz prawo do takiej opinii. Szanuje twoją opinię i ocenę, ale uważam tą produkcje za co najmniej bardzo dobrą.Zawsze z przyjemnością wracam do hyouka.

 

Prywatne życie (również te ich wycieczki) to oczywiście zaleta bo każde urozmaicenie anime to plus. Sądzę, że dobrze wyjaśniłem dlaczego było nudne (w tym poście chociażby). Wcześniej pisałem również o tym, że lepiej jakby było mniej wątków (np 3-4), ale dłuższe (chociaż ten najdłuższy odnośnie festiwalu szkolnego też podobnie przeciętny jak reszta, ale dzięki Chitandzie i tak było fajnie). 

 

Postacie ciebie nie irytowały i mnie prawdę mówiąc również nie, ale ta dziewczyna (Ibara) negatywnie mi się skojarzyła z wieloma płytkimi i agresywnymi postaciami z różnych anime (chociażby tsundere), a takich nienawidzę. Sympatyczny i miły główny bohater, a ona prawie przy każdej okazji pokazywała swoją wrogość i niemiłe zachowanie w stosunku do niego (za użycie słowa cosplay chyba go nawet uderzyła i zachowywała się jak wariatka).

Jednak na szczęście nie było aż tak źle, żeby totalnie zepsuć mi przyjemność z oglądania tej serii (gdyż również dawała się chwilami lubić).

Opublikowano

Podchodziłem 4 razy i za każdym razem przygoda kończyła się po 3/4 epach xDD nuuuda ale kiedyś obejrzę jak nastaną gorsze czasy.

 

4 raz niedawno nadal mnie nie przyciągnął.

NJxbd4x.png

Opublikowano

Przecież Hyouka od strony graficznej wcina 95% produkcji. Muzyka to samo. Fabularnie pojedyncze odcinki przymulają, ale całościowo Hyouka na wiecznym propsie. No, pod warunkiem, że się myśli. Bo jeśli ktoś tu szuka porywajacej akcji, półnagich mecha lolitek zombie, to sie przeliczy, bo to seria raczej do pomyślenia.

"Just because I'm weaker doesn't make you stronger".

krul | władca | mangozjeb | technik Ascarialu s2

Last.fm

Zainteresowanych fixami na source'owe game 40250 zapraszam PW.

Opublikowano

Podchodziłem 4 razy i za każdym razem przygoda kończyła się po 3/4 epach xDD nuuuda ale kiedyś obejrzę jak nastaną gorsze czasy.

 

4 raz niedawno nadal mnie nie przyciągnął.

Mnie również ostatnie odcinki nudziły jeszcze bardziej. Sądziłem, że po tym szkolnym festiwalu coś ciekawszego się wydarzy, ale niestety było podobnie przeciętnie, albo i gorzej (chociaż fajny był ten odcinek jak główny bohater z Chitandą we dwójkę rozwiązali zagadkę o górach).

 

Tak w ogóle to najlepiej spróbować obejrzeć to anime w jak najkrótszym czasie. Wtedy ma się jeszcze na to ochotę bo potem jak minie klimat związany z Hyouka to jest dużo gorzej (ja tak mam w przypadku większości serii).

 

Przecież Hyouka od strony graficznej wcina 95% produkcji. Muzyka to samo. Fabularnie pojedyncze odcinki przymulają, ale całościowo Hyouka na wiecznym propsie. No, pod warunkiem, że się myśli. Bo jeśli ktoś tu szuka porywajacej akcji, półnagich mecha lolitek zombie, to sie przeliczy, bo to seria raczej do pomyślenia.

Stanowczo przesadzasz, ale 60-70 procent jest już całkiem prawdopodobne. Muzyka tym bardziej nie jest jakaś rewelacyjna. Chociażby oprawy w wykonaniu Yuki Kajiura są dużo lepsze (tak samo w przypadku Kawai Kenji).

 

No i właśnie odnośnie tego fabularnego przymulania. Mogli wymyślić coś znacznie ciekawszego i bardziej emocjonującego. Poza tym dłuższe wątki wprowadziłyby widza w lepszy klimat (pod warunkiem, że byłyby ciekawe).

 

Chociażby jak już była ta wycieczka to zamiast zrobić zaledwie jednoodcinkowy wątek mógł być kilkuodcinkowy z jakąś ciekawą zagadką.

 

Zresztą dobrze, że wspomniałeś o myśleniu bo akurat takie anime uwielbiam najbardziej. Zagmatwane, zagadkowe, ale zarazem ciekawe fabuły są moimi ulubionymi.

Szkoda tylko, że w Hyouka podano to wszystko w słaby i nudny sposób (pomijając rewelacyjną Eru). Oczywiście nie oczekiwałem żadnej akcji, ale ciągle to samo przez 22 odcinki może naprawdę łatwo zanudzić. Jakieś zmiany powinny być. Hyouka mogłoby mieć 12-13 odcinków i wtedy jeszcze byłoby w sam raz.

 

Mogę jeszcze dopisać, że brak wątków nadprzyrodzonych spodobał mi się w tym anime, gdyż podkreśliło to jeszcze bardziej realistyczność szkolnego życia.

W K-On (szczególnie II sezon) było coś podobnego. Też żadnych wątków nadprzyrodzonych, a po prostu przygody dziewczyn z klubu muzycznego.

Opublikowano

Przecież Hyouka od strony graficznej wcina 95% produkcji. Muzyka to samo. Fabularnie pojedyncze odcinki przymulają, ale całościowo Hyouka na wiecznym propsie. No, pod warunkiem, że się myśli. Bo jeśli ktoś tu szuka porywajacej akcji, półnagich mecha lolitek zombie, to sie przeliczy, bo to seria raczej do pomyślenia.

Jakiego myślenia xDDDDD chyba jak ktoś chce zrobić symulator zombie i nie ma nic do oglądania, nie neguje że może być wspaniałe dla poniektórych ale nie przesadzajmy, zresztą sam nie obejrzałem całego to nie będę się rozpisywał bo nie mam o czym, ale po paru epach nuudy ciężko o lepsza recenzje ode mnie.

NJxbd4x.png

Opublikowano

Przecież Hyouka od strony graficznej wcina 95% produkcji. Muzyka to samo. Fabularnie pojedyncze odcinki przymulają, ale całościowo Hyouka na wiecznym propsie. No, pod warunkiem, że się myśli. Bo jeśli ktoś tu szuka porywajacej akcji, półnagich mecha lolitek zombie, to sie przeliczy, bo to seria raczej do pomyślenia.

Bez urazy sierżancie Aspuś, ale Hyouka jedynie nadaje się na materiał do filmików na YT i inne tego typu strony.

Widziałem kilka amv i były naprawdę kozackie, czego o anime oczywiście powiedzieć nie mogę.

Dla mnie to taki średniak z lepszą oprawą graficzną chociaż tak jak Vasto nie obejrzałem całości, po prostu w cholerę trudno wyrobić przy takim smęceniu, a do cierpliwych niestety nie należę.

 

Mm kurde, ale całkiem dobre są te kocie chrupki. Polecam na upalne dni! :-)

i-royal-canin-urinary-s-o-lp34-6kg.jpg

 

417711489342956987022.png

Opublikowano

Co ciekawe średnie oceny "Hyouka" są bardzo wysokie (około 8/10). Chociażby na anidb 7.96/10.

 

http://anidb.net/perl-bin/animedb.pl?show=anime&aid=8855

 

Prawdę mówiąc zawsze spoglądam na te średnie, a w tym przypadku dodatkowo zmotywowała mnie grafika (czytałem i widziałem, że jest wysokiej jakości), jak również przypuszczenia co do głównej bohaterki, czyli że będzie bardzo fajna (nic więcej nie wiedziałem o tym anime)

 

Co prawda to nie był aż tak duży zawód jak chociażby w przypadku Hanasaku Iroha czy Ano Hana (to praktycznie gnioty jak dla mnie), ale i tak jestem zawiedziony i po raz kolejny utwierdzony w fakcie, że te średnie są często nic nie warte.

 

Anime o średniej pomiędzy 5-8/10 były często lepsze od tych ze średnimi ponad 8/10 (chociażby Clannad).

Opublikowano

Na razie podoba mi się (dopiero 1 odcinek), kreska jest cudowna, zwłaszcza oczy. Bohaterzy również. Jest jedna rzecz, która mnie strasznie irytuje - głos Eru. Ale jakoś obejrzeć trzeba ;p

Opublikowano

Jest jedna rzecz, która mnie strasznie irytuje - głos Eru. 

Dla mnie miała przyjemny głos jak i wszystkie inne jej cechy charakteru bardzo mi się spodobały. Poza tym była piękna. :)

 

Poniżej coś co mnie bardzo zaskoczyło. Nie do wiary jak odpowiedni strój ( i włosy) zmienia wygląd. :)

 

29wrwk.jpg

239187.jpg

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...