Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

[Poradnik] Jak nie przytyć w Święta Bożego Narodzenia?


Complete

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jak nie przytyć w Święta Bożego Narodzenia? Complete radzi!

Święta, święta i po świętach... a wtedy też ogromne zaskoczenie, kiedy po kilku dniach rodzinnego siedzenia przy stole, spoglądamy na naszą wagę.

W tym poradniku pragnę przedstawić kilkanaście tricków i porad, które w dużej części uchronią Was przed niechcianymi kilogramami w święta!

Nie będę pisał o przygotowywaniu potraw, bo pewnie wielu z Was przyjdzie dopiero, gdy wszystko będzie na stole, a zrobieniem zajmie się mama lub babcia.

Jednak do rzeczy! Kilka prostych tricków jakie sam stosuję, kiedy przychodzi czas do wieczerzy przy pierwszej gwiazdce.

1. Przed samym rozpoczęciem jedzenia wypijmy jedną lub dwie szklanki wody mineralnej.

Zapełni ona w jakimś stopniu nasz "brzuch" i ograniczy uczucie wilczego apetytu, który będziemy czuli w czasie jedzenia.

 

2. Nie jedzmy białego pieczywa, lecz wybierajmy czarny chleb razowy (lub pełnoziarnisty).

Dzięki temu, nasze trawienie nie zostanie zapchane przez mąkę i inne okrutne składniki, a my, następnego dnia, obudzimy się rześcy i wypoczęci.

 

3. Już na początku zapełnijmy cały swój talerz potrawami lekkostrawnymi i kierujmy się metodą "wszystkiego po trochu."

Nie nakładajmy sobie pełnego talerza jednej potrawy, bo automatycznie zrobimy to potem z wszystkim innymi. Kierujmy się tym, aby wszystkiego spróbować, jednak w mniejszych porcjach.

 

4. Zamiast majonezu, użyjmy chrzanu, jogurtu naturalnego czy sosu własnej roboty.

Sklepowy majonez ze słoika to czysta bomba kaloryczna! Już niewielka ilość wystarczy, aby zaspokoić całe dzienne zapotrzebowanie kaloryczne. Zamiast tego, użyjmy np. jogurtu naturalnego.

 

5. Nie dotykajmy się zwykłej Coca-Coli czy słodkich napojów oraz soków.

Jest to jedna z najbardziej zabójczych rzeczy! Niesamowite ilości cukrów i kalorii. Zamiast tego, wypijmy wodę lub niskosłodzony kompot (ewentualnie Coca-Colę ZERO, jeśli nie możemy się powstrzymać).

 

6. Jedzmy bardzo powoli i nie śpieszmy się z przełykaniem.

Starajmy się dokładnie przeżuwać całe jedzenie, które trafi nam do ust i nie połykajmy dużych kawałków. Tym samym zjemy mniej i nie będzie problemów trawiennych następnego dnia.

 

7. Owoce dopiero po posiłku, a ciasta dopiero po owocach.

Jeżeli nie możemy się powstrzymać, aby zjeść sobie 2 albo 3 kawałki ciasta, to najpierw zjedzmy jabłko. Uzupełni to nasz błonnik oraz zmniejszy chęć na coś słodkiego.

 

8. Ostatni kęs ciężkostrawnego jedzenia minimum 2 godziny przed snem.

Po tak ciężkiej wieczerzy nasz organizm musi odpoczywać! Nie jedzmy przed snem ciężkostrawnych potraw, a jeśli nadal jesteśmy głodni - zastąpmy to 150g twarożku z rzodkiewką i szczypiorkiem.

 

 

Czy to jest takie trudne? Nie! Nie musimy rezygnować z przepysznego jedzenia, jednak wszystko w granicach rozsądku. Nie można zapomnieć też o wróceniu "do formy", dlatego nic nie stoi na przeszkodzie, aby po Wigilii wyjść z całą rodziną na familijny spacer, a następnego ranka przebiec się 45 minut po okolicy, aby zlikwidować sfermentowane cukry i węglowodany z poprzedniego dnia!

Wesołych świąt! :-)

LEAVE ME ALONE, I HAVE MY OWN WORLD.




Galeria Tekstów

Opublikowano

 

NIE

 

im-bored-=-eat-all-the-food_869.gif

 

Myślałem tak samo jak Ty, jakieś dwa lata temu. W końcu zrozumiesz o co chodzi i będziesz chciał zmiany. ;-))

LEAVE ME ALONE, I HAVE MY OWN WORLD.




Galeria Tekstów

Opublikowano

Myślałem tak samo jak Ty, jakieś dwa lata temu. W końcu zrozumiesz o co chodzi i będziesz chciał zmiany. ;-))

Raczej nie, jestem ektomorfikiem więc często zjadam 5000 kalorii dziennie a dalej ważę 80 kg przy 195cm wzrostu :P

742611478555387739101.jpeg

Opublikowano

Ciekawie opisane, miło się czyta. Spróbuję tak zrobić, jednak nie wiem czy nie dam się pochłonąć wigilijnemu głodowi :x

Dwie szklanki wody przed jedzeniem wypite w trochę "szybszym" tempie i ograniczysz głód o kilka %. Załaduj sobie od razu cały talerz, tak jak napisałem, tylko nałóż tam KAŻDĄ potrawę w mniejszej ilości, a zaufaj mi - wszystko będzie dobrze. Nie objadaj się też przed Wigilią, czyli nie jedz wielkiego obiadu, przekąsek itp, bo wtedy na pewno nadciągniesz swoje zapotrzebowanie kaloryczne (będzie nawet lepiej, jak przez cały dzień nic nie zjesz, a 3000 kcal władujesz w siebie w ciągu 2 godzin podczas Wigilii - tzw. przełomowy sposób IF, który działa).

 

 

Raczej nie, jestem ektomorfikiem więc często zjadam 5000 kalorii dziennie a dalej ważę 80 kg przy 195cm wzrostu :P

No chyba, że tak! Zwracam honor, ale i tak gratuluję, że jako ekto udaje Ci się ładować 5000 kcal (tylko, czy są to prawdziwe czy puste kcal)? :-)

LEAVE ME ALONE, I HAVE MY OWN WORLD.




Galeria Tekstów

Opublikowano

Yyym pytanie tylko po co mi to? Wole w swieta sie najesc niz

 

nie tykaj coca coli nie tykaj sokow nie tykaj wogole picia

 

Nie jedz owockow przed posilkiem omfg po 50000 kg podrosnie.

Od kołyski, aż po grób,
Jedno miasto, jeden klub.
Za te barwy za naszą Stolicę
Pójdą w bój Legii wierni kibice

Opublikowano

Yyym pytanie tylko po co mi to? Wole w swieta sie najesc niz

 

nie tykaj coca coli nie tykaj sokow nie tykaj wogole picia

 

Nie jedz owockow przed posilkiem omfg po 50000 kg podrosnie.

Najwyraźniej to nie jest temat dla Ciebie. Wróć tu jak zrozumiesz "po co" i jak trochę "dojrzejesz." Może na Święta za rok, może za dwa, a może za pięć lat. We will see. :-)

LEAVE ME ALONE, I HAVE MY OWN WORLD.




Galeria Tekstów

Opublikowano

nie no propsy za ten poradnik, na pewno się komuś przyda, ale że mam tak jak hrabia, jem a nie tyje (aż mnie to boli bo wyglądam teraz niemal jak anorektyk,a wcale nim nie jestem :/)

Opublikowano

nie no propsy za ten poradnik, na pewno się komuś przyda, ale że mam tak jak hrabia, jem a nie tyje (aż mnie to boli bo wyglądam teraz niemal jak anorektyk,a wcale nim nie jestem :/)

Jesteś prawdopodobnie ektomorfikiem, dlatego już teraz powinieneś jeść jak najwięcej (pożywne kalorie, proteiny itp). Raz na tydzień proponuję Ci tzw. ostry dzień dziecka, czyli zjedzenie sobie w ciągu kilkunastu minut potężną ilość kcal (nawet tych pustych) - na przykładzie, 500g ciasta francuskiego ze słoikiem dżemu, popijając słodkim sokiem. W taki sposób dowalisz sobie dodatkowe 2500-3000 kcal, które organizm będzie pożytkował przez następne dni, a dodając do tego zbilansowaną dietę dla ektomorfików, możesz bez problemów przytyć i dorobić nawet dużą część masy mięśniowej.

LEAVE ME ALONE, I HAVE MY OWN WORLD.




Galeria Tekstów

Opublikowano

Najwyraźniej to nie jest temat dla Ciebie. Wróć tu jak zrozumiesz "po co" i jak trochę "dojrzejesz." Może na Święta za rok, może za dwa, a może za pięć lat. We will see. :-)

WAT WAT WAT ? Co ma dojrzałość do tego czy się lubi jeść .

 

Ja osobiście się nawpierdalam w święta,a poprawie sylwestrem . I jest to dużo lepsze niż to co robią Ci pseudo kulturyści .

 

500000 kcal wow guanina wow kreatyna wow biko 100 cm wow dieta białkowa wow białka wow

 

Przy 188 cm waże 75 kilo i mam zbite mięśnie . Jem dużo za dużo i jakoś mi to nie przeszkadza, ponieważ jestem w ruchu . MMA, piłka nożna :)

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...