Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Wasze techniki walki


Oximon

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Techniki to ja raczej nie mam. Lece tam gdzie jest najmniej naszych np. 2 naszych v 4-5 wrogich to ja podlatuję i najpierw zestrzeliwuje tych którzy siedzą na ogonie moim. Jak niszczę innych? Po prostu siadam na ogon i strzelam jakoś nie celuję w skrzydła bo zazwyczaj gram ruskimi 20mm a jak amerykańskimi to mam niewidzialną i ich szybko podpalam. A gdy gonię bombowca to proste wale w silniki a jak mam działo 37mm to w skrzydła lub kadłub a czasami w silnik.

Opublikowano

Zgubienie przeciwnika siedzącego na ogonie zależy od jego umiejętności i zwrotności waszych samolotów. Możesz spróbować manewrować między górami, odwrócić jego uwagę albo (jeśli masz zwrotniejszy samolot) usiąść mu na ogonie.

 

Ważną rzeczą jest ustawienie odpowiedniej prędkości dostosowanej do przeciwnika, aby nie wyprzedzić go. Jeśli już go wyprzedzisz to leć w górę, a następnie wróć mu na ogon.

 

Najlepszymi samolotami są brytyjskie i rosyjskie. Z brytyjskich Spitfire albo Beaufighter.

graphic.pnggraphic.png


Opublikowano

Zgubienie przeciwnika siedzącego na ogonie zależy od jego umiejętności i zwrotności waszych samolotów. Możesz spróbować manewrować między górami, odwrócić jego uwagę albo (jeśli masz zwrotniejszy samolot) usiąść mu na ogonie.

 

Ważną rzeczą jest ustawienie odpowiedniej prędkości dostosowanej do przeciwnika, aby nie wyprzedzić go. Jeśli już go wyprzedzisz to leć w górę, a następnie wróć mu na ogon.

 

Najlepszymi samolotami są brytyjskie i rosyjskie. Z brytyjskich Spitfire albo Beaufighter.

Niemcy i Amerykanie na dalszych poziomach niszczą system, jeśli umie się wykorzystać potencjał działek.

 

@TOP

Odpowiednimi samolotami BnZ (ale nie wyłącznie), resztą - zwykły spontan. Wystarczy trochę pomyśleć i plan sam się układa. Poza tym staram się nie wlatywać w grupy ponad 3 wrogów, chyba że nie mam nic do stracenia i wysoko przegrywamy - a nóż się uda.

O banałach takich jak manewrowanie i przewaga wysokości nie będę wspominał.

YGsMv3q.jpg
Opublikowano

Po pierwsze Primo jak juz chcecie gubic ogon to z wcisnietym klawiszem "alt" czyli kamera na wrogu ktory aktualnie w ciebie nawala o ile masz go zaznaczonego , jego akcja i twoja reakcja widzisz co robi jesli popelni blad mozesz go "wykrecic" klapy na bojowo przy ostrych manewrach oczywiscie.

Opublikowano

Ja ogon najczęściej gubię tak. Wciśnięty klawisz W czyli silnik na full obrotach. Na max'a dziób samolotu w górę by widzieć niebo. Lecisz tak długo aż zacznie ci spadać prędkość i lekko przyduszać silnik( tylko nie duście go do końca by zostawić coś na maxymalny obrót w dół.) W tedy klapy na bojowe i na maxa w dół. W 90% się udaje siąść wrogowi na ogonie bo jemu się dzieje to samo co tobie. Czyli brakuje mu mocy i samolot zaczyna opadać. I tak jak kolega wyżej napisał cały czas musisz go obserwować. Ale trzeba dużo polatać by dojść do wprawy. To się tyczy myśliwców. Z bombowcami jest znacznie trudniej zgubić ogon. Wtedy nic innego nie zostaje jak wyszkolić strzelców. Tyle ile wymaga dana maszyna. I manewrować Przyciskami AD by unikać strzałów w silniki. Jak stracisz silnik to już masz po bombowcu. Bo na jednym daleko nie zalecisz.(Zwłaszcza w bitwach historycznych. Bo na zręcznościówkach to jedna wielka napierdzielanka jest.)

Opublikowano

Ja ogon najczęściej gubię tak. Wciśnięty klawisz W czyli silnik na full obrotach. Na max'a dziób samolotu w górę by widzieć niebo. Lecisz tak długo aż zacznie ci spadać prędkość i lekko przyduszać silnik( tylko nie duście go do końca by zostawić coś na maxymalny obrót w dół.) W tedy klapy na bojowe i na maxa w dół. W 90% się udaje siąść wrogowi na ogonie bo jemu się dzieje to samo co tobie. Czyli brakuje mu mocy i samolot zaczyna opadać. I tak jak kolega wyżej napisał cały czas musisz go obserwować. Ale trzeba dużo polatać by dojść do wprawy. To się tyczy myśliwców. Z bombowcami jest znacznie trudniej zgubić ogon. Wtedy nic innego nie zostaje jak wyszkolić strzelców. Tyle ile wymaga dana maszyna. I manewrować Przyciskami AD by unikać strzałów w silniki. Jak stracisz silnik to już masz po bombowcu. Bo na jednym daleko nie zalecisz.(Zwłaszcza w bitwach historycznych. Bo na zręcznościówkach to jedna wielka napierdzielanka jest.)

 

Niepotrzebnie się tak rozpisujesz, to jest zwykłe Rope-a-Dope i raczej każdy na forum powinien to znać. Tak się jednak składa, że na zręcznościówkach w 90% przypadków nic tym nie zdziałasz. Uszkodzenia wchodzą tak łatwo, że wystarczy standardowy brytyjski karabinek żeby Cię rozwalić zanim jeszcze przeciwnik zwolni do 200 km/h. Najbardziej efektywne przy obronie przed Japońcami, potem robisz ładny obrót dookoła końcówki skrzydła i rozpoczynasz BnZ.

YGsMv3q.jpg

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...