"no ale jak wejdzie jakiś "facet" lub "babka" od której capi gorzej niż z moich dwudniowych skarpetek w no to pies pogrzebany."
Jeśli mówisz o jakiś bezdomnych to ok, zgodzę się, ale pamiętaj, że ludzie chodzą do pracy (często fizycznej!) i się pocą przy - jak sam wspomniałeś - upałach. Nie wiem jak Ty, ale ja w pracy nie mam prysznica :P Rozumiem, że może to przeszkadzać, ale nie musisz się tak... unosić? :P