Synegzprzyznał(a) reputację
Adzik za wpis na blogu
Wstałem 5:40. Pociąg o 6:22. 8:00 rozpoczęcie (nie było żadnych uroczystości, po prostu poszliśmy do sali i #wyjebane). po 30min był już koniec omawiania wszystkich pierdół, a że pociąg do domu o 11:08 to udaliśmy się do maca. I tak wyglądał pierwszy dzień. Czyż nie zajebisty?