Tak jest zawsze. Za każdym razem, gdy kogoś degradują lub ktoś odchodzi z pozycji wyżej niż GM, jest zamieszanie na forum. Jedni się cieszą, drudzy się smucą. Nie ma w aktualnej sytuacji nic, co by na forum już się nie pojawiło. Takie "bum" trwa przeważnie do około tygodnia, a później już się o ty nie pisze, czy też nie pamięta. Ze mną było identycznie, z AceBoy'em było identycznie, z RMCF było identycznie i z wieloma innymi GM'ami przed nami.
Mimo to faktycznie szkoda, że Miyo już nie zasiada u czerwonych, mimo to nadal jest wśród użytkowników i to jest ten plus.