Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 06.08.2013 w Wpisy na blogu

  1. *Tabciogaraj*

    Piękno polskiego nieba nocą

    Witam. Moja przygoda z astronomią i fotografowaniem nocnego nieba zaczęła się rok temu w lipcu. Zakupiłem wtedy swój pierwszy teleskop, o którym zawsze marzyłem Zawsze lubiłem patrzeć w niebo, a teraz pomyślałem, że chce widzieć jeszcze więcej. Zakupiłem więc Syntę 8' - jeden z lepszych teleskopów dla początkującego obserwatora nieba. Na początku starałem się rozpoznawać gwiazdozbiory, uczyć się ich na pamięć. W późniejszym czasie dotarła do mnie lornetka, która zagarnęła mnie bardziej w świat astronomii. Lornetką obserwowałem wtedy najłatwiejsze galaktyki, gromady gwiazd, czyli obiekty głębokiego nieba (DS). Pierwszą z galaktyk jaką zobaczyłem w lornetce, była nią - M31, Galaktyka Andromedy w gwiazdozbiorze Andromedy. Natomiast pierwszą gromadę gwiazd, a dokładniej gromadę kulistą - M13, Wielka Gromada w Herkulesie, więc jak sama nazwa wskazuje - znajduje się ona w gwiazdozbiorze Herkulesa. W końcu, gdy tuż po zakończeniu roku szkolnego (rok temu), 2 lipca dotarł mój pierwszy wymarzony teleskop - Synta 8". Cena za niego wyniosła mnie 1199zł. Teleskop ten zamawiałem w Internecie. Niestety, pierwsza noc z teleskopem nie była udana, ponieważ było pochmurnie, a do tego padał deszcz. Teleskop ten usadowiony jest na montażu paralaktycznym - słynnym Dobsonie. Ze składaniem tego montażu miałem wielkie problemy, ponieważ nigdzie nie mogłem dopasować śrubki, bo do mojego egzemplarza nie zapakowano instrukcji, a tylko karteczkę z ilością elementów montażu. Jeżeli zechcecie następne części się pojawią ze zdjęciami nocnego nieba.
    3 punkty
  2. Dobry. Pewnie wszyscy z was przynajmniej słyszeli o Amber Gold. Wydawać by się mogło, że nie ma szans na prowadzenie drugiej takiej działalności w Polsce. Niestety takiego protoplastę Amber Gold mamy w Polsce już od dłuższego czasu. O jakiej instytucji mówię? O Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, czyli ZUSie. Ta instytucja jest jak taka skarbonka bez dna. Dlaczego bez dna? Bo pieniądze, które wpłaca Kowalski już w momencie wpłaty te pieniądze nie są jego, bo trafiają do aktualnych emerytów i rencistów. Jedynym śladem po wpłaconych pieniądzach sa zapisy na wirtualnych kontach każdego obywatela. I to przez takie, a nie inne działanie ZUSu, jego koniec jest nieunikniony. Pytanie brzmi: kiedy? Podejrzewam, że już niedługo, bo politycy już otwarcie mówią o chęci rozmontowania I filaru, a sam prezes ZUSu mówi o jego kiepskiej kondycji finansowej. Jeśli ktoś sobie pomyśli, że wycofa wpłacone pieniądze, to powinien zejść na ziemię. Takiej możliwości nie ma. Nie wiem tylko, co się stanie ze wszystkimi emeryturami i rentami wypłacanymi z ZUSu po jego upadku. Wyobraźcie sobie pewną sytuację. Są dwie osoby. Nazwijmy je osoba A i osoba B. Osoba A pożycza od osoby B 100zł, przy czym to osoba B ma sobie te 100zł spłacić. Brzmi nierealistycznie, prawda? Muszę was rozczarować, bo to jest schemat pozyskiwania pieniedzy przez ZUS. ZUS bierze pożyczkę z budżetu, ale z racji tego, że jest instytucją państwową, to obsługą wszystkich jego długów zajmuje się budżet, czyli budżet sam spłaca zaciągniętą od siebie pożyczkę. Powiecie, że to bzdury wyssane z palca. I chciałbym się z wami zgodzić. Niestety to są słowa samego prezesa ZUSu. Zapraszam do dyskusji. Źródło: http://www.wprost.pl/ar/411676/Prezes-ZUS-sytuacja-jest-bez-wyjscia/
    1 punkt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...