Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 21.01.2013 w Wpisy na blogu

  1. radar200399

    Wprowadzenie

    Siemanko. Na tym blogu będę dzielił się z wami moimi ciężkimi rozkminami (czyt. przemyśleniami). Teoretycznie świat powstał miliardy lat temu... ale prawda jest taka że dla każdego z nas świat zaczął się w dniu naszych narodzin. Teraz pojawia się pytanie kiedy nasze życie się skończy? Wielu może pomyśleć sobie "No przecież jak umrzemy, nie?", prawda jest taka że nikt tego nie wie. Umrzemy... ale co dalej? Przez te wszystkie miliardy lat od powstania naszej planety świadomość zyskaliśmy dopiero teraz. Jest wiele możliwości po śmierci, jak na razie wymyśliłem kilka: - Przez nasze życie wytwarza się podświadomość, którą pod śmierci będziemy wykorzystywali do myślenia. Będziemy widzieć ciemność ale będziemy w stanie racjonalnie myśleć. - Po śmierci wszystko zniknie, a my będziemy widzieli fragmenty naszego życia lub coś na podobieństwo snu. - Reinkarnacja. Nasza podświadomość przeniesie się do ciała jakiegoś zwierzęcia i po prostu przeżyjemy życie jeszcze raz tylko z innej perspektywy, a może nawet na innej planecie. (Moja teoria jest taka że myślące istoty z całego wszechświata po śmierci się reinkarnują w stworzenia ze świata naszego) - Obudzimy się i dowiemy się że byliśmy w stanie świadomego snu jako jakieś inne stworzenie z całego wszechświata. Następne rozkminy (czyt. przemyślenia) będą podobne. Na początek zarzuciłem coś ciężkiego do strawienia ale mam nadzieję że to was do mnie nie zrazi. Do następnego...
    1 punkt
  2. jake345

    Policja

    Cześć. Po pierwsze chcę powiedzieć, że nie jestem żadnym jp itp. Dziś z moim przyjacielem wyszedłem na dwór, była godzina 17. Zapowiadało się normalnie, mieliśmy pójść jeszcze z koleżanką, niestety nie było jej w domu. Tylko bardziej chodzi mi o sytuację, która wydarzyła się, gdy z kumplem chodziliśmy po osiedlu. Dwa psy(psy nie policja) chodziły po ulicy, po trochę głupawym zachowaniu mogliśmy osadzić,że to młode psiaki.Kiedy zobaczyliśmy jak wbiegły w samochód(w bok samochodu)-nic im się nie stało , pomyśleliśmy na pierwszy rzut oka, raczej tylko samochód ucierpiał. Pies zaczął biec w naszą stronę(golden retriever albo kundel), na pewno nie był dziki, miał obrożę. Zignorowałem go, ale poszliśmy i powiedzieliśmy właścicielce, że uciekł i poszliśmy dalej. Kiedy po 15 minutach, młoda ,bo znam ją ze szkoły dziewczynka (12 lat max) zapytała gdzie pobiegł, oczywiście powiedzieliśmy, ale jakbym mógł tego nie zrobić - zaproponowałem pomoc. Okazało się, że nie tylko my krążyliśmy po tej ulicy, bo też była policja. Chuja zrobiła z psem jak sobie biegał bez właściciela. Chuja zrobili jak widzieli jak kuśtykał, chuja zrobili jak widzieli, że prowadzi go dziewczynka 140cm wzrostu (oczywiscie pytaliśmy z kumplem co chwile czy nie możemy pomóc), no bo po co kurwa. Przejechała koło nas może 10 razy. I chuja zrobili. Pozdrawiam poznańską policję, chuj wam w dupę.
    1 punkt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...