Lubljelim to.
Hm, dla mnie grafika to często lek na poprawienie nastroju.
Często z negatywnego na pozytywny, (no chyba, że się zniechęcę w PS to odwrotnie ).
Pozwala mi wyrazić to co czuję, i tak "po mojemu" to okazać. Czasami nawet się nie spodziewam, że robię pracę która ma tak wiele wspólnego ze mną. (autorem)
Fajno, że tu napisałaś, pozdrowienia od Jonatana. ;]