wiesz w takich rozgrywkach ja Liga Mistrzów liczy się wygrana (jebać styl) Mecz Bayernu z Interem przyznam był wyrównany, obydwie drużyny tworzyły sytuacje bramkowe z tym że Bayern miał ich więcej (więcej zawodników włączało się w akcje ofensywne) Inter też miał swoje sytuacje ale Eto je sam tworzył gdyż on i Stankovic włączali się w akcje ofensywne reszta składu była bardziej skupiona na defensywie. Fakt, faktem Eto mógł strzelić bramkę z rzutu karnego podczas gdy był faulowany przez Tymoschuka. Eto miał też kilka dogodnych sytuacji ale bardzo dobrze spisywał się bramkarz Bayernu