Witam ostatnio z nudów zachciało mi się kręcić komputer, wszystko szło dobrze, ąż nie "zgubił dysku"...Kręciłem procesor i pamięci przez BIOS z dyskiem SATA (maxtor 120GB) na płycie Epox EP-4PDA3I-3. W pewnym momencie wyszedl mi błąd że nie ma dysku zresetowałem BIOS i od nowa to samo (nie detektuje go). Pomyślałem, że się spalił, ale nie bo zmieniłem na inne dyski SATA i to samo. Dodam, że stary ATA działa. Wie ktoś co to może jeszcze być? Jeżeli tak proszę o pomoc...
P.S prubowałem już resetować BIOS 10000x , zmieniałem sloty SATA, zmieniałem na inne dyski ( że niby się ten spalił ale nie), zmieniałem kable od dysku, nawet włożyłem inne pamięci RAM......... PLSS HELP ME.